-
We środę, 3 tygodnie temu, znowu mi odmówił - twierdząc, ze "no przecież mieliśmy seks dzień wcześniej, to nie możesz mieć takiej chęci". Mnie zabolało to mocno, a właściwie ambicje.
Dzień był zepsuty, nie wyszłam z łóżka, a kiedy próbowałam i zachęcałam jegi w jakiś tam sposób, powiedział, że mam "odłożyć i nie naciskać". Okay. Przestałam.
Myślałam, że sam się zgłosi. I tak, w nadziei i oczekiwaniu minął czwartek, piątek, sobota, niedziela..poniedziałek.. Ile można!
postanowiłam wyj...
-
Kochani,
no zalamana jestem niezle. Mam cudownego chlopaka. Czulego, cieplego,
rozumiejacego mnie tak na co dzien ze wszystkim. Jestesmy od dwoch miesiecy
razem. On byl wczesniej z kilknastoma kobietami, wszystkie odlatywaly przy nim
pod sufit (wiem ze nie musi sie chwalic), jest bardzo doswiadczonym i
cierpliwym kochankiem...... a ja... po raz pierwszy jestem z kims kto ma
ochote kochac sie kilka razy dziennie, kto daje z siebie az tyle i ....
oczekuje ze ja bede puchla z rozkoszy.
N...
-
Nie wiem czy to trochę nie off topic bo ani małżeństwa, ani seksu nie
było;).A moje pytanie dotyczy takiej oto histori.
Poznaliśmy się kilka lat temu na tygodniowym warsztacie. Nie
zwróciłam wówczas na niego uwagi. W marcu znowu się spotkaliśmy na
pewnym warsztacie i zobaczyłam go w zupełnie innym świetle.
Zaczeliśmysię spotykać coraz częściej, on dzwonił, rozmawailiśmy na
skypie. Podobał mi się coraz bardziej. Mamy naprawdę wiele wspólnych
i rzadko spotykanych zainteresowań. w ...
-
Moje malzenstwo trwa juz 17 lat. Zaczelo sie od prawdziwej milosci, ktorej nie
zniwelowal fakt, ze mamy inne podejscie do seksu. Na poczatku, jak to bywa,
sprawy w tej dziedzinie ukladaly sie dobrze, mimo, ze byly zwiastuny
przyszlych problemow. Moje bolesne doswiadczenia z pierwsza "wielka miloscia"
(tu pozdrawiam wszystkie panie, ktore w pierwszej wiosnie naprawialy
grzesznikow z entuzjazmem godnym lepszej sprawy) sprawily, ze nieokielznany
seks kojarzyl mi sie z negatywnymi emocja...
-
...jeszcze nie doszło do zbliżenia między nami.
Zawsze on da mi satysfakcję w inny sposób nie licząc na
odwdzięczenie się ( a może licząc) i widząc, że jest mi dobrze
kończy, przytula się i zasypia. Impotentem nie jest.
Może być zły, że ja jakoś tego nie ciągnę? Może mu się nudzić ze
mną?
On wie, że z różnych względów się opieram, ale na pewne rzeczy
pozwalam bez większych oporów i jest to chyba z mojej strony trochę
egoistyczne.
Jak wy byście się czuli na miejscu tego f...
-
Mam dość złożony problem i jeśli nic nie doradzicie, to udamy się z tym do
specjalisty. Problem dotyczy nas obojga. Jakieś półtora miesiąca temu pierwszy
raz uprawialiśmy seks. Nie bolało bardzo, ale dosyć mnie rozczarowało. Jednak
nie zraziłam się, bo przecież nie od razu musi być super-ekstatycznie.
Podejmowaliśmy więc kolejne próby, praktycznie codziennie. Ale nie było ich w
sumie tak dużo (dostałam okres, potem wyjazd na święta do rodziny). Zawsze
używaliśmy prezerwatywy. Po tabletk...