-
Do mam mieszkających w Kanadzie lub USA, czy warto tam jeszcze emigrować ?
Za dwa lata planuję wyjechać na stałe do Kanady, biorę pod uwagę także USA. Chciała bym jednak zasięgnąć opinii emam z tych rejonów, czy jest tam jakakolwiek szansa na pracę, nie fizyczną... Zmywak, kelnerowanie, wykładanie w hipermarketach czy sprzątanie itp. odpadają.
Pytam tutaj, bo na forum emigracyjnym Kanady mało przyjaźnie jakoś, a poza tym generalne tam wszyscy odradzają, przedstawiając ten kraj jako jakąś ...
-
od niedawna mam internet,ale zdazylam zauwazyc,ze nasi rodacy po
prostu smieja sie z nas emigrantow.widac to na czatach,na niektorych
forach.sa to glupie docinki.czy naprawde emigracja to brak
patriotyzmu?nigdy nie myslalam o sobie w ten sposob,a spotkalam sie
z taka opinia.jestesmy tchorzami,ktorzy bali sie stawic czola
trudnej rzeczywistosci,czy na tyle odwazni,by zmienic to trudne
zycie?jakie jest wasze zdanie?
-
Witam a więc chcieli byśmy z Mężem wyemigrować za granicę z dzieckiem.
Ja znam angielski średnio ,Mąż wcale wiem że to raczej jest problemem.Jest nam tutaj ciężko żyć,chcieli byśmy zmienić coś w swoim życiu.
Proszę doradzcie mi gdzie powinnam udać się żeby załatwić pracę,albo doradzcie co krok po kroku powinnam zrobić.
Z góry dziękuję
-
Pytam bo razem z mezem zastanawiamy sie nad tym, ale mamy mnostwo watpliwosci i obaw. Boimy sie, ze bedziemy zalowac. Mieszkamy w Anglii od okolo 4 lat i mamy dwojke dzieci, 6 letnia corke i 3 letniego synka.
Chcialabym uslyszec opinie ludzi, ktorzy wrocili, moze to pomoze nam podjac decyzje. Planujemy powrot pod koniec tego roku.
-
Macie w tej sprawie jakieś dośwadczenia???Szukam pracy od miesięcy..bez odzewu
niestety i tak myślę o emigracji rodzinnej ale mąż się nie chce zgodzć za
bardzo.Mamy dwoje dzieci 9 i 2,5roku..mnie strasznie korci...Może ktoś doradzi
czy to jest jakieś wyjscie??czy mamy szanse na lepsze życie??Zaznaczam nie
chodzi mi o Anglie lub Irlandię..biorę pod uwagę Norwegię i Holandię..
-
Bardzo wiele znajomych, sąsiadów i koleżanek decyduje się na wyjazd za
granicę na stałe. Jest mi jakoś tak smutno że tyle fajnych ludzi wyjeżdża.
Czy naprawdę mają tam lepiej? Przecież nieraz nawet nie znaja języka.
-
Witam!
W maju wyjeżdzam z mężem i dzieckim do Anglii.
Mały skończy tu zerówkę, więc w zasadzie w Anglii powinien zacząć 1 klasę.
Nie mówi po angielsku, a UK nie ma chyba polskich szkół (chyba że gdzieś w
Londynie, a my będziemy w mniejszym mieście). Czy to oznacza, że nie będzie
mógł iść do szkoły dopóki się opanuje języka? Jak to wygląda w Anglii?
Jak wygląda rozkład dnia dziecka w szkole? Tzn. o której mniej więcej zaczyna
zjęcia, o której mniej więcej kończy i co się dzie...
-
Drogie Mamy,
właśnie o to chciałam Was zapytac. Czy żałujecie decyzji o przeniesieniu sie
do UK.?
Pytam, bo przede mną przeprowadzka pod Londyn, całkiem na nowe. Zmusiło nas
do tego życie, zaczynamy od zera. Nie mamy tam nic, jedynie mój mąż znalazł
pracę. Obydwoje znamy angielski, Maciek świetnie, ja gorzej, ale się dogadam.
Przyznam uczciwie, że się trochę boję. Mamy dwóch chłopców, 4 i 1 rok.
Powiedzcie, jak Wam to poszło.
Pozdrawiam ciepło
Kalpa
-
witam serdecznie!! mam pytanko jak jest z zalatwieniam formalnosci zwiazanych
z wyjazdem do Kanady?? mieszkamy obecnie w usa, wizy turystyczne od kilku
miesiecy niewazne, mamy osobe ktora chce nas sponsorowac, obywatel Kanady
(malzenstwo) nie jestesmy z nimi spokrewnieni, dobrzy przyjaciele rodzicow,
czy sa jakies przeciwskazania? czy to moze sie udac? nie chcemy zyc tutaj
ciagle bez papierow, to jest tylko meczace, ze czlowiek nie jest nic tutaj
wart bez popdstawowych dokumentow i...
-
Witam ciepło
Stukam z USA. Od kilku dni trzyma mnie nostalgiczny dół. Zastanawiam się,
gdzie chcę być, tu, czy w Polsce. Gdzie jest moje miejsce?
Czuję się samotna, a ostatnio - jakbym świat oglądała zza szyby. Uprzedzam to
nie depresja, to moje przemyślenia na temat zmian jakie zaszły w moim życiu
jakiś czas temu.
Jednocześnie chcę mieszkać tu (USA) i w Polsce, bo każde tych miejsc ma swoje
uroki, zalety. Ale nie można mieszkać w obu krajach równocześnie wiodąc przy
okazji uporządkow...
-
Zastanawiają mnie powody waszych emigracji. Abstrahując oczywiście od
sytuacji kiedy mąż jest cudzoziemcem, ma ustabilizowana sytuację materialna,
pracę i tam start jest zdecydowanie łatwiejszy. Zastanawia mnie jakie próby
podjęłyście tu w kraju poprawy swojej sytuacji i one nie przyniosły żadnego
rezultatu. Sama kiedyś zastanawiałam się nad wyjazdem na stałe do Szwecji, i
dlatego pytam.
-
Mam pytanie ale tylko do kobiet, które przechodziły przez emigrację z
dzieckiem w wielku szkolnym. Obojętnie do jakiego kraju wyjechaliście, chcę
zapytać jak Wasze dzieci zniosły emigrację. Czy miały problem z
przestawieniem się na obcy język? Jak sobie poradziły w szkole? Czy bardzo
tęskniły za np. babcią, która została w Polsce? Oczywiście każde dziecko jest
inne, ale chętnie poczytam o Waszych doświadczeniach.
katarzynnka
-
Dzis stuknely mi 34 latka (kiedy ten czas przelecial???) i w Polsce oprocz
moich rodzicow nikt o tym nie pamietal, a przeciez kiedys bywalo inaczej.
No coz, emigracja robi swoje, krag znajomych powoli wykrusza sie, kazdy zyje
swoim zyciem, a zycie w kraju do latwych nie nalezy w tych czasach.
Niespodzianke za to zrobili mi przyjaciele z Turcji, od ktorych dostalam sms-
a z zyczeniami:)) skad mieli moja polska komorke, nie wiem, maz tez byl
zdziwiony. W kazdym razie milo bylo:))
...