-
mieliście coś takiego???
mnie sie porobiło po lerivonie
(100 sertralina + 30 miansrerin)
nie moge zasnąć z powodu prezymusu kopania i wiercenia się, w końcu
zasypiam i budze sie....... rzeźka :-)
w dzien czuje sie dobrze jak nigdy, tyko to te "niespokojne
nogi......" ech, myślicie że to minie?
moze mam sie związać ?
ratunku
-
Wiem że biadolę w kółko o tym samym,ale naprawdę nie mam z kim o tym
pogadać,Misiek już nie chce tego słuchać.
Wracam za stary system pracy,dowiedziałam się o tym w sobotę.I znowu strach.Na
czterobrygadówce było dobrze,lekki dział,zawsze ci sami ludzie i względne
poczucie bezpieczeństwa.Teraz wracam na wzburzone morze,i znowu wszystko się
we mnie trzęsie,strach i paranoja.
Misiek oczekuje że będę zarabiać kasę,spodobało mu się.
Jak wspominam o rezygnacji to zaraz ostrzega ile mamy wyda...
-
Byłam u psychiatry prywatnie, przypisał mi nowe leki, poświęcił sporo czasu na
rozmowę. Wspomniałam o mskaiq, to wszystko brednie co on opowiada, nie ma
możliwości wyjścia ze schizofreni bieganiem i dietą. Dałam lekarzowi adres
forum , niech sobie poczyta, powiedziałam tylko o schizofreni bo listę chorób
mskaiq ma Miriam. Wizyta sporo kosztowała, ale warto, może tym razem będzie
lepiej.
-
Niepokój w nogach. chodzić. chodzić. chodzić. Trafia mnie już szlag. nie mogę
spokojnie usiedzieć / uleżeć. I to nie mania, pozostałe kryteria niespełnione,
zwłaszcza ten dół trzymający od paru dobrych tygodni. Czasem jest tak, że
niepokój w nogach jest pierwszym sygnałem przełączenia z depresji w hipo. Ale
teraz tego tak nie czuję, wtedy zwykle wiem, nosi mnie całą, nie tylko nogi.
co to?
leki? lamotrygina + lit
mix?
macie tak?
-
dłuższych górek, jeśli takowe macie
moje są najwyżej kilkudniowe
co starcza na wprowadenie rewolucji
po czym za chwilę nie ma kompletnie siły, żeby zrobić z tym cokolwiek
czyli - akurat tyle, żeby sobe równo spiedolić życie ;/
to tyle.
[nev.] - na wylocie
-