Dodaj do ulubionych

Musze troche pozrzedzic

26.03.11, 14:57
Wczoraj maz zadzwonil do mnie z pracy(jak zawsze) no i gadka-szmatka,ze chlopak MUSI POZBYC SIE kotow i psa,bo jego dziewczyna jest w ciazy. Mnie jakby piorun strzelil. Wsiadlam na meza,ze taki spokojny,ze mowi mi to wiedzac,jaki mam stosunek do pozbywania sie zwierzat,bo cost-tam(blachostka). Maz na mnie,ze co on ma zrobic,ze to nie jego zycie tylko chlopaka z pracy,ze jemu to lekarz powiedzial i takie tam. Nie mialam sily nawet tlumaczyc,tylko powiedzialam,ze chociaz mogl sprobowac przekonac ze ciaza nie jest powodem do pozbycia sie kotow i psa. Swoja droga ten lekarz to jakis psychiczny (w to nie watpie-Kanada w koncu) . No i na tym stanelo. Ja tego chlopaka raz na oczy widzialam i raczej nie na miejscu byloby sie wpieprzac -jako obca osoba - w jego sprawy. Dlatego zla bylam na meza,ze tak sobie to lekko potraktowal,a koty i pies zapewne trafia do schroniska i do uspienia.
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Musze troche pozrzedzic 26.03.11, 16:02
      To rzeczywiście dziwne, kiedy wybierałam się do synowej do Manchesteru, kiedy ona była w ciąży, padło pytanie "a co z kotami"? W sensie, że może koty, kontakt ze mną w aspekcie ciąży.
      Przypomniałam, że przed wyjazdem do UK synowa miała koty, więc jakby musztarda po obiedzie.
      I poprosiłam, żeby nie opierając się na moich informacjach zapytała swojego lekarza i położną, co też uczyniła.
      Mimo, że nie mam szczególnej estymy do brytyjskiej służby zdrowia, synowa usłyszała, żeby nie zawracała sobie głowy kotami, bo na pewno się ode mnie nie zarazi.
      Tu mnie brytyjczycy zaskoczyli in plus.
      • marzena_gabi Re: Musze troche pozrzedzic 26.03.11, 17:07
        bo niektórzy lekarze to naprawdę są psychicznie, jak u mnie w ciąży stwierdzono toksoplazmozę, to powiedziałam pani doktor że przecież ja nie mam żadnych zwierząt nie mam (bo wtedy jeszcze nie miałam), a ta bardzo dokładnie mi wytłumaczyła, że kot jest najmniej zakaźny big_grin
        powiedziała kiedy i jak mogłam się zarazić smile ot normalna pani doktor smile
        ale znam ludzi którzy po prostu mają schizy w tym temacie....

        teraz mam dziecko alergiczne i kota w domu i nikomu nic nie jest smile
        • gacusia1 Re: Musze troche pozrzedzic 26.03.11, 17:33
          ja mimo,ze koty mam to zrobilam sobie badanie na toksoplazmoze i wyszlo negatywne.
          Zarazic sie mozna pracujac w ogrodku,albo przez zjedzenie zarazonego miesa. Te biedne koty padly ofiara paskudnego mitu a lekarze(niektorzy) nie majac informacji,wprowadzaja pacjetki w blad. Tak swoja droga to ta dziewczyna jest juz w zaawansowanej ciazy wiec nie mam pojecia jaki wplyw mialyby koty na dziecko??? Chyba,ze lekarz mial na mysli wydrapanie oczu tongue_out albo cos w tym stylu???
    • moninia2000 Re: Musze troche pozrzedzic 27.03.11, 18:54
      Wiesz co, gacusiu...To, ze Ty taka jestes, niestety nie znaczy, ze Twoj maz tez tak umie czy chce... Nie tlumacze go, ale niestety ma prawo nic nie powiedziec.
      Jednak, jesli wiesz na pewno, ze trafia do schrniska i na uspienie, moze warto zasugerowac, aby dali foty i dane zwierzakow i wspolnie szukac domu?
      Tutaj tak sie pracuje, jak sa ludzie, ktorzy chca sie pozbyc psa czy kota po prostu wszyscy animaliscie sie laczymy i na maksa publikujemy, rozglaszamy, szukamy domu zastepczego albo stalego....Moze sie uda? Moze maz chce im to przekazac, a jesli nie, ma prawo, to moze Ty. Przeciez mozesz powiedziec, ze maz Ci mowil...itd, ze jest rada, nie musza sie zwierzat pozbywac...Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka