samanta5 07.08.03, 00:19 Bardzo prosze o przeczytanie wątku agncoc5 pt'Jak przetrwac najgorsze" z 2.08.03 Zarzucono mi, że zachowałam sie wobec tej dziewczyny brutalnie, chcę uniknąć powtórzenia sytuacji. Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwona.grobel Re: do p. Iwony 08.08.03, 14:30 Trudno mi się do tego ustosunkować. Rozumiem, że po zdradzie ukochanego długo kożna czuć się fatalnie, a nie zapomni się o tym pewnie nigdy, tylko dystansu można do tego nabrać. Na podstawie tego co przeczytałam nie można ani ocenić stanu psychicznego autorki postu (w takim sensie, czy jest jej bezwzględnie potrzebna profesjonalna pomoc), ani ocenić całej sytuacji, bo znamy wersje tylko jednej strony i to też wersję niepełną (a facetowi nieźle się dostało). Czy skrzywdziła ją pani, proszę ją o to zapytać, jak się poczuła po przeczytaniu pani słów. Proszę też pamiętać, że nie wypowiadała się pani jako ekspert, nie udzielała fachowej rady, na forum dyskutuje się tak, jak normalnie z ludźmi, mówiąc im różne rzeczy, które w danej chwili chce sie powiedzieć. Zastrzeżenie mam generalnie jedno - ponieważ nie wiemy, czy przypadkiem dana osoba nie ma depresji w sensie psychopatologicznym, to nie należy dawać jej rad typu "weź się do roboty", "zrób coś ze sobą", "weź się w garść" itp., bo to tym osobom nie służy, a często wręcz przeciwnie. Dlatego zawsze trzeba wziąć to pod uwagę próbując udzielać komuś rad. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
samanta5 Re: do p. Iwony 10.08.03, 19:12 iwona.grobel napisała: (a facetowi nieźle się dostało). Hmm....dziwna odpowiedż jeżeli wziąć pod uwagę, że została wystukana przez profesjonalistę. Ale dziekuję Odpowiedz Link Zgłoś
empeka Re: do p. Iwony 10.08.03, 23:41 samanta5 napisała: > Hmm....dziwna odpowiedż jeżeli wziąć pod uwagę, że została wystukana przez > profesjonalistę. Ale dziekuję Samanto, ciekawi mnie, co widzisz dziwnego w tej odpowiedzi? Przeciez to prawda, ze poznalismy wersje jednej strony (nikt nie twierdzi, ze ta wersja nie jest prawdziwa). Przeciez to prawda, ze powinnismy brac pod uwage ewentualny stan chorobowy naszego korespondenta. Podwazanie profesjonalizmu Pani Doktor uwazam za nieuzasadnione. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
blue_a Marta, trzymam z Tobą :) 11.08.03, 09:24 Całkowicie zgadzam się z przedmówcą :) czyli z Martą. Mogę jeszcze coś dodać? Podejrzewam, że postów z podważaniem profesjonalizmu P. Grobel będzie więcej. Z prostego powodu. Ktoś, kto jest dobry w swojej dziedzinie ma zarówno zagorzałych zwolenników, jak i przeciwników. Równowaga musi być :) Rzucam pomysł: barometr sympatii dla Pani Iwony. Daję plusa :):) Odpowiedz Link Zgłoś
samanta5 Re: Marta, trzymam z Tobą :) 11.08.03, 09:33 blue_a napisała: > Całkowicie zgadzam się z przedmówcą :) czyli z Martą. Mogę jeszcze coś dodać? > Podejrzewam, że postów z podważaniem profesjonalizmu P. Grobel będzie więcej. Z > prostego powodu. Ktoś, kto jest dobry w swojej dziedzinie ma zarówno > zagorzałych zwolenników, jak i przeciwników. Równowaga musi być :) Rzucam > pomysł: barometr sympatii dla Pani Iwony. Daję plusa :):) To nie jest próba podważenia profesjonalizmu p. Iwony. To tylko zaskoczenie, że profesjonalista przełamał pewną barierę :) Zapewniam, że nie miałam nic złego na myśli, pisząc co powyżej. Zaskoczenie było miłe. Dla p. Iwony :-) > Odpowiedz Link Zgłoś
empeka Re: Marta, trzymam z Tobą :) 11.08.03, 19:57 Dziękuję za zrozumienie. Sądzę, że nie jest celowe dawanie plusów lub minusów komukolwiek, nawet jeśli cenimy tę osobę i chcemy minusy niezadowolonych "odczyniać". Przyznam, że nie wpadłam na pomysł, że zaskoczenie może być wyrazem pozytywnej reakcji, ale fakt. Pomoc Pani Doktor jest podstawowym walorem tego forum. Są też inne korzyści. Np wspieramy się i informujemy. Darujcie truizm. Pozdrawiam wszystkich Marta Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.grobel Re: do p. Iwony 14.08.03, 12:49 Samanta5 ma rację, źle się stało, żę użyłam słowa "facet", przepraszam za to określenie. Rzeczywiście jest coraz więcej uwag krytycznych. Zapewniam, że zapoznaję się z nimi i zastanawiam się nad nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_a Re: do p. Iwony 14.08.03, 12:54 Lubię Panią :) Nie mogłam się powstrzymać :) Bo nie jest Pani letnia :) Uciekam, miałam się już tu dziś nie wychylać :) Odpowiedz Link Zgłoś
samanta5 Re: do p. Iwony 14.08.03, 18:26 iwona.grobel napisała: > Samanta5 ma rację, źle się stało, żę użyłam słowa "facet", przepraszam za to ok > reślenie. > > Rzeczywiście jest coraz więcej uwag krytycznych. Zapewniam, że zapoznaję się z > nimi i zastanawiam się nad nimi. Proszę się nie przejmować tym, co napisałam. To naprawdę było miłe i tak przeze mnie odebrane. Serdeczne pozdrowienia. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
empeka Re: do p. Iwony 14.08.03, 19:12 iwona.grobel napisała: > Samanta5 ma rację, źle się stało, żę użyłam słowa "facet", > przepraszam za to określenie. Nie ma niczego złego w stosowaniu nieco mniej sztywnego języka, kiedy rozmawia się w takim gronie, jak nasze. Profesjonalizm nie stoi w sprzeczności w plastycznością wypowiedzi. Czy sądzi Pani, że ów były ukochany poczuł się urażony, czy autorka pytania, a może ogół odbiorców Pani wypowiedzi? Mylę, że lubimy Panią i szanujemy Jej opinie między innymi właśnie dlatego, że zachowuje się Pani po ludzku i okazuje ciepło. No i przede wszystkim profesjonalizm. :-) Serdecznie pozdrawiam Marta Odpowiedz Link Zgłoś
samanta5 Re: do p. Iwony 14.08.03, 20:47 empeka napisała: > iwona.grobel napisała: > > > Samanta5 ma rację, źle się stało, żę użyłam słowa "facet", > > przepraszam za to określenie. > > Nie ma niczego złego w stosowaniu nieco mniej sztywnego języka, > kiedy rozmawia się w takim gronie, jak nasze. W tym nie ma niczego złego. > Profesjonalizm nie stoi w sprzeczności w plastycznością wypowiedzi. > Czy sądzi Pani, że ów były ukochany poczuł się urażony, czy autorka > pytania, a może ogół odbiorców Pani wypowiedzi? Ja poczułam sie zaskoczona, że p. Iwona posługuje się dziwnym argumentem. Czy to, że czyjeś postępowanie zostało tutaj skrytykowane (faceta) ma stanowić pocieszenie dla tej dziewczyny? > > Mylę, że lubimy Panią i szanujemy Jej opinie między innymi właśnie > dlatego, że zachowuje się Pani po ludzku i okazuje ciepło. No i > przede wszystkim profesjonalizm. > :-) Jak zwykle nie mogłam sie powstrzymać przed wyrażeniem swojej opinii ale tak naprawdę to chyba tu trochę zamieszałam a przeciez nie zamierzam tu zostać. > Serdecznie pozdrawiam > Marta Odpowiedz Link Zgłoś
empeka Re: do p. Iwony 15.08.03, 11:16 samanta5 napisała: > naprawdę to chyba tu trochę zamieszałam a przeciez nie zamierzam tu zostać. Nikt z nas nie zamierza zostawać w depresji ;-) Jednak czasem warto tu zajrzeć, bo - mam wrażenie - tu się myśli i rozważa naprawdę istotne sprawy, niekoniecznie chorobowe. Myślimy przecież o zdrowiu, czego wszystkim nam szczerze życzę. Serdecznie pozdrawiam Marta Odpowiedz Link Zgłoś