-
jestem w trakcie remontu i jak zwykle zapominam wciaz o ważnych rzeczach
Nie zamówiłam jeszcze drzwi wejściowych wewnątrz-klatkowe, bo! nawet ich nie wybralam
teraz panikuje jak przysłowiowa baba
muszę szybko zamówić drzwi wejściowe, ale właściwie co chwila mam inne pomysły co do wyglądu.
w jakim kolorze wybralibyście drzwi: 'drewnianym' czy białe?
jakie będą najpiekniejsze??
-
Czy to jakaś nowa moda,czy zwyczaj,którego wcześniej nie zauważyłam.Ostatnio kilka razy,będąc w różnych blokach widziałam na klatkach schodowych,buty pozostawione za drzwiami do mieszkania.Po to chyba,żeby nie nabrudzić w domu.Trochę buractwem mi to trąci.Widzieliście to kiedyś?
-
Czy taki kulturalny zwyczaj spotyka Was drogie Panie? czy zwracacie na takie
zachowanie uwage? czy nie
-
Kolejny moj byly postanowil zrobic mi niespodzianke i mnie odwiedzic z nienacka. Rozstalismy sie ponad 3,5 roku temu, bo jednak zona postanowila do niego wrocic a nawet miec z nim dziecko. Wiadmo - dowiedzialam sie o tym i podziekowalam za wspolprace. Nie ma mojego numeru telefonu, ja nie odpisuje na jego maile (do tej pory mi pisal, ze to wlasnie mnie kocha), wiec pomyslal, ze przyjedzie, bo bardzo chcialaby mnie zobaczyc. Dodam, ze drugie dziecko mu sie tydzien temu urodzilo. No co taki i...
-
Jaka jest najnowsza ksiażka Kasi Grocholi?
Podobno najbardziej osobista ze wszystkich. Ale mądra, osobista
czy... raczej płytka?
Nie znam jej twórczości za bardzo... Ale tak sobie myślę, że
może "Zielone drzwi" przeczytam, zachęcona nieco obietnicą
Wydawnictwa Literackiego, że to takie osobiste i w ogóle -
autentyczne :)
Jakie jest WASZE zdanie? Czytałyście? Słyszałyście? :)
[b]Warto??[/b]
-
Kolega zadal mi pytanie, na ktore nie potrafilam odpowiedziec. Raz ze ze
smiechu, a dwa ze w sumie nie znam odpowiedzi. Brzmialo ono: "Czy
przepuszczanie kobiety w drzwiach rozciaga sie rowniez na przepuszczanie jej
na ruchomych schodach?"
Hm... jak myslicie?
-
może to dziwne ale nie otwieram drzwi jak kogoś nie znam... a wy??
właśnie przed chwilą jakiś obcy facet pukał...
-
otóż okazało się, że jestem tak naiwna, że zgodziłam się na wymienę drzwi
wyjściowych z mieszkania na klatkę schodową u jednej z firm, która chodziła
po mieszkaniach i namawiała na wymianę. Pan który składał ofertę mówił, że
drzwi będą "pełne" (cokolwiek to znaczy), zamontowane na nowej futrynie, na
trzech zawiasach, z zamkiem Gerda, z bolcami wchodzącymi w futrynę, wizjerem
panoramicznym... w dodatku drzwi przeciwpożarowe...
Panowie majstrzy zamontowali drzwi na starej futrynie, n...
-
No właśnie, twierdzi, że drzwi do łazienki powinny być ZAWSZE otwarte. Ja
jednak krępuję się przy drugiej osobie, nawet jeśli jest to mój partner
życiowy, i wolałabym pewne rzeczy, szczególnie "kobiece" załatwiać w
intymności. On jednak jest zdania, że jestem pruderyjna, że on i tak nie patrzy
i przede wszystkim musi mieć możliwość w każdej chwili wejścia do łazienki.
Nie lubię awantur, nie zamykam więc drzwi, ale z łazienki korzystam tylko
wtedy, gdy jego nie ma, albo jest w inn...
-
Cześć! Mam prośbę, proszę napiszcie, co o tym myślicie. Jestem z facetem od
półtora roku, kochamy się, planujemy się pobrać za ok pół roku. Ale ja czasem
mam wątpliwości. Po pierwsze rodzice mojego są rozwiedzeni, a cała rodzina
jest skłócona, zwłaszcza mój ze swoim bratem, do którego ma pretensje, że
narobił rodzinie (w przeszłości) długów, przez co też siedział w więzieniu. 2
razy. Brat i ojciec są za granicą. Tutaj jest siostra mojego chłopaka, która
jest mężatką, i jest fajna. Jest ...
-
Witam serdecznie, w związku z tym, że na innych forach mnie zignorowano i
potraktowano jak idiotkę, to tu w normalnym środowisku postanowiłam Was
ostrzec. Jeżeli zdarza Wam się jeździć środkami komunikacji miejskiej, to nie
siadajcie vis a vis drzwi. To jest najprostsza droga do ucieczki dla
złodzieja. Ja niestety usiadłam na wprost drzwi. Obiema rękami trzymałam
torbę (duża aktówka). Gówniarze jechali ze mną autobusem 3-5 przystanków.
Jeden usiadł nawet obok mnie. Siedział do mn...
-
Co Wy na to? Mieszkanie jest świetne, w fajnym bloku, wspaniały widok z okien,
spełnia wszystkie wymagania. Ale po sąsiedzku teściowie. Nie mam z nimi w tej
chwili żadnych problemów, bo ani ja kłótliwa nie jestem, ani teściowa
nachalna, ale jednak się zastanawiam ...
-
Zawsze zamykacie drzwi jak jesteście w domu? Albo jak wychodzicie na chwilę-
wyrzucić śmieci, wysikać psa, kupić jogurt w pobliskim sklepie?
-
Gdy facet otwiera drzwi i was przepuszcza, rzucacie dyskretne "dziękuję", czy
uważacie, że to normalne i nie trzeba za taki gest dziękować?
-
witam,
Chcialam sie podzielić "nocnymi wrażeniami" z wczorajszej nocy. Otóż mieszkam w bloku na 4 pietrze, pod soba mamy nowych wspołlokatorów- siurkow 19letnich. Wlasciel mieszkania wynajmuje cale mieszkanie, nikt z bloku nigdy go nie widział, ani mie ma kontaktu z nim.
Wczoraj bylam mega zmeczona i o 22 polozylam sie spac, niestety o 12 obudzila mnie mega impreza ktora odbywala sie ponizej. moj maz zszedl na dol, walil w drzwi-ale nikt nie otworzyl tylko sie smiali- i krzyczeli : co Ku*...
-
drzwi od pokoju lądują w futryniue dzis juz 5 raz i to z sila taka ze jeszcze
troche i wyleca razem z futryna...jestem wkur...na maksymalmnie..wszystko
doslownie wszystko sie wali..wszystko...do tego jak kiedys umialam dac upust
emocjom placzac tak teraz nie placze..tylko drzaskam drzwiami szafkami rzucam
krzeslem talerzami i wszystkim co sie nawinie... od tygodnia wszystko sie
pierd..li..mam juz tego dosc !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Moje miasto jest małe i niebogate.Budynki są smutne i stare.Ludzie
mają mało kasy.Tyle tytułem wstępu.Przychodnia lekarska w moim
mieście jest obskurna.Zniosłabym syf,brudne ściany i okna ale jest
coś czego nie zdzierżę.Drzwi do gabinetu
lekarza.Wypaczone,stare,nieszczelne.Poczekalnia mała,lekarz ma
donośny głos.Wszystko co mówi słychać w poczekalni.Każde słowo.Ludzie
siedzący w poczekalni patrzą na siebie zażenowani,niektórzy mają
ubaw.Każdy o tym wie i każdy ma w dupie.Na wszy...
-
6:00 rano, budzi bębniący o parapet deszcz, a w tle coś jeszzce, jakby ktoś
próbował dostać się do domu. Pół przytomna podnoszę się, zastanawiałam się czy
mi się śni. Patrzę, przed drzwiami stoi dziewczyna. Nie znam jej. Otwieram.
Niemal powalił mnie z nóg odór trawionego alkoholu, rzygowin i moczu.
Dziewczyna była totalnie pijana, zasikana, obrzygana, upaprana w błocie, z
obdartym naskórkiem na brodzie. Miała może z 15 lat - 16 lat. Zaczęła mnie
przepraszać. Nie ma to jak miło rozpoczą...
-
Qrczę, moze ja marudze, ale jakos tak nie misci mi sie w głowie
takie zachowanie.
Otóz, siedzę chora w domu. Juz mi lepiej, ale nie jestem jakoś
bardzo otwarta na wizyty. Wiadomo jak to chory czlowiek:) Dodatkowo
jest sobotnie przedpołudnie, a ja nie tak dawno spod prysznica.
Czytam sobie forum i pisze na nim, az tu nagle słysze walenie do
drzi. Nie pukanie, WALENIE, cos jak na filmach o wojnie, "grzeczne
pukanie" gestapo dp drzwi konspirujacych. Ki diabel myslę. No, ale
moze ...
-
-na wycieraczce leży słodki szczeniak w koszyku
-dostajecie kilka bukietów swoich ukochanych kwiatów
-mały bukiet z takim duzym listem z 1 słowem-brakuje mi ciebie,tęsknie itd
-zestaw kilku filiżanek z kartką piję za Twoje zdrowie plus kwiaty
Czy pod wpływem całego dnia szarych życzeń,tulipanów i sztucznej atmosfery bo
należy......czy na koniec dnia coś takiego ruszyłoby was.żeby zadzwonić do
faceta i podziekować i zaproponowac spotkanie?