-
moja siostra zaszła w ciążę 6m-cy po ślubie... a ja niemogę się tym
cieszyć, ponieważ cierpię katusze(nasze starania trwają juz 6 lat).
Nie wiem jak mam się zachować gdyż ona ciągle dzieli się ze mną
swoimi wrażeniami podczas gdy ja o mało co nie rozpłaczę się w
słuchawkę. Nie mogę sobie z tym poradzić. Kocham ją ale to jest dla
mnie ponad siły. Prawie cały czas chodzę przygnębiona i smutna,
płaczę, dlaczego nie mogę mieć dzieci..................
-
------------------------------------------------------------------------------
--
Martwię o moją siostrę.Ma 29 lat,półtora roku temu wyszła za mąż
i bardzo chce dzidzię ale jak do tej pory nici.Lekarze nie widzą przeszkody
aby mogła mieć dzieci.Brała ostatnio leki wspomagające ale dalej nic.Czy
bardzo powinna się martwić bo ostatnio ciągle płacze z tego powodu i
strasznie mi jej żal.Chciałabym móc ją pocieszyć ale sama nie wiem jak.
-
Witam Was dziewczyny!Od kilku lat staram sie o dziecko i nic,z badan
wyszlo mi ,ze mam niski estrogen,brak owu,torbiel na jajniku
prawdopodobnie endometrionalna oraz choroba hashimoto.Na tarczyce
dostalam kilka lat temu eutyrox i niestety zareagowalam na niego
FATALNIE,znalazlam sie w szpitalu,puls 160,kazali lek odstawic a ja
to wydarzenie tak strasznie przezylam,ze nabawilam sie nerwicy
lekowej,atakow nerwicy dostawalm co druga noc,teraz jest lepiej. W
zwiazku z moimi przezyci...
-
Witam,
moja siostra od 2 lat sie stara zajść w ciążę, niestety bez skutku.
Raz, ze ma macicę z przegrodą i wg jej lekarza to wielki problem, a
dwa, ze jej facet do tej pory sie nie przebadał, tzn. ma juz syna z
pierwszego malzenstwa i wg niego badac sie przeciez nie musi!
Poradzili sie tylko jednego lekarza, nie poszli na konsultacje do
innego. Siostra bierze cala odpowiedzialnosc jedynie na siebie, no
bo to ONA nie moze zajsc w ciaze. Czy ktos zna taki przypadek
dwumacicznosci...
-
Czesc dziewczyny,
siostra mojego M stara sie o dziecko 5 lat i nic, to czy jest mozliwe ze ona i
moj M sa oboje bezplodni?
Czy moze byc ze u obojga z rodzenstwa jest jakas wada genetyczna nie
pozwalajaca miec im dzieci?
ale z drugiej strony ona to kobieta a on facet, wiec ....
Poradzcie co o tym myslicie
-
moja o rok starsza siostra ma 2 dzieci. Właśnie dziś dowiedziałam sie, ze jest
w trzeciej ciąży, nieplanowanej. Poczułam, że życie jest strasznie
niesprawiedliwe. To było jak cios w samo serce.
Tym bardziej, ze nienajlepiej jej z mężem się układa.
Wiem, ze to głupie ale czuję jakby ona zabrała mi dziecko.
To ja miałam być w ciąży.
-
Cześć. Jestem tu po raz pierwszy. Mam pewien problem i chciałabym od Was jakąś
radę, może któraś z Was znalazła się w podobnej sytuacji?
Mam starszą siostrę, która od lat ma problem z zajściem w ciążę. Próbowała już
zapłodnienia in vitro- niestety okazało się, że z jakiegoś powodu nie jest już
w stanie produkować zdrowych jajeczek.
Siostra zapytała mnie kilka dni temu, czy nie dałabym jej swoich komórek
jajowych... W pierwszym odruchu zgodziłam się myśląc, że choć wątpliwości mam
i mi...
-
Moja siostra nie miała żadnych szans na ciążę. Tak orzekło kilku lekarzy
jednogłośnie, w tym jeden był profesorem. Powód: fatalne nasienie męża. Nie
miał żadnych plemników w klasie A, w pozostałych klasach jakieś znikome i do
tego strasznie wadliwe. Leczył się ale leczenie przynosiło wręcz odwrotny
skutek. Dziś siostra do mnie zadzwoniła i powiedziała, że jest w ciązy. Usg
pokazało zarodka i ciałko żółte. Nie było jeszcze widać serca ale to dopiero
6 tydzień. Lekarka powiedziała, ...
-
Witam wszystkich i proszę o informacje - może ktoś tak miał?
Mianowicie moja siostra i jej mąż starają się od jakichś 2 lat o
dziecko. Bez skutku, więc kilka miesięcy temu siostra zaczęła się
diagnozować u dobrego lekarza. Wyszło, że ma cykle bezowulacyjne -
pęcherzyki nie pękają. Leczenie hormonami na razie nie przyniosło
poprawy.
Dodatkowo - mąż siostry zrobił badanie nasienia i wyszło kiepsko -
zero szybkich plemników, trochę poruszających się wolno, i większość
zupełnie nier...
-
Dziewczyny to życie jest straszne!!! moje zmartwienie z brakiem dziecka
zrobiło się małe z tym co mnie spotkało. 16 czerwca zamrła moja najukochańsza
siotra była taka młoda miała tylko 27 lat. Była moim najlepszym wsparciem.
zawsze w chwilach zwątpienia podnosiła mnie na duchu. Mówiła mi że będę miała
najwspanialszego i najładniejszego dzidziusia bo tak długo na niego czekam.
Chciała być Matką Chrzestną bo wiedziała że swoich dzieci mieć nie będzie a
ona nawet nie zdąrzyła zobaczy...
-
Moja siostra od 4 mcy stara się o dziecko. Używała testów owu i mimo piku
ciąży nie ma. Wiem że 4 miesiące to nic, wiem że norma sa i roczne starania.Ja
to wiem, ona to wie ale widzę jak z każdym cyklem robi się cichsza,
smutniejsza, widzę jak patrzy na moje dzieci poczęte bez najmniejszego
problemu w 1 cyklu.Ostatnio po rozmowie z kuzynką, która jest po nieudanym in
vitro stwierdzila, ze czuje ze nigdy nie bedzie matką. Wiem że to jest dla
niej trudne i z kazdym mcem z takim nastawieni...
-
dziewczyny, moją siostrę czeka zabieg badania drożności jajowodów i
przedmuchiwania ich. Ze względu na jej zly stan zdrowia - chore serce -
będzie to zabieg bez znieczulenia.
specjalnie na prosbe siostry jadę do niej i będę z nia podczas zabiegu.
powedzcie prosze czego mamy się spodziewac? siostra jako pacjentka i ja, jako
osoba towarzysząca...
Badanie wykonane będzie za granicą, tam gdzie siostra mieszka, ale to akurat
chyba ie ma znaczenia...
pozdraiwam was cieplutko i zy...
-
moją siostrę ktoś dawno temu czymś zaraził co powodowało że przepraszam za
obrazowość "cuchnęła tam" - niby się leczyła i niby wyleczyła lecz mimo że
nie stosuje żadnej antykoncepcji od 8 lat nie ma dzieci - podobno była to
jakaś choroba weneryczna ale nie wiem jaka bo raczej nie rozmawiamy na ten
temat, zastanawiam się co ta choroba mogła uszkodzić że siostra nie może
zajść w ciążę
-
Szukam informacji: co moga oznaczac plamienia, a wlasciwie bardziej
krwawienia po luteinie. Pisze w imieniu mojej siostry, staraja sie z mezem o
dzidziusia, pani ginka kaze mojej siostrze brac luteine w II fazie lutealnej,
ale o co chodzi? Od razu jak zaczyna brac luteine, w tym samym dniu zaczynaja
sie jej krwawienia. Mowila o tym lekarce, to ta zwiekszyla jej dawke i dzieje
sie to samo.
Poradzcie cos! Moze jakies badania trzeba sobie zrobic?
Ewa
-
czesc , chcialabym poruszyc bardzo trudny dla mnie watek.
Po 5 latach zmudnych, bezskutecznych walk o nasze dziecko stanelismy przed
jedyna juz szansa icsi. Niestety jest to zabieg w nasze syt. finansowej
bardzo kosztowny. Lekarz zaproponowal wiec oddanie kilku komorek jajowych, co
znacznie zmniejszyloby koszt zabiegu. Co wy na to?
-
Witajcie,
te swieta sa jedne z gorszych poniewaz wczoraj moj brat
powiedzial ze bedzie ojcem. Im udalo sie to za pierwszm razem
a ja juz od ponad roku bez skutku. Nie mogla sie cieszyc , a jak sobie
wyobraze ze on za pare miesiecy bedzie z dzieckiem spacerowal to mi sie az
serce kroi. :-((((((((
-
dziewczyny,odebralam wynik histo-patolog.,szukalam na Necie i tak:
łac-decidua, vera, partim in statut necrosi, et villi placentae;
doczesna, prawdziwa,czesciowo martiwcza,i cos o kosmkach łozyskowych...
wizyte mam za 3dni...lekarz wspominal o ryzyku zasniadu...to moje 2
poronienie w ciagu kilku m-cy...
prosze,podpowiedzcie,czy ten wynik moze sugerowac zasniad?
-
witam
moja siostra bliźniaczka stara się od dłuższego czasu zajść w ciąże, niestety
bezskutecznie
ma za sobą trochę badań, ale wg jej lekarki nie ma jeszcze powodów do
niepokoju (chodzi o tyłozgięcie i niezgodność seroloigiczną - coś co nie
przeszkadza w byciu matką) choć moja siostra szuka chyba na siłę
przyczyn...jakiś czas temu umyśliła sobie, że może jest problem z jajowodami...
czy to możliwe? 3 miesiące temu była w tzw ciaży biochemicznej (HCG 124 szybko
spadła do 2 jednostek)? ...
-
moja siostra zaszła w ciążę. Wczoraj się dowiedziałam.
Jej mąż żylaki jąder, nasienie tak tragiczne, że nie było sensu robić
inseminacji. Moja siostra guz na tarczycy, bardzo wysoka prolaktyna.
I udało się. tak po prostu.
Czego i Wam w życzę w te magiczne grudniowe dni.
------------------------------
Znam anioła. Spłodził mi syna.
-
wiecie tak czytam systematycznie Wasze posty i myślę że coś w tym jest.
chodzi mi o zależność ŻYCIE ZA ŻYCIE
w maju tak wiele z Was dziewczyny pisało o poczęciach swoich dzieci
jest czerwiec i tak wiele z Was pisze że potraciło swoje maleństwa
można wyciągnąć z tego dość smutny i drastyczy morał- jedna osoba się rodzi
druga nawet czesto nie wiemy jaka ustępuje miejsca nowemu życiu
musi tak być?
kiedyś w rodzinie mieliśmy pogrzeb cioci , na pogrzebie była moja siostra z
wózkiem z now...