Mysle, ze juz tego lata pjawi sie duzo wiecej turystow, niz dotychczas
chcacych traktowac Tatry jako integralna calosc.Z roku na rok coraz wiecej
ludzi z plecakami, co prawda ryzykujac nieprzyjemnosc, chodzi swobodnie po
gorach.Teraz, miejmy nadzieje, przepisy szybko dostosuja sie do ducha czasow.
A duch czasow jest taki, zeby chodzic, gdzie sie chce:)
Oto tradycyjne miejsca, gdzie mozna przejsc zielona granice:
Polana Molkówka, Przełęcz Juraniowa, Bobrowiecka Przełęcz, Grześ, ...