-
Kiedy bylam dzieckiem rodzice tlumaczyli mi, ze warto czytac ksiazki bo rozwijaja wyobraznie.
Teraz jestem po 30-tce i zauwazam, ze czytanie ksiazek to tylko rozrywka dla rozrywki i to bardzo osobista, bo bo tylo my w niej uczestniczymy (no chyba, ze czytamy literature branzowa, specjalistyczna bo to sie moze w pracy przydac). Juz od wielu lat nie rozmawialam z nikim na temat przeczytanej ksiazki a obracam sie wokol ludzi wyksztalconych. Juz predzej ostatnio obejrzany film stanie sie przedm...
-
Witam wszystkich. Rozmyslam juz nad prezentami swiatecznymi. Bliska
mi osoba ostatnio coraz czesciej rozmysla o sprawach, jak w
temacie... Moze polecicie jakies madre ksiazki traktujace o tym,
niekoniecznie w sposob bezposredni, czym jest lub moze byc sens
zycia, co w nim najwazniejsze, a czym przejmowac sie nie nalezy.
Prof. Kolakowski "zaliczony", wiec Jego omijamy. Wyczytalam gdzies,
ze ciekawa pozycja moze byc np. Martin Eden J.London'a. Co myslicie?
Acha, eliminujemy, o ile...
-
witam
jestem tu nowy, a problem mam nielada.
Od jakiegoś czasu zapisuję sobie tzw. olśnienia na temat własny i
ogólnie ludzki. czy to przy okazji oglądania filmu, czytania
książki, czy wzięte z życia. nazwałem to zbieraniem materiału na
książkę. Niejeden zaufany człowiek mi powiedział, że dostrzegam to
co niewielu widzi, dlatego taki postawiłem sobie cel, napisanie
książki.
Mam już 80 stron tego materiału i problem, jaki nadać temu
wszystkiemu sens i spowodować, że powsta...
-
Sama forma czy coś jeszcze?
Czy w obecnych czasach ma znaczenie przesłanie książki?
-
Czy czytając książkę nie macie wrażenia, że tracicie czas. Zagłębiając sie w
opisy, bądź rozważania autora na temat jakiejś osoby, historii, czy zdarzenia
przenosicie się w świat marzeń, zamiast w tym czasie cieszyć się życiem
własnym (realnym).
Po za tym, wyobrażjąc sobie opisywane sytuacje i tak ograniczamy się do tego
co juz przeżyliśmy. Nie rozwijamy się. Gdy staramy sobie zobrazować pisane
słowo wykorzystujemy tylko te obrazy, które były są częścia naszej pamięci.
-
cos lekko psychologicznego, napawającego optymizmem
może coś zachaczającego o buddyzm.
kilka swoich typów z merlina mam już,
ale moze kogos z Was zachwycila jakaś optymistyczna książka
w archiwum forumowym za bardzo nie znalazlo mi nic w odpowiedzi na 'sens zycia'etc
a, bo to sie tak na prezent dla smutaska ma nadawać..
dzieki
-
reptar napisał:
>>> Kiedyś w "Wiedzy i Życiu" (rok 1990) drukowano w odcinkach
>>>Krótki kurs szybkiego czytania (autor: Zdzisław Szkutnik).
>>>Wiele mi to nie pomogło, ale przynajmniej potrafię zdiagnozować,
>>>dlaczego tak wolno czytam. Oto stosowny fragment:
>>>(...). Jeśli zatem uda się przełamać tę "barierę foniczną",
>>>a więc przestanie kojarzyć znaczenie słowa z jego brzmieniem,
>>>a oprze się na post...
-
Jaki sens ma według was DROGA w literaturze, jaką funkcję pełni PODRÓŻ, jakie
książki można zaliczyć do utworów DROGI?
Czy "podróże Gulivera" to książka o drodze?
pomocy!
X.
-
Michaela Coxa. Jeśli ktoś zna i lubi stare powieści Wilkie'go
Collinsa ("Kobieta w bieli"), to jest to coś dla niego. Uchylanie po
kawałeczku rąbka tajemnicy. Dziewiętnastowieczny Londyn w oparach
żółtorudej mgły, "te panie", szkoła z tradycjami, sielska stara
rezydencja. Krzywda i zemsta. Zaczyna się od zabójstwa w ciemnym
zaułku, a potem jest coraz mroczniej. Jeszcze nie skończyłam, bo
baaardzo grube, ale siłą się odrywam, a dawno tak nie miałam. I
znakomity przekład Anny Bart...
-
Witam wszystkich, którzy to czytają i wogóle czytają! Mam pytanie właśnie do
was: czy nie macie wrażenia, że powieść - jako forma, w swej klasycznej
postaci jest już na wyczerpaniu? Że tak właściwie wszystko już było? A
kolejne książki są już tylko powtarzaniem tego, co właściwie już zostało
powiedziane? Na dodatek w ten sam sposób? Wiem, że to zdecydowane
uogólnienie, ale chcę poznać wasze zdanie na ten temat. Chcę zaznaczyć, że są
to pytania które, gdzieś tam plątały mi się po ...
-
Od momentu, w którym Weiser "odbierał" procesję na Boże Ciało coś mi zaczeło
świtać. Potem było przeminienie, ostatnia wieczerza, wreszcie śmierć,
zmartwychwstanie i ponowne odejście w tunelu śmierci na Srebrzysku.
Niesamowicie przejmuje mnie ostatnia scena, gdy dorosły już bohater siedzi w
lisopadowy, deszczowy dzień koło nasypu i z rozpaczą patrzy w czarną czeluść
tunelu, którą kiedyś przemierzył z Weiserem...
Podzieliłem się moją hipotezą, ze znajomymi, którzy tę książkę czytali, ale...
-
Taką popełnił pisarz(?), naukowiec(??),psychoterapeuta(??????)Czesław
Dziekanowski. Nosi to tytuł "Projektantka intymności" . Szok!
-
Przebrnąłem tylko przez 4 pierwsze opowiadania "Bezpowrotnie utraconej
leworęczności". Doszedłem do wniosku, że to strata czasu. Czy też uważacie,
że to grafomania?
-
Chyba każdy już słyszał o tym, że niebawem w kinach ukaże się "".
Pierwszy raz, gdy zapoznałem się z książką (słuchałem sobie ) pomyślałem, że niemalże niemożliwe będzie stworzenie filmu opartego na tej "dresiarskiej powieści".
... szczerze, to nadal mi się tak wydaje. Przecież praktycznie w całej książce Silny rozmawia z samym sobą - nie wiem jak reżyser sobie z tym poradził, ale ze wstępnych recenzji wydawać by się mogło, że faktycznie nieźle mu to poszło, bo wiele osób już chwali prod...
-
Przeczytałam 2 książki Murakamiego i o ile pierwsza (Przygoda z owcą) wydałam
mi się w miarę ciekawa (szzcególnie ze względu na jej maksymalnie abstrakcyjną
i zaskakującą treść), to Norwegian Wood było dla mnie koszmarną nudą. W tej
książce nie znalazłam zupełnie nic ciekawego ani odkrywczego, a już na pewno
nie odkryłam drugiego dna - a może tego drugiego dna po prostu nie ma??? Zeby
pokazać brak sensu życia nie trzeba chyba zapełnić aż ponad 400 stron?
Zastanawiam się, co można znale...
-
Frazesy i grafomania autora i komentatora
-
Jak można przetłumaczyć ten tytuł książki Agathy Christie?
-
O co chodzi ze zdaniem kończącym konwersację Pi z Japończykami; "I tak samo
jest z Bogiem". Po tym, jak Pi opowiedział im drugą wersję swojej historii. O
to, że mając prawdę przed sobą nie CHCEMY w nią wierzyć i szukamy sobie
alternatywy, wygodniejszej, ale w końcu i tak dochodzimy do wniosku, że prawda
była najlepszą opcją? Że nie ma sensu szukać czegoś, co samo nas znalazło? Jak
to rozumiecie?
-
Najlepsza, najmądrzejsza, najgodniejsza polecenia. Czytana wciąż od nowa i
wciąż na nowo odkrywana- książka życia. Koniecznie choć jedno zdanie DLACZEGO?
To dużo ciekawsze od pustej wyliczanki..!
-
Witam
Wiem, że już był podobny wątek ale raczej w sensie sentymentalnym. Szukam
ładnego ale pełnego (a nie skrótowca Disneya) wydania baśni tych panów.
Takiego, żeby małe dziecko (poniżej 3) miało jakąś ucztę dla oka.
Pozdrawiam
przemek