Forum eDziecko eRodzice Z dala od Polski
ZMIEŃ
      na emigracji

    na emigracji

    (6 wyników)
    • Mam pytanie- czy może któraś z Was orientuje się jak wygląda procedura rozwodowa jeśli przebywa się na emigracji? Czy pozew o rozwód trzeba złożyć w Polsce czy można za pośrednictwem brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości? Dodam, że związek małżeński zawarty był w Polsce, oboje małżonkowie są Polakami? A - i jak złożyć wniosek (jeśli trzeba to zrobić w Polsce) jeśli nie ma osoba zainteresowana możliwości pojechania do Polski? Można drogą pocztową?
    • zapraszam serdecznie mamusie na emigracji...w wolnej chwili zajrzyjcie tez do nas na forum: forum.banda.pl/index.php pozdrawiam i zapraszam do rejestracji!
    • jak sobie radzicie? ja mieszkam w takim kraju, w ktorym sa inne wierzenia i zwyczaje. jak organizujecie swieta?
    • Witam Was Wspaniałe Mamy. Jestem studenką Uniwersytetu Łódzkiego i piszę pracę magisterską na temat:Macierzyństwo na emigracji. Bardzo interesuje mnie jak Polki radzą sobie na obczyżnie, w szczególności jeśli decydują się tam na dziecko. Sama byłam w Holandii 6 miesięcy, ale wróciłam. Zostały tam dwie moje koleżanki i jedna z nich jest w ciąży. Jej sytuacja sprawiłą, ze zaczęłam się interesować macierzyństwem Polek na emigracji. Bardzo prosze Was o pomoc w napisaniu pracy magist...
    • jedni znajomi wyjechali do polski,jedni wlasnie sie do niej na stale przeprowadzili,jedni sie wlasnie rozstali i ona w Polsce ,a on u matki lize rany.a jedna co tu zostala miala przyjsc na ciasto i nie przyszla,nawet nie zadzwonila.a ja narzucac sie nie bede,bo dzwonilam dzis czy przyjdzie,mowila ze tak,a tu nic,zero telefonu.Mialam tylu znajomych,takich fajnych,dopasowanych charakterem do siebie i co?pol roku i nie mam nikogo.o mam-jedna toksyczna znajoma,ale kontakty sie urw...
    • Do wszystkich, którzy byli lub są w podobnej sytuacji - proszę, wypowiedzcie się, bo już sama nie wiem czy to ja jestem winna, czy mi się tą winę wmawia. Moja sytuacja wygląda tak. Ponad dwa lata w Anglii, ale ja wyjeżdżałam kończyć studia w Polsce, więc dopiero od roku jesteśmy tak na 100% razem. Mamy 2.5 letnie dziecko. I kłócimy się co weekend, no i jeszcze w tygodniu ze 2 razy. Myślę, że wielu z Was, widząc mnie chlipiącą nad surowymi kotletami w kuchni, zwiniętą w kącie z...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się