jest osrodek terapii, były dwie grupy AA korzystające z sali od lat
kilkunastu, przychylność dyrekcji była i nagle
- poszli won, nie potrzebujemy tu was
oficjalnie podobno młodzi adepci terapii skarżyli sie na język niewybredny
starszych w trzeźwieniu z miasta przychodzących, zarowno dobór słownictwa jak
i historie przerażające opowiadane.
ale mowią ludzie że chodzi o zwolnienie sali by więcej duszyczek przerabiać za
które NFZ zaplaci.
przykre to, ale już dzis uruchamia się grupa ...