Przez cale studia dorabialam na boku w roznych uniwersyteckich instytucjach.
Wciaz jeszcze pracuje w punkcie informacyjnym dla studentow, gdzie
niejednokrotnie mam do czynienia rowniez ze studentami rodakami. No i wczoraj
wlasnie jeden taki przyszedl i nawiazal ze mna dajaca do myslenia konwersacje.
Po wymienieniu paru zdan po angielsku moj klient spojrzal na moja plakietke z
imieniem i przeszedl na polski. Ja sie uprzejmie zdziwilam i powiedzalam, ze
nie rozpoznalam rodaka po akcencie....