-
Mam 5 dniowego synka i pierwsze pytania "laktacyjne". Mój mały przez pierwsze 2 doby wisiał na cycku, urodził się w czwartek, w sobotę nas wypisali ze szpitala. W domu zaczął długo spać i nie budzi się tak często na karmienie jak "piszą w książkach", czyli co 3 godziny. Poza tym ssie bardzo leniwie, ciągle muszę go do tego pobudzać. Ostatnią noc przespałby całą, gdybym nie obudziła go o 5 rano na siłę...Nie wiem co robić, budzić i zmuszać do jedzenia, czy tak jak radzą inni czekać spokojnie ...
-
Marysia dziś kończy trzy tygodnie, i od wczoraj wystarcza jej pokarm z piersi. Do tej pory karmiłam ją butelką i piersią jednocześnie, (ku zdziwieniu wszystkich dwa różne smoczki traktowała z pełną aprobatą). Do dokarmiania zmusił mnie jej ciAgły płacz i bardzo duży spadek jej wagi ok. 500 g w 7 dniu życia. Czy któraS z was miała podobne perypetie z karmieniem maleństwa, czy butelkę w tym momencie mam człkowicie odstawić ? czy spadek masy ciała się nie powtórzy ?
ewelina mama Marysi
-
Cokolwiek zawiera fervex, to biorąc dwie saszetki raczej nie zaszkodzisz dziecku. Wiem, że karmiąc piersią można brać paracetamol (oczywiście w odpowiednich dawkach, tzn. nie nadużywać go, ale to zawsze obowiązuje), tzn. np. panadol, codipar i in. Nie wiem, co akurat zawiera fervex...
Monika
-
Posłuchajcie. Karmie piersią już trzy miesiące i od początku mam taki problem: w 10-15 minut po karmieniu strasznie stają mi sutki i zaczyna mnie tak boleć pierś jakby ktoś solą posypywał od środka. Wszystko przechodzi po jakichś 10 minutach. Spotkałyście sie z czymś takim?
-
Czesc Dziewczyny,
ledwie jako-tako przyzwyczilam sie do przystawiania Malej (mialam bardzo poranione brodawki, teraz juz sie prawie zagoily), a juz pojawil sie nastepny problem. Przy wieczornym i nocnych karmieniach Mala ssie ze strasznym impetem. Prawie calą twarzyczką "wgryza" mi sie w piers. Kuli sie przy tym tak, jakby jej sie cos zlego snilo i jakby szukala u mnie ratunku. Gdyby to sie zdarzalo sporadycznie, to daloby sie to zniesc, ale jak to ma miejsce co pol minuty, to jest mi trudno ...