forum.gazeta.pl/forum/w,567,116864624,116864624,_sprzed_nosa.html
Co wy sądzicie na ten temat? Bo ja jestem skłonna zrozumieć, że w myślach można sobie pomarudzić, że ktoś sprzątnął sprzed nosa jakiś upatrzony ciuch, ale żeby robić o to "awanturę"? Pewnie gdyby mi bardzo zależało na danej rzeczy to spytałabym tej co hurtowo kupuje czy nie odstąpiłaby mi tej jednej kurtki i tyle. Pamiętam jak w realu była jakaś mega przecena na zabawki przed świętami (-50%). Pojawiło się mnóstwo zapewne alle...