Jak widac po nicku, jestem sprofilowana rockowo i na prymitywne dzwieki bum
bum mam alergie od lat wielu. Ale wcale to nie oznacza, ze nie lubie
potanczyc :) Niestety, brakuje mi fajnych pozycji przy ktorych mozna sie
pogibac a zarazem przyjemnie ich posluchac. W zasadzie tylko Moloko i
Jamiroquai. Podobaja mi sie niektore rzeczy w Trojce - w sobote poznym
wieczorem oraz w chill out cafe. Zwlaszcza jak dominuja dzwieki latynoskie.
Negrocan - nie wiem czy dobrze pisze - takie fajn...