wlasnie przeczytalam wyborcza.pl/1,75480,5585555,Wyjsc_po_angielsku.html
i nie wiem co myslec. Jestem w szoku, ze tyle ludzi tutaj ma taka depresje.
Nie widze tego wokol siebie, Polacy, ktorych znam to pelni energii, szczesliwi
ludzie.... Jakie sa grupy Waszych znajomych? Czy potrafilibyscie zauwazyc taki
smutek, depresje, niechec do zycia u kogos znajomego? Ten artykul mna
wstrzasnal...