Gdy 17 lat temu postanowiłam zdawać na studia, myślałam, że robie dobrze. Moi
znajomi wówczas emigrowali do Ameryki. Ja byłam temu przeciwna. Wierzyłam, że
w moim kraju bedzie mi najlepiej. Skończyłam studia, pracuję, mam rodzinę. Od
4 miesięcy patrzę na mojego swietnie wykształconego męża ( studia ukończone
przed terminem, podyplomowe, potem MBA, za ciężkie pieniądze, świetny
angielski, rosyjski, czeski i niemiecki dodam, że jest przystojny i
sympatyczny) patrzę na niego gdy wrac...