Może zacznę od tego, że dwa lata temu (to juz tyle czasu?) urodziłam
córeczkę, rok karmiłam naturalnie. Od czasów ciąży moje libido zmalało do
zera, wręcz mam niechęć i awersję do seksu, ale zaznaczę (myślę, że to
ważne), że przed ciążą z moim libido tez było kiepsko. Wydaje mi się, że
stan ten w dużej mierze zawdzięczam tabletkom anty, które brałam całymi
latami i które mnie zablokowały. Ginekolodzy proponuja inne tabletki, ale ja
juz zmądrzałam (w wieku 30lat, mozna w końcu zmą...