-
Lekarka „dla bogatych” . Jak masz dużą kasę - masz opiekę, a jak kasy
zabraknie na jogę dla ciężarnych i płatną szkołę rodzenia to możesz dostać kopa
nawet 4 tygodnie przed porodem. Tak było w moim przypadku. Zostałam odprawiona
i to z wymyśloną diagnozą stwierdzającą poważną chorobę serca /oczywiście bez
konsultacji ze specjalistą / i podsumowaniem, że nie
podejmuje się przyjąć mnie do szpitala w którym pracuje, bo nie chce brać
odpowiedzialności jak „zejdę na porodów...
-
Kto z Was chodził i do której???chciałabym rodzić na Polnej i najbardziej by
mnie ineteresowały opinie o tych, ktore sa nijako "przy szpitalu"...Ale moga
tez byc inne. Ineteresuja mnie jak wyglada program,od kiedy mozna sie zapisac
(od ktorego tc), ile jest spotkan i jak czesto ,cena itp.
Z gory dziekuje!!!
-
czy jest w Poznaniu jakaś szkoła rodzenia refundowana przez NFZ? a może
znacie jakąś tanią?