-
Czy jesli ktos przebywa kilka lat za granica moze zapomniec jak sie mowi w ojczystym jezyku? Jesli przez ten czas sie nim nie poslugiwal?
-
Jestem w Stanach, srodek nocy i dopadly mnie wszystkie zmory emigracji.
Zwlaszcza samotnosc. Mam kilku znajomych - Amerykanow, Polakow - ale to tylko
znajomi, nie zadzwonie do nich w srodku nocy, a bez wzgledu na pore dnia, czy
nocy nie bede sie im zwierzal ze swoich dolow. Niezla schiza. Dziewczyna w
Polsce, w ciazy na dodatek - przeciez tez nie zadzwonie do niej, nie moge
pokazac slabosci. Troche tesknie za Polska, za stabilizacja, za miejscem gdzie
nawet obce czasami, wszystko jest...
-
2,5 roku temu wyjechalem do UK/ W Polsce mialem dobra prace, przyjaciol,
perspektywy awansu. Niestety, nie potrafilem sie uwolnic z toksycznego zwiazku
i uzaleznienia od pewnego czlowieka.
Tutaj jestem bardzo nieszczesliwy. Ci, ktorzy maja za soba to doswiadczenie,
zrozumieja o czym mowie. Wracasz po pracy do 4 scian i..... no wlasnie. Ilez
mozna siedziec przy komp. i rozmawiac przez gg.
Tutaj Polacy albo daleko, albo mlodsi, albo zapracowani.
Anglicy- inna mentalnosc,
Siedze w domu c...
-
Podaję link do artykułu, dyskusja bwoeim nad nim jest automatycznie
przypisywana do innego forum.
Mały cytat:
"Proponuję wszystkim sfrustrowanym pewne ćwiczenie intelektualne. Uznajmy
kraj za własny, unikalny i wyjątkowy, a nie za niezbyt udaną kopię Wschodu i
Zachodu. Kiedy zaakceptujemy go, włącznie z jego politykami i jego rządem,
brzydką architekturą i paskudną pogodą - poczujemy się w nim lepiej i
przestaniemy się go wstydzić. Warto wreszcie uświadomić sobie, że nie
jeste...