-
dlaczego to zawsze ja? wkurza mnie to, że ludzie zawsze chca mnie widzieć w
roli takiej poważnej, obowiązkowej i odpowiedzialnej frajerki, która będzie
robić za innych, na którą można zwalać zadania,itd. z czego to wynika? mam po
dziurki w nosie wpychania mnie tą rolę - jestem jeszcze na studiach i już
tutaj mam takie problemy,więc wolę sobie nie wyobrażać co będzie w pracy. jak
ja mam się przed tym bronić i z czego t właściwie wynika?
a) wyglądam na taką, co da się wrobić w każdą robot...
-
Za srodowisko, za mlode pokolenie, za stare pokolenie, ...za nasza rodzine i
za nas samych...itd itp
Czy moze odpuszczamy sobie, zerkajac na innych, oczekujac rozwiazan,
wskazowek, zorganizowania, lub nas w ogole nic nie obchodzi i chcemy miec
swiety spokuj...?
-
dzisiaj powiedzialam niemce ze ona nie jest odpowiedzialna za to co dzilo sie w wojne,
potem poczulam sie strasznie i mam wyrzuty sumienia.
Bo czy ja tak powiedzialam z wiara w to co mowie ,a moze tylko dlatego ze wypadalo?
-
Rozwinięty jest dopiero ok 25 roku zycia.
Znaczy człowiek wtedy jest bardziej odpowiedzialny, ma zdolność przewidywania konsekwencji swoich czynow ect.
A może tak podnieść wiek pełnoletności z 18 na 25?
-
Mój mąż ma długi z czasów, kiedy się jeszcze nie znaliśmy (do czasu ślubu nie
wiedziałam, że aż tyle, wiedziałam tylko o części). Nie splaca ich, bo nie ma z
czego, niby zarabia, ale nie wystarcza......słowem- są to już należności od
dawna przeterminowane, do spłaty natychmiast :-(. Z jedenj strony to nie moje
długi, nie ja za nie odpowiadam, ale z drugiej skutki tego nieodpowiedzialnego
posunięcia ponoszę jak najbardziej- no w domu jest nędza, jeśli chodzi o
finanse :-(. Wpadł na...
-
...za jakosc zycia naszych partnerow, rodzicow?
Zawsze mi sie wydawalo ze jestem w pewnym stopniu winna temu ze rodzice sie
klocili, teraz czuje sie winna za to ze mojemu mezowi nic sie nie udaje w
zyciu. On zreszta skutecznie mnie oskarza o wszystko i robi ze mnie kozla
ofiarnego przy byle jakiej okazji. Pomozcie mi jakos. Bardzo prosze...
-
Jestesmy mlodym malzenstwem,jest nam ze soba dobrze.Tak mi sie wydaje.Od
pewnego czasu,moj maz odkryl w sobie nowa pasje. Poczul zylke sportowego
kierowcy,ma ochote sie scigac,tuningowac samochod.Powiedzial mi,ze jest to cos
co lubi robic najbradziej w zyciu i co mu najlepiej wychodzi.Jest
czlowiekiem,ktory do kazdej rzeczy podchodzi sumiennie i widze,ze go to
naprawde ruszylo.Zawsze cenilam ludzi,ktorzy maja swoja pasje,moze dlatego,ze
sama jej nie mialam? W przypadku mojego mezc...
-
zastanawiam sie nad pojeciem szacunku w zwiazku i wydaje mi sie, ze moj
narzeczony mnie nie szanuje. na to skladaja sie rozne drobne rzeczy. wczoraj
powiedzial mi np, ze gdybym zaszla w ciaze to on by mial dziecko, a ja bym
wpadla (koncze studia). zrobilo mi sie bardzo przykro a jak mu powiedzialam,
ze jest nieodpowiedzialny to zwrocil sie do mnie slowami "jak smiesz mi cos
takiego zarzucac". slowa "jak smiesz" dodatkowo podzialaly na mnie jak
wymierzenie policzka. zastanawiam sie czy j...
-
nie jestem specjalnie odpowiedzialna...w perspektwie rachunki na które kasy
mieć nie będę...
siedzę na niecie, drogie połączenie rachunek wysoki będzie...:-(
nie zapłacę...:-(
-
Jak poukładać swój świat po stracie kogoś bliskiego? Odejście było jej
własnym wyborem, wiedziało parę osób o jej zamiarach , czesto mówiła co chce
zrobić. Na początku wszyscy przyjeli to z troską i czujnością, nie chciała
pomocy, a gdy czujność osłabła - zrobiła to.
Zostało coś co nie pozwala zasnąć wieczorem, jej najbliżsi czują się winni.
tego co sie stało , ale przeciez człowiek niemożemy odpowiadać za czyny
innych - prawda?
-
Czy kochanka powinna sie czuc odpowiedzialna za związek mezczyzny z którym
się spotyka ? Ja uważam ze nie, bo kazdy sam odpowiada za to co robi, wiec
dlaczego tak wiele ludzi jest innego zdania ?
-
Czy możliwa jest całkowita przemiana człowieka??Chodzi mi o podejście do
życia,bycie odpowiedzialnym,słownym,pracowitym??
Co o tym sądzicie??
Podzielcie się uwagami, a może i przykładami z waszego życia.
-
Od zawsze za wszystko i wszystkich czułam się odpowiedzialna. Za
mamę, za tatę, za brata, za małżeństwo rodziców, teraz za męża, za
jego poczucie szczęścia, którego nigdy nie czuł itd. Czuję się
odpowiedzialna za swoją pracę. Muszę odejść od męża, ale nie
potrafię, bo jest po ciężkiej chorobie i sam sobie jeszcze nie
poradzi, tj. nie jest w stanie pracować, więc ja za niego pracuję.
Czyli ciągnę dwie prace jednocześnie. Czuję się odpowiedzialna za
jego wychodzenie z choroby. Boj...
-
Zaczne od tego,ze moj mezczyzna ma 33 lata. Jestem z nim od roku i zauwazylam
u niego pewien problem. Zupelnie nie umie planowac. Planuje jedynie na 5 minut
wczesniej. Przez rok nie byl w stanie uzbierac 1500 zlotych, na wazny cel choc
dobrze zarabia. Wszystko odklada na potem,zwlaszcza wazne decyzje. Ale tyczy
sie to również blahostek dotyczacych np. wspolnego spedzania czasu. Nie jest w
stanie wywiazac sie z dlugoterminowych zobowiazan. Widze wrecz w nim
niemoznosc podjecia decyzji, n...
-
... za drugiego człowieka w miłości. Na czym polega?
-
Psychiatrzy od dość dawna porównują zakochanie do odurzenia środkami
narkotycznymi. Niektórzy z nich uznają to, co przeżywa zakochany człowiek, za
rodzaj ostrej psychozy. Charakteryzuje się ona nadmiernym pobudzeniem i
euforią, ograniczeniem świadomości, chwiejnością emocjonalną, a nawet
upośledzeniem pewnych zdolności umysłowych, na przykład umiejętności
przewidywania.
Czy rzeczywiście miłość tak bardzo przypomina stan chorobowy? Ta mało
romantyczna teza znalazła potwierdzenie w b...
-
Za chwile obrona, będę magistrem. A ja nie chcę. Boję się poszukiwania pracy,
poważnych decyzji zawodowych, odpowiedzialności za siebie... decyzji o
ewentualnym małżeństwie i dziecku, nowego środowiska i własnej bezradności. Czy
to normalne, że nie mam ochoty stanąć na własnych nogach? Dotąd tez uchodziłam
za osobe bardzo samodzielna i odpowiedzialną, a mimo to jestem przerażona.
-
Czy osoby nie będące w związku mogą miec większą skłonnośc do
podejmowania ryzyka? Jeśli nie czeka na nich partner/ka, czy mogą
podejmowac działania, nad którymi zastanowiłby się dwukrotnie gdyby
pozostawały w związku?
Jestem ciekawa, bo obserwuję to u siebie - nie jestem w tej chwili z
nikim i coraz mniej boję się ryzyka, przeciwnie - coraz bardziej
mnie ono pociąga...
Jakie są Wasze obserwacje na ten temat?
-
"Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które żywi do kogoś, ale
i za te, które w kimś budzi" (Stefan Kardynał Wyszyński)
tak czy nie?
-
I co powiecie? A bycie dzieckiem?
I kto wymyślił te wszystkie perwersje?
I... komplikacje?
;-)
Mart@