-
Witam, mam pytanie: czy widzicie sens w otwarciu sali zabaw skierowanej do dzieci max 3 lata (glownie mysle o dzieciach 1-2 lata) w popularnych miejscowosciach nadmowrskich? Rok temu zostalam mama, wakacje spedzilam nad morzem i pogoda byla okropna - momentami nie wiedzialam, co robic z synkiem i zamarzylam o takim miejscu (spokojnym, z miekka podloga, z fajnymi zabawkami). Dodatkowo po plazy (kilka dni bylo ladnie :) nie mialam gdzie Mlodego przebrac. Na stale nie mieszkam w Pl i jestem przy...
-
Kupowałem dzisiaj szkła kontaktowe i dostałem kartę przeznaczoną najwyraźniej do portfela z informacją "Uwaga. Noszę soczewki kontaktowe. W razie wypadku lub utraty świadomości proszę o fachowe zdjęcie soczewek". Zastanawiam się, czy noszenie tego ze sobą ma sens. Czy w razie wypadku portfel rzeczywiście jest przetrząsany - wiecie coś o tym?
Podobnie - kiedy rejestrowałem się jako dawca szpiku, dostałem kartę z wyrażeniem zgody na pobranie organów. Przez jakiś czas rzeczywiście nosiłem ją ...
-
dla mnie była
nie dość, że wówczas nie miałam własnego faceta,więc szłam z "załatwionym" partnerem, tom jeszcze umęczyła się z nim niemożebnie tylko po to, żeby studniówkę odbębnić, bo tak po bożemu było
tylko ja tak miałam?
-
czy wręcz przeciwnie?
Niedawno usłyszałam mniej więcej taką opinię, że nie powinno się dokarmiać bezpańskich psów, ponieważ szybko "wejdą człowiekowi na głowę", teren przed posesją karmiciela zaczną traktować jak własny, będą szczekać, bronić terytorium, a nawet atakować przechodzących ludzi.
Czy waszym zdaniem osoba wygłaszająca powyższą opinię ma rację?
A wy - dokarmiacie bezpańskie?
-
Tak a propos konca swiata ;-)
Mniej wiecej co miesiac (najczesciej w zwiazku z PMS) nachodza mnie depresyjne mysli i pytania o sens mojej egzystencji na tym swiecie…No totalna beznadzieja po prostu, dzien swistaka :-(
Mam rodzine jak reklamy, w sensie superfacet, 2 coreczki, a jednak… Codzienna rutyna mnie z lekka przybija. Rano wstac, poubierac dzieciaki (4,5 i 2 lata), pozawozic do zlobka i przedszkola, z wywalonym do pracy, a po pracy z wywalonym po dzieciaki. Do domu wchodz...
-
Tak mnie dziś natchnęło na nastoletnie rozmyślania (a może to kryzys wieku
średniego? Czy 30+ to wiek średni?). Czy zastanawiałyście się kiedyś nad
sensem Waszego istnienia, czy układałyście dalekosiężne plany, czy też żyjecie
z dnia na dzień, ciesząc się tym, co przynoszą, i nie zastanawiając się nad
swoją misją w świecie?
Czy potrzebujecie do swoich działań głębokiego poczucia sensu w wymiarze
ogólnym (coś w rodzaju "aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej",
pomijając ocz...
-
i czy zawsze sa mozliwe
czesto przedstawia sie kompromisy jako lek na wszelkie zlo w zwiazkach
a ja mam coraz wieksze wrazenie ze to pic na wode :/
-
chcę wierzyć, że nie straciłam go bezpowrotnie.
-
Co sadzicie o u niewaznieniu slubu koscielnego?
Rozumiem sens jego gdy np. nie doszlo do konsumpcji ale
uniewaznienie gdy jest np 9letnie dziecko?
Czy to nie jest tak troche jak uspienie sumienia dla
wiezacego?.Proba oklamania Boga?
Przyznaje nie rozumiem i nie widze zbytnio sensu takiego
uniewazniania.
Moze wiec wy to widzicie inaczej.
-
.. prostować sobie zęby po czterdziestce? W sensie zakładać ten stały aparat, na minimum dwa lata. Może któraś z emam coś wie na ten temat? Czy czterdziestolatek nie zepsuje sobie uzębienia znacznie poprzez ten aparat? Warto ryzykować?
-
jak w tytule.
mieszkamy za granicą, w płowie kwietnia nastąpi powrót do kraju i ma to związek z zakończeniem kontraktu.
dzieci będą do szkoły chodzić do 30 marca, potem nie mogą, bo zbyt kosztownie nas by wyszły te 2 tygodnie.(szanse na dokończenie roku w całości raczej równe 0)
no więc będą miały trochę czasu na podszkolenie się w polskim, potem powrót i chcę dzieci zapisać już w kwietniu do szkoły rejonowej koło naszego domu.
dziadkowie i znajomi, gdy o tym mówię, robią raczej ok...
-
otóż tak: dostaję już świra od siedzenia w domu (to już 4,5 roku). o ile
poprzednie lata jakoś znosiłam, tej zimy cierpliwość mi się skończyła i
naprawdę nie wytrzymuję. jesienią kończy mi się wychowawczy i wracam (planuję
wrócić) do dawnej pracy. kilka dni temu wymyśliłam jednak, że mogłabym
przecież już w tej chwili pójść do pracy na 1/2 etatu w godzinach
popołudniowych, niestety w mojej firmie nie mogą mi zaoferowac takiej pracy,
ale upatrzyłam sobie inną pracę, biurową, choć pewnie...
-
Znam pewne małżeństwo z kilkuletnim stażem i kilkuletnim dzieckiem. Ich zachowanie jest dla mnie niesmaczne. Może się starzeję ;)
Opowiadają głośno (głównie on) o swoich podbojach, o tym jak np. na jakimś weselu obmacywał koleżankę czy ktoś tam oglądał jej biust. Oczywiście po chwili zaczynają się kłótnie bo jej to przeszkadza a on uważa że jest dziwna i wypomina jej taniec z jakimś chłopakiem. Są imprezy, na których ona klei się do innego a on obok obcałowuje jakąś pannę. Na to wszystko pa...
-
-
... myciu podłogi na klatce schodowej, za pudłem z basenem - gdzie nikt nie zagląda, a pudło zostanie wyciągnięte dopiero w czerwcu 2013.
...posypywaniu ziemniaków koperkiem, jeśli małżonek przy obiedzie czyta gazetę (i nie widzi co je, znaczy: nie podziwia urody dania), a dzieci koperek wydłubują i zostawiają na brzegu talerza.
Macie takie czynności?
-
bardzo krotko karmilam synka piersia, urodzil sie jako wczesniak w 8 m-cu. 1
m-c byl na ojomie. Praktycznie karmilam go 3 m-ce, Zrazialm sie do
karmienia, zamiast przytualnia dziecka przez dlugi czaS przytulalam
znienawidzony laktator.
Teraz maly ma 19 mcy, pije mleko , duzo wazy po az 13,350 kg przy wzrosie
86.Niby
skaza bialkowa mu zniknela, a co jakis czas pojawia sie. Pediatra namwiala
mnie do karmienia do 3 lat. Ja zrezygnowalam sumienie mnie gryzie. Moja mama
jak przyjez...
-
Wiadomość nie jest może pierwszej świeżości, ale moim zdaniem warta zaznaczenia:
"1,6 mln dolarów - tyle z Fundacji Templetona popłynie do rąk ks. prof. Michała Hellera, pierwszego polskiego laureata najwyższej nagrody świata zwanej religijnym Noblem".
I fantastyczna wypowiedź księdza profesora:
"Nauka daje wiedzę,a religia - poczucie sensu. Wiedza bez poczucia sensu może być groźna, fatalna, a religia bez pomocy nauki może się przerodzić w niebezpieczny fundamentalizm."
www.gazetawy...
-
Dobra znajoma ma takie oto marzenie:
dziewczyna prawie 40-letnia, po ekonomii, bezdzietna i wolna jak ptaszę wymyśliła sobie, że przed czterdziestką zacznie realizować swoje marzenia. A jej marzeniem była zawsze medycyna, tylko kiedyś tam nie miała odwagi startować, a rodzice namówili ją właśnie na tę ekonomię. Jest od zawsze księgową i coraz bardziej ją to nudzi. Może wygospodarować sobie tyle wolnego czasu (prowadzi działalność, nie ma ustalonych sztywno godzin pracy), że byłaby w stanie u...
-
Uwielbiamy grzybobrania choc nie znamy miejsc gdzie można by
się "obłowić" ale zawsze wracamy z takich wypraw z jakimś niewielkim
łupem :-) W tym roku jeszcze nie byliśmy ale mamy wielką ochotę, czy
jest sens wybrać się w tą sobotę? Z jednej strony było deszczowo ale
też i zimno. Czy będą grzybki?
-
przekwalifikowywać się w wieku 34 lat? Nie za późno?