Witam! Od pau dni mam taką dolinę, że brak mi słów. Mój mąż nie wie, biedny,
co się dzieje, a mnie wszystko drażni, On mnie drażni, nic mi się nie podoba,
mam wrażenie, że wszystko jest bez sensu. Nagle dopadł mnie strach, ze
zbrzydnę, ze mąż przestanie mnie kochac, że dziecko zniszczy to co jest między
nami. Nie wiem co mi się porobiło ;(((Skąd te ponure myśli? Dodam, że dziecko
jest upragnione, oczekiwane i jeszcze pare dni temu byłam szczęsliwa jak
skowronek.
Byłabym wdzięczna i odc...