Nie dosyć, że życie baby ostatnio nie pieści (chyba to z racji dojrzałego jej
wieku, bo na pewno nie z powodu braku wdzięku, urody lub
inteligencji:))))))) - to parę dni temu jeszcze jeden wielki kłopot na
babski łeb rzuciło. Wystarczyło słowo na ten temat do jednej z uczestniczek
Forum i natychmiast na pomoc babie ruszył łańcuszek pomocnych ludzi.
Konkretne porady i tak potrzebne słowne wsparcie – pomogły. Udało się!!!
Podziękowania z babskiego serca składam Regine, Na...