-
Drogie warszawianki (i warszawiacy) - pomóżcie forumowiczowi znaleźć
dobrego lekarza, bo ten obecny jest nieco podejrzany. Tutaj wątek z
forum weterynaria:
forum.gazeta.pl/forum/w,525,107598551,107704127,Re_Choroba_dziasel_u_kota.html
-
Przejścia wiesinego Uranka i doświadczenia własne z lekarzem, który bardziej
do ciężkiego więzienia by się nadawał, niż do pracy ze zwierzętami, nasunęły
mi taką kwestię - czy lekarze weterynarii tworzą taką samą zwartą grupę
zawodową, jak ci 'ludzcy', czy prawnicy, na przykład? Czy isnieje jakieś
'ciało' prawne, do którego można zgłaszac błędy w sztuce? I jak te błędy
dokumentowac? Czy sądy lekarskie obejmują i wetów ? Nie myślę tu o przypadku
nierównego ściegu pooperacyjnego, ale o po...
-
Okazało się, że oczko mojej kity było źle leczone do tej pory i blizna na nim
już pozostanie chociaż nie powinna :((( Wcześniej parę lat w jednej lecznicy u
trzech lekarzy tam pracujących(tylko zaleczali obecny stan) i w drugiej u
dwóch, którzy też nie pomogli :(((
Bosze ... aby teraz było dobrze!
Tak bardzo chciałabym, aby w końcu ktoś zajął się leczeniem mojej Koterii!
-
Poszlam wczoraj zaszczepic kota. Bylam juz wczesniej u tego weta (2,5 miesiaca
temu), ustalic ze chce szczepionke bez bialaczki i bez chlamydii, ze na pewno
nie Felovax, bo kot jest nie wychodzacy. Powiedzial ze oczywiscie, ze mam
racje, ze przeciwko bialaczce bez badan sie nie szczepi.
Wczoraj upewniam sie ze bez bialaczki, a on ze z bialaczka, bo teraz sa
nowoczesne szczepionki i bezpieczne. Ja ze nie Felovax. On ze bedzie
amerykanska szczepionka firmy Dodge (nie wiedzialam ze to to...
-
Mam trzy koty:)
Przyplątało mi się zapalenie ucha wczoraj. Do lekarza nie poszłam, biorę
paracetamol i siedzę w cieple, nagrzewam lampą.
Dziś nad ranem poczułam duużooo ciepła na chorym uchu. Leżałam na zdrowym
uchu, a na chorą połowę głowy połozyła się moja koteczka [nie czułam w ogóle
jak się połozyła-spałam]ogrzewając mnie swoim ciepełkiem. Z wrażenia ruszyć
się nie mogłam. Najpierw nie wiedziałam, który to z tych trzech puchatków tak
o mnie dba:) Ale drogą dedukcji doszłam,że...
-
Wczoraj maz zadzwonil do mnie z pracy(jak zawsze) no i gadka-szmatka,ze chlopak MUSI POZBYC SIE kotow i psa,bo jego dziewczyna jest w ciazy. Mnie jakby piorun strzelil. Wsiadlam na meza,ze taki spokojny,ze mowi mi to wiedzac,jaki mam stosunek do pozbywania sie zwierzat,bo cost-tam(blachostka). Maz na mnie,ze co on ma zrobic,ze to nie jego zycie tylko chlopaka z pracy,ze jemu to lekarz powiedzial i takie tam. Nie mialam sily nawet tlumaczyc,tylko powiedzialam,ze chociaz mogl sprobowac przekona...
-
Bardzo proszę o pomoc i radę, bo już sama nie wiem co robić.
Mam 9-letniego kota, oraz 2 kotki- 6-cio letnią i 2- letnią. Wszystkie są u mnie od małego, wszystkie to przygarnięte znajdy, wszystkie są wysterylizowane. W łazience mam 3 kuwety- zawsze czyste- dbam o to, żeby praktycznie po każdym siku je posprzątać. Z kotkami nie ma problemu- zawsze korzystają z kuwet. natomiast kot od 2 miesięcy sika wszędzie- na szafki w kuchni, w sypialni na łóżko, na stół... W domu panuje paranoja- wracam z...
-
Mam w domu 3 koty-pół rocznego malucha,rocznego,i półtora rocznego.Maluszek
nie był jeszcze szczepiony i ma katar ale jest leczony.Dwa pozostałe były
zaszczepione.Jednak rzecz dotyczy tego który ma rok.Kot od wczoraj dwa razy
miał chwile z kaszlem.Kaszlał tak jak by mu coś siadło na gardle i chciał to
wypluć.Nie zwijał się przy tym tylko leżał sobie.Nie ma 3ciej powieki,zadnych
wycieków z oczu,nosek czysty,je,pije,bawi się,oddaje mocz i kał.Co to może
być?Czy ktoś z was się już z tym sp...
-
Już dwa dni nie mam swojego kota. Tak strasznie mi brakuje sierściucha, że mam wrażenie, że oszaleję. Nie ma kocyka na parapecie, miseczek. Pisałam jakiś czas temu, że mój mąż nagle stał się alergikiem, ma zapalenie spojówek, nieżyt nosa i nieustający, chroniczny kaszel od kilku miesięcy. Testy nie wykazały uczulenia na sierść kota, mimo to, kilku lekarzy poleciło usunąć go (jejku, jak to brzmi). Jest mi ciężko, ale z drugiej strony widzę, jak mąż się męczy, i jeśli mam mu to pomóc, to jakoś ...
-
Temat niekoci ale jednak muszę gdzieś sobie ulżyc. Oglądałam dziś
Fakty TVN i w nich materiał o targu w Nowym Targu. Wiem, że takie
obrazki pewnie są częste (mowa była również o targu w Bodzentynie) -
ale jednak to co zobaczyłam sprawiło, że ze smutku i stresu nie
mogłam się uspokoić. Maltretowane świnki (pokazano również
maltretowane krowy z Bodzentyna), pieski upchane w ciasnych
klatkach. A dookoła ludzie - debil (nie obrażam ludzi, ale tu muszę)
mówiący, że 'świnie muszą mieć...
-
Od wrzesnia mam kotkę. Kocham ją nad życie. Od poczatku miałam objawy alergii, ale na początku naszego wspólnego zycia nie było to jakoś bardzo dokuczliwe. Jednak kilka miesięcy temu objawy się nasiliły. zrobilam testy i okazało się, zę jestem uczulona na 4 alergeny, ale najsilniej na kota. Dostalam leki i było ok. Ale leki się skończyły, lekarze strajkują, a ja każdego dnia po powrocie do domu przezywam koszmar kichania, smarkania i swędzenia oczu. Wyglądam jakby mi ktoś obił twarz. Jak wyjd...
-
Kot - wykastrowany, chłopak, ok. 6 lat (znaleziony na ulicy w wieku ok. 2 lata), wychodzący, duży lesisty plac za domem, ogrodzony, zdarza mu się ostatnio walczyć z kotem sąsiada, który do nas czasem zagląda, wszelkie potrzeby załatwia na dworze, zachowuje sie jak pies, nawet gdy pada deszcze lub śnieg on stoi pod drzwiami, przebiera nóżkami i prosi by go wypuścić na siku, idę wtedy z nim jak z piesekim tylko, że bez smyczy, czekam aż zrobi swoje i potem biegniemy do domu, zwracam uwagę na ja...
-
Od niedzieli 4 stycznia Iśka jest z nami w nowym mieszkaniu. Do tej pory
wszelkie zmiany otoczenia przyjmowała z entuzjazmem (jazdy samochodem nie
licząc). Teraz każdy dzień przynosi niemiłe niespodzianki:
1) Niedziela, poniedziałek, pół wtorku - nie może zrobić kupy, idzie w ruch
pasta odkłaczająca w ilościach większych i masaże, kot wniebowzięty bo obie
rzeczy uwielbia. W końcu jest.
2) Środa, czwartek, piątek - kupy 2 razy dziennie, ale nie w kuwecie. Dwa
ulubione miejsca: łóżko w s...
-
na poczatku myslalam, ze to pchly. zakupilam spot-on kropelki i preparat do
spryskiwania wszystkiego w domu. spryskalam koty spryskalam dom (dobrze, ze
dom oczu nie ma, bo nie mogl na mnie jak zakrapiane koty patrzec) i myslalam,
ze mam zglowy. blad! jeden kitek wciaz sie drapie szczegolnie za uszami. drugi
jak mial jakies 2 tygodnie temu plamke lysa na uchu tak ma i tyle. co gorsza
ja tez zaczynam sie drapac. w miedzy czasie 'drapiacy sie' kot mial zabieg i
byl przepatrzony przez wet...
-
Moja kotka ma 4,5 miesiąca. Od wczoraj ma ruję.Serce mi się kraje, gdy patrzę
na nią jak się męczy. Czy Wasze kotki dostawały tabletki na wyciszenie czy
męczyliście się wspólnie?
Co mogę zrobić/nie robić, żeby przetrwać ten czas?
Z góry dziękuję za pomoc
-
Założyłam już wątek na "Weterynariach", ale wkleję go i tutaj. Może ktoś z
Was miał z czymś takim do czynienia i zechce napisać? Jestem bardzo
zmartwiona ;-(.
"Moja 9 letnia kotka miała niedawno usuwany płytko położony (pod skórą) guz w
zagłębieniu pachy przy przedniej łapie. Z wycinka zrobiono badanie
histopatologiczne. Cytuję wynik: "W wycinku guzka okolicy pachowej
stwierdzono w całym badanym wycinku obecność włókniaka mięsakowego -
fibrosarcoma". Czytam teraz w necie, że je...
-
wczoraj Mloda ganiala kote az kota nie wytrzymala i uderzyla lapa z pazurami,nie drapiac tylko wbijajac gleboko pazury.Oczywiscie larum podniesione przez Mloda i pobiegla do lodowki po kompres z lodu.Przylozyla sobie bez sciereczki...:/
Oczywiscie nie bylo mowy o zdezynfekowaniu no i dzisiaj mamy...
Nadgarstek powierzchownie odmrozony(plama sie zrobila) a powyzej rany czerwona krecha...:/
Wiec zamiast do przedszkola to do lekarza pojechalysmy.
Antybiotyk do picia na 3 dni i slina masc ant...
-
Usłyszałam dziś super historię od koleżanki! Aż mi się włos zjeżył.
Nasza wspólna znajoma poroniła (przykre to bardzo) w 5 m-cu. I gin powiedział
, że to pewnie od kota (!) na co jej mądry mąż wyrzucił kota z domu. Koleżanka
zrelacjonowała mi to, mówiąc żebym wygoniła swoje koty z salonu, bo ona też
będzie chciała mieć dziecko niedługo.
Chyba z godzinę uświadamiałam, co to jest toksoplazmoza - może dotarło, nie
wiem;/
Ja oszaleję kiedyś od błogiej nieświadomości części społeczeństwa ...
-
Mały od jakiegoś czasu miał lekką biegunkę, ale bawił się i był w dobrej formie.
Ponieważ jednak wczoraj i duży coś brzydką kupę zrobił postanowiliśmy pójść do
lekarza.
Zorbuś dostał zastrzyk i trzymałam go na rękach.
W pewnym momencie po prostu zwiotczał i po chwili przestał oddychać :(
Byliśmy w szoku!
Lekarz podjął reanimację i podał hydrocortizon.
Na szczęście serduszko cały czas biło równomiernie.
W końcu i ja musiałam usiąść bo zrobiło mi się słabo.
Ja własnym oczom nie wierzył...