"Wyborcza" ponownie pouczyla mnie o obowiazku zachwytu nad imigrantami z Azji i
Afryki.Przyznam, iz czyjs kolor skory, czy tym podobne parametry zupelnie mnie
nie interesuja. Jedyne co jest istotne, to stasus prawny cudzoziemcow w Polsce.
O ile jest legalny, a dana jednostka nie zajmuje sie dzialalnoscia sprzeczna z
prawem, to witaj zolty, czarny czy czerwony bracie !
No...czerwony , to moze nie.
Nie jestem jednak az tak glupi, izby uwierzyc, iz np wszyscy Wietnamczycy zyja
z ulic...