Moje kolejne epizody depresyjne zawsze wiazaly sie z nadmiernym jedzeniem i
tyciem. Juz jest coraz gorzej i nie dosc, ze nastroj mam obnizony to jeszcze
doluje sie bardziej patrzac na siebie w lustrze :(. Jeszcze troche i zaczne
wazyc 85 kg! Na razie waze 70. Nie moge patrzec na faldy tluszczu w talii, na
wielkie cycki i brzuch. Zaczynam wygladac jak klucha. A nie moge przestac
jesc. Jem mnostwo batonikow, drozdzowek. Pewnie sie pocieszam w ten sposob.
Robie sie coraz grubsza i co...