-
Jest coś czego nie cierpię. Wyjścia do knajpy i powrotu do domu, po
którym śmierdzę fajkami. Wszystkie ciuchy do prania, mycie włosów,
przenikliwy smród fajek, a do tego kolosalny papierosiany kac.
Jako że w najbliższym czasie chcę otworzyć w Poznaniu klub, z
miejscami do siedzenia, stolikami itd, a także salką do tańczenia,
zastanawiam się, czy jest sens robienie z tego lokalu knajpy dla
niepalących. W ogóle. nic a nic. Zakaz jest i koniec. Ktoś chce
zapalić, to zapraszam na ...
-
Zauważyłam, że coraz więcej kobiet wiąże się mężczyznami młodszymi od
siebie.Ja też...
Zacznę jednak od początku :)
Zawsze interesowali mnie starsi mężczyźni, wydawali mi się tacy dojrzali,
odpowiedzialni, opiekuńczy. Z takim też mężczyzna związałam się parę lat temu.
Niestety, zaraz po ślubie, to co wcześniej mi w nim imponowało zaczęło mnie
nudzić. Nasze życie stało się monotonne, bez spontanicznych gestów. Wszystko
musiało być zaplanowane z góry i nie było mowy o zmianie rozkładu dn...
-
Chciałabym poznać wasze opinie na ten temat! Czy taka miłość ma w ogóle
szanse na przetranie jeżeli dzielą nas setki kilometrów??? Czy pakować sie w
taki związek( uprzedzam, że chłopak się na serio zakochał)?? Czy raczej
zakończyć znajomość puki czas???A może to ma jakiś sens ??? Prosze o szczere
odpowiedzi.
-
gdzie trzeba szukac jak sens zycia zniknie? ucieknie? oddali sie? nie widac
go wcale? ani ani...
-
tytuł może wydawać się banalne, lecz powinien zawierać chyba formę
pytającą... ogólnie rzecz biorąc uważam że kiedy nie ma się dla kogo żyć to
życie jest brzytko mówiąć do dupy!!! ktoś mi powiedział, że wystarczy sie
zakochać, a świat wygląda wtedy o wiele lepiej. z tym się zgadzam, wygląda
lepiej jeśli ktoś odwzajemnia to co czujesz, gorzej jak tak nie jest... wtedy
z ponurego życia bez celu, staje się koszmarem, w którym rządzi zazdrość i
obłuda.
dlaczego tak jest?
dlaczego te...
-
W dzisiejszych czasach jak wiadomo "w modzie" są luźne związki, a małżeństwo
jest postrzegane jako przeżytek i zwyczajna, niepotrzebna formalność.
A mnie się wydaje, że ta cała dyskusja o sensie małżeństwa to zwyczajne
mydlenie oczu. A czy zastanowiliście się kiedyś nad innym pytaniem: a
dlaczego się NIE żenić? Wszyscy ci "przeciwnicy" małżeństw to zwyczajni
nieodpowiedzialni ludzie i w dodatku tchórze. Jeśli kogoś się kocha i chce
się z nim być to w czym problem? problem jest inne...
-
proszę wpisywać się bez sensu :))
-
w dzisiejszym pędzie szczurów ma prawdziwy człowiek?:((
-
Siedzę w domu.
Rozwódka, nieudolna życiowo, od kilku lat bezrobotna.
Nic nie robię. Nie mam męża, dzieci,chłopaka, pracy.
Od kąd jestem bez pracy utrzymują mnie rodzice.
I tak z nikim się przez internet nie umówię, bo sie boję.
Krąg znajomych jest zamknięty, ustabilizowany,
i tak beznadziejny, że prawie nie utrzymuję kontaktów.
I tak z nikim się przez internet nie umówię, bo sie boję.
I jaki to ma sens ?
-
Witajcie,
jestem samotny. Po raz kolejny w swoim życiu przeprowadziłem się do kolejnego
miasta. To Warszawa. Spędziłem już tutaj kilka lat wcześniej.
Może istnieje szansa na poznanie mądrej, naturalnej, subtelnej (najchętniej
estetka - prostota) kobiety z głębią.
Dodam, że lubię kino europejskie (fan Juliette Binoche), empatyczny, szerokie
horyzonty. Mam 32 lata. Mogę się podobać.
Mijają dni, tygodnie, lata a życie nam między palcami przemija.
Już widzę dziesiątki postów,...
-
witam, mam taki problem, poznalem niedawno fajna dziewczyne ale w ty mproblem
ja mam 20 lat a ona 16... czy to ma sens.....
-
pewnie taki wątek już tu gdzieś był, ale trudno, zapytam jeszcze raz: co
sądzicie na temat miłości na odległość?moja bardzo bliska osoba jest teraz na
etapie angażowania się w taką miłość i nie wiem, co jej doradzić - powinna
brnąć w to dalej, czy odpuścić sobie kogoś, kto mieszka 400km od niej?
-
Bo co można robić, jak sie juz praktycznie wszystko osiągnie?
Kupic sobie trzeci rower górski?
-
?????????????????????????? No wlasnie I`m waiting!
-
Dlaczego ja muszę wszystkich rozumieć, a nikt mnie nie próbuje zrozumieć? Mam
doła i nikogo komu mogłabym o tym powiedzieć. Zostało mi forum.
-
Aby przeciwstawic sie ogolnemy tryndowi pojednawczo-ugodowemu i noworocznemu rozchwianiu emocjonalnemu wszystkich tu obecnych wykazujacemu powinowactwo do przymilania, buziaczkow i takich tam... Zakladam niniejszy watek dla wszystkich innych oraz tych przejsciowo tylko zeswirowanych. Piszcie co chcecie, byle nudno i bez sensu.
-
witam
moj problem to taki, ze w sumie na pewnym kursie na jaki chodze poznalem dziewczyne. choc dziewczyn jest tam wiele to tylko z ta tam gadam w przerwach. nie jest ona co do wygladu moim ucielesnieniem marzen. czuje, ze sie jej spodobalem. i narazie nie robie zadnego kroku.
druga sprawa to taka ze ja studiuje a ona po maturze nie poszla na studia tylko do studium pewnego (dodam, ze sa to zawody typu: fryzjer, kosmetyczka, kucharz, kelner) a wiec takie "fiyzczyne" i malo interesujace ...
-
moja historia jest jak z melodramatu z lat 20 tych. dwa lata temu
poznalem kobiete w ktorej sie zakochalem bez pamieci (z
wzajemnoscia). ona w zwiazku z dziecmi ja w zwiazku z dziecmi.
postanowilismy sprobowac byc razem , ja powiedzialem zonie ze kocham
inna kobiete i onna po wiekszych zakretach ideszla od meza.
walczylismy przez pol roku ze wszystkimi - rodzinami i jej mezem
(moja zona zaakceptowala moj wybor). wczoraj ona powiedziala ze juz
nie daje rady i wraca do meza bo tra...
-
...nie lubie swych imienin...od kilku, moze kilkunastu lat, a moze od
urodzenia, kto to wie? zawsze w tym dniu jest mi przykro:( narobie sobie w mej
madrej główce marzeń, oczekuję taaaakich(nie odczytać drogich-tylko trafionych)
upominkow, itp...a tu ? siara:)))
w tym roku nie dostalam nawet nowego(czytaj chociaz uzywanego) aparatu
telefonicznego...i jak mam zyc z ta stara motorolką z klapką ?
:(((((
-
Zakochalam sie w facecie, ktory mieszka 10 tys. km od mojego miejsca
zamieszkania. Czy to ma sens?