-
Wnioskując z lektury waszych postów oczekuje samych pozytywnych odpowiedzi ;)
-
Często czytam to forum i chciałabym prosić o radę co mogę zrobić ze swoją nieasertywnością, której nienawidzę i za którą siebie nienawidzę. Problem jest tym gorszy, że stopniowo zaczynam też nienawidzieć i osób wykonujących zawód pn. psycholog. Ostatni psycholog, z którym miałam kontakt i od progu mówię, że jestem nieasertywna, mnożę przykłady, odznaczył się min. włażeniem nieproszony kaloszami w życie intymne, zaproponowanie (wiedząc, że biorę środki antydepresyjne) z luzacką miną, czemu sob...
-
A pewnie jesteście... :), to zastanawiam się w jaki sposób: miły, acz stanowczy, czy raczej stanowczo nerwowy, czy może jeszcze jakiś inny? :)
Raczej chodzi mi o to, aby więcej skorzystać i "wydusić" skrzętnie skrywaną wiedzę lekarską, zainteresować problemem i pacjentem i nie dać się traktować rutynowo i z góry (pani nie jest lekarzem, niech pani nie wtyka nosa).
Mówię tu o setkach sytuacji w ciąży, z małym dzieckiem, przepisywaniem fury leków itp...
-
ematki uwielbiajan takie dyskusje akademickie
to rzucam na talerz w sezonie ogorkowym
stoje ja sobie z dziecmi w biedronce i jak na zlosc dwie dlugie kolejki
przede mna kilka osob z mniejszymi zakupami i babki z pelnym koszem
wpadlam z dziecmi jedna noga po soczek i loda
i z maluchem za lape i ze starszakiem stoje grzecznie
przed babkami wyrasta pan wczorajszy albo juz i dzisiejszy z lodem i soczkiem i grzecznie prosi ze on tylko to
panie akceptujaco kiwaja glowka
i puszczaja prz...
-
I co mam robić, dobrzy ludzie?
Jestem mamą.
Jestem tłumaczką i pracuję od 21-ej do 2-ej.
Jestem nauczycielką i będę miała dwa etaty w jednej szkole, bo NIE MA KTO
UCZYĆ (koleżanka na macierzyńskim).
Chcę po powrocie mojej koleżanki przekazać jej swoje godziny i złożyć
wypowiedzenie za porozumieniem stron, więc zależy mi na dobrych układach z
dyrekcją.
Jak ja mam to przeżyć do stycznia?
-
Rano wpadla tesciowa. Akurat trafila na godziny marudzenia Mlodego. Ma takie
godziny, kiedy mu nic nie dolega, najedzony, przewiniety, kolka-nie, ale po
prostu placze. Weszla do pokoju i mowi daj mi go.A ja :nie, dziekuje poradze
sobie sama. I sie dowiedzialam:ze jestem smierdzacym gownem:)), ze nic bym
nie robila tylko w lozku z chlopem lezala i ziebila dziecko, ze pojdzie do
lekarza i powie co robie to mi dziecko zabiora. Glowny argument:ziebie
dziecko, a ja uwazam ze bluzeczka,...
-
dodatkowych pieniędzy?
Mam w pracy taką sytuację: Od stycznia przejęłam obowiązki koleżanki, której
nie przedłużono umowy, ponieważ zaniedbywała swoje obowiązki. Pozostawiła po
sobie wiele niezałatwionych spraw, które spadły na mnie. Poza swoimi
obowiązkami, a mam ich niemało, muszę mnóstwo czasu poświęcić na ich
rozwikłanie. Jestem wściekła, bo czas przecież się nie wydłuża, a ja nie mogę
zaniedbać swoich obowiązków. Podobna sytuacja miała miejsce w ub. roku, kiedy
ta sama osoba posz...
-
...jestem :( Ale to konkluzja post factum. Dziś byłam na jeździe doszkalającej. Myslałam, ze rzecz będzie o poruszaniu się na drodze, przepisach, płynności jazdy. A tu facet mi palnął na początek kazanie o nieudolnych kierowcach i potem było już coraz gorzej... Jeździłam, owszem, ale cały czas coś źle robiłam. Jako kierowca mam już swoje nawyki (trzymanie kierownicy, dodawanie lekkiego gazu przy wychodzeniu z zakrętu itp., każdy je ma...).
Nigdy nie miałam wypadku, ani stłuczki (tfu, tfu), ...
-
Goście z Francji przyjechali. Tak jak postanowiłam, nie zaprosiłam ich do
siebie....... sami się wprosili.
Mąż nie miał natury i ochoty odmówić. Zacisnęłam zęby, siostrzenica z
większego ogarnęła dom, kupiliśmy z mężem ciasto.
Pół godziny przed przyjściem mąż zadaje pytania z tych bardzo inteligentnych:
- Mamy 8 równych kubków / talerzyków do kawy ? odp. Nie. Mamy 6 białych, 6
czarnych.
- Mamy 8 równych literatek do wody ? opd. Mamy.... po Nutelli
- Mamy dzbanek do wody ? odp....
-
www.plotek.pl/plotek/1,78649,7230096,Apel_Miss_Polski_do_kobiet__JAK_JESTES_GRUBA_TO_SCHUDNIJ_.html
Ale "fajna" miss :P
-
taka mi sie trafila
niby zlota kobita i do rany przyloz i pelna checi dobrych, ale tylko wtedy
kiedy jej pasuje
jak nie pasuje - od razu stanowczo i wprost odmawia oferujac sie w zamian z
czyms co mi nijak nie lezy
pamietam jak prosilismy ja o kilka dni opieki nad dzieckiem w wakacje kiedy mi
przedszkole zamkneli - bylam naprawde w podbramkowej sytuacji - uslyszelismy
na mnie nie liczcie, ja urlopu wziac nie moge
natomiast kiedy urodzilam mlodsze miala caly miesiac urlopu i wymyslila,...
-
poradzcie cos,jak ladnie odmowic i zostac przy swoim zdaniu.
chodzi mi o to ze zarowno w rodzinie jak i w pracy babki sa madrzejsze ode mnie w kwestii wychowywania dziecka. chyba uwaznaja,ze ja sie na niczym nie znam. a przeciez wychowuje swoje dziecko juz pol roku i to ja powinnam decydowac o nim a nie babcie,siostra itd...
ostatnio byla taka sytuacja ze poszlam do siostry, dala dziecku biszkopta momo mojego sprzeciwu, (dala bo ona w tym wieku swojemu juz dawala), kiedys chciala mi Babelk...
-
Za tydzień przyjeżdżają do mojej teściowej, goście z Francji. Będą w Polsce
przez 6 dni. Teściowa oprócz przyszykowania sterty jedzenia, wzięła sobie za
punkt honoru zapewnić gościom rozrywki. Chwała jej za to.
Jednak powstał mały zgrzyt między nami, w kwestii pokazania gościom jak
mieszka jej syn z rodziną (tzn. ze mną i naszym synem). Dom wynajmujemy, nic
pięknego w nim nie ma. Oprócz tego, nie chce mi się tracić jednego dnia, na
wypucowanie domu + wymyślenie i przygotowanie poc...
-
Błagam pomóżcie. jestem na skraju. Mam początki depresji okołoporodowej,
rozwodzę sie, musze utrzymać dziecko. I juz nie daje rady:)))Mieszkam bez
męża i bez teściów, ale wciąż potzrebuje czyjejś pomocy przy dziecku.
Postanowiłam, że nie będę ograniczac dziadkom widywania z wnukiem ( w
granicach normy of kors). Kiedys byłam osoba przebojowa, pyskatą az za
bardzo. Nie wiem cos się teraz ze mną stało. Boję sie odezwać i wlaczyc o
swoje. Może macie jakies pomysły jak odpowiedziec sta...
-
Witam
Ciekawa jestem jak wam taka asertywność w stosunku do Rodziców wychodzi?
Bo ja jestem właśnie po rozmowie z Mamą...która miała kolejny "rewelacyjny
pomysł".
Niestety pomysł wkraczał w moje kompetencje jako matki (dotyczył mojej córki)
i niestety był nietrafiony w czasie.
Ładnie Mamie podziękowałam za owy pomysł i stwierdziłam że nie skorzystam...no
i się zaczęło.
Tzn moja Mama oczywiście wybuchła krzykiem i pretensjami po czym zakończyłyśmy
w niemiłej atmosferze ową rozmowę (no...
-
tak ostatnio dużo się o niej mówi.Organizuje się kursy "bądz
asertywna".Zrobiłam sobie dzisiaj test w pewnym czasopiśmie i wynik nie był
dobry.Wyszło mi po prostu,że można mnie zajezdzić.Co najgorsze to się
zgadza.Nie bardzo to"nie" chce mi przejść przez gardło.Z wyrażaniem krytyki
tez mam problem.Dobrze mi się krytykuje w myślach,natomiast gdy trzeba to
wyartykułować to już mocno się zastanawiam.Jestem ciekawa jak jest u Was?
-
Znacie jej zasady? Ja w teorii też, gorzej z wprowadzeniem w życie . Przykład
1: przed moim ślubem wybrałam sie do fryzjera. Mam ciemne włosy i chciałam
rozjaśnic kilka pasemek i mieć brązowe delikatne refleksy. Fryzjerka główna
gdzieś wyszła i była tylko praktykantka.Nie miałam do niej zaufania ale tak
długo mnie przekonywała, że zrobi mi to dobrze i ładnie że sie zgodziłam. Nie
potrafiłam odmówic bo bałam się że ja urażę. Efekt- na głowie dwa żółto-
blond paski grube na 5 cm...Z...