moze ktos wie jak mi pomoc.Od 2 lat walcze z bulimia.BRZYDZE SIE TEGO ale to
silniejsze odemnie Nie moge liczyc na pomoc w realu a wiec moze tutaj mnie
ktos zrozumie.Licze na osoby ktore maja pojecie o tej chorobie Walcze z tym
ale przychodzi taki dzien wystarczy:stes,emocje,albo sie mocniej
zdenerwuje ,objadam sie bez umiaru a potem:nie musze konczyc?jezeli sa tutaj
tez takie przypadki prosze o rady.tylko prosze bez takich rad:idz do lekarza!