-
Przy lampce wina (różowego) spędzam sobie właśnie samotny wieczór i łezki wypływają mi z oczu. Chyba muszę się wygadać żeby poczuć się lepiej ;-) jako fanka FK, ale wcześniej nieaktywna postanowiłam w końcu coś napisać.
Niedawno wyjechałam do jednego z krajów europejskich by zamieszkać z moim chłopakiem. Poznałam go w zeszłym roku kiedy przyjechałam tutaj na wymianę studencką. Postanowiliśmy kontynuować nasz związek i po ukończeniu studiów przez mnie w Polsce, przybyłam do niego. Kontynuuj...
-
Czy cwaniactwo, korupcja i głupia mentalność ludzi są na codzień tam
też obecne w tym samym natężeniu jak w pl?
O socjal się nie pytam, bo wiadomo :)
Wątek zainspirowany pewnymi przemyśleniami, że uczuciwym się wcale
niełatwo wiedzie w tym kraju pomimo ciężkiej pracy.
-
byla 2 randka, a raczej 2 podejscie po nieudanej probie przed 9 miesiacami,
gdzie wyjechalismy w grupie do Wroclawia...kto to sie poznaje na pierwszej
randce w grupie?!.....eh...
pojechalam na szkolenia do Berlina, przyjechal chetnie w piatek, chcialam go
zobaczyc,zmienil sie, zadbal o siebie, widzialam w nim jakas radosc wreszcie!w
ciezkiej bywal depresji....
Juz wtedy wiedzialam ze facet jest wart grzechu, ze charakter ma dobry choc
bardzo trudny.
Oboje na emigracji, troche los ...
-
Zszokowałam się przed chwilą....
Mam koleżankę, która po studiach wyemigrowała do Stanów. Czasami
pisujemy do siebie maile. Przed chwila odebrałam od niej maila, w
którym przesłała mi ( i kilku innym osobom) link do filmu o "Pani
Basi" ( margines społeczny opowiadający o sobie w niewybrednych
słowach...tragish) a pod spodem napis
" Kochani po tym filmie powiało mi ojczyzną"
Z czego wynika, że w Polsce- według niej- to już tylko brud, syf i
prostactwo. O ile wiem w USA pat...
-
Jakiś czas temu znajomy ze studiów, mieszkający aktualnie za granicą,
zadzwonił do mnie z pytaniem, czy nie chcę przyjechać, żeby z nim pomieszkać.
Pracę mi znalazł, mieszkanie w porządku. Znam język, bardzo chciałam spróbować
pożyć troche inaczej, zgodziłam sie. Wzięłam ze sobą pieniądze na utrzymanie
się przez pierwsze miesiące.
Po przyjeździe na miejsce, okazało się, że osoba, u której kolega znalazł mi
pracę, zatrudniła już kogoś innego. Do tego znajomy, który wynajął mieszkanie
...
-
Mam pytanie do emigrantów, jeśli tu zaglądają: co z Waszymi dziećmi?
Zabraliście je ze sobą? Czy podjęliście trudną decyzję i zostały w Polsce pod
opieką dziadków,rodziny?Jakie macie relacje?Pogorszyły się ze względu na
rozłąkę? Chcecie wrócić do Polski czy ich sprowadzić do siebie?
Czy w ogóle istnieje zjawisko rozłączonych rodzin?
Pytanie do tych co zostali w kraju: znacie takie przypadki, że ktoś znajomy, z
rodziny opiekuje się dziećmi, których rodzice wyjechali za chlebem? Jak sobie...
-
Drogie Panie, wiem że to może nie do końca miejsce na tego typu
posty, ale mimo wszystko mam nadzieję że mi pomożecie. Piszę pracę
roczną z antropologii kultury i przeprowadzam do niej ankietę.
Ankieta bada wzajemne relacje Polaków będących na emigracji.
Skierowana jest do osób, które przebywają lub przebywały na
emigracji w UK/ Irlandii w dowolnym okresie.
Jeśli byłyście w UK/IRL albo jesteście tam nadal, albo znacie kogoś
kto tam był/jest - proszę - wypełnijcie i/lub podajci...
-
Zyje na emigracji od 5 lat. Holandia to ladny, spokojny kraj o dobrym ustroju
spoleczno-ekonomicznym. Ok, mam tu co jesc i komputer, i stac mnie na
perfumy, na urlop itd.. Ale jaka cene za to place ? Po prostu tesknie coraz
bardziej. Tu jestem obca, nie umiem jakos nawiazywac przyjazni i znajomosci
tak jak bylo to w Polsce. Z drugiej strony nie chce wracac do kraju, gdzie
bede "biedowac". Pomozcie. Nie wiem juz jak zyc. I w Polsce czuje sie niezbyt
dobrze, a w Holandii jeszcze gor...
-
No wlasnie, czy je macie? takie od wszystkiego, czy jestescie szczere ze soba?
Jak dlugo sie znacie?
Ja osobiscie uwazam ze z wiekiem jest coraz trudniej znalezc taka osobe.
Szczegolnie doswidczam tego tu na emigracji.
Pozdrawiam