Czy to prawda, że są dwa rodzaje? Ja nigdy nie mogę szczytować podczas
stosunku, za to z pomocą męża ;-)zawsze mam orgazm łechtaczkowy. Oboje
nauczyliśmy się pieszczoty oralne wplątywać w akt.
I byłoby fajnie ale czasem marzy mi się, żebyśmy skończyli razem, zwłaszcza,
że czuję się wtedy bardzo podniecona. Jak jest u Was? Czy można się tego
nauczyć albo może jakaś terapia by mi się przydała? Albo czy może mąż robi coś
nie tak? Bardzo zależy mi na poważnych odpowiedziach ;-) Dziękuję.