-
na raka żołądka.Ja mam 61, ona 69 lat.
Ja wiem ,że ona WIE i godzi się z losem.Ja nie umiem się w tym wszystkim
znaleźć.Rodzina zabroniła jej o tym mówić, okłamują ją jak mogą.Dziś miała
wyjęte szwy po operacji (tzn.tylko ją otwarto i zaszyto), ładnie się goi.Jest
w domu już kilka dni.Nic ją nie boli, tylko po kilka razy dziennie
wymiotuje.Jest jeszcze w tym wszystkim nasza mama, która ma 88lat, przebywa u
mnie.I też nikt nie pozwala mamie powiedzieć o chorobie córki, a ja co dzień...
-
Witam
Moja siostra jest chora na raka trzustki i wątroby.Lekarze nie daja
jej szans więc czekamy na koniec który wkrótce ma nastąpić.Ostatnio
siostrę strasznie boli,żadne leki nie pomagają,zwija się z
bólu.Zaczęła też mniej jeść i mówi że czuje że umiera,choć my mówimy
że da radę pokonać raka.Spuchły jej też nogi bardzo mocno i mówi że
ją bolą.Czy to już koniec???Boimy się nawet tak myśleć ale z dnia na
dzień jest coraz gorzej.
Proszę napiszcie jak wygląda śmierć?Czy ona zaśnie ...
-
Witam,
Siostra dzisiaj miała badanie kontrolne głowy. Przed badaniem podano siostrze
kontrast. Po około 3 godzinach przyszły jakieś dziwne dolegliwości typu: ból
głowy, wymioty, osłabienie organizmu. Nigdy wczesniej siostra nie miała tego
typu objawów bo badaniu.
Czy podanie innego/niewłaściwego kontrastu przed badaniem może powodować
jakieś skutki uboczne, podobne do tych wymienionych wyżej?
Daniel
-
Witam wszystkich!!! W maju jak pisałam wcześniej dowiedziałam się o
chorobie siostry - niedrobnokomórkowy rak płuc z przerzutem do kości
IV stopień zaawansowania choroby. Jedyn szansa Avastin - lek
podawany z chemią. Jedna moja siostra juz zmarła na nowotwór mózgu,
stąd wszystkim moim biskim jest bardzo ciężko :((. Ilonka przyjęła
już dwie chemie, skutek: wyszły jej włosy, silne bóle żołądka i masę
innych dolegliwości. Czy tak jest zawsze? Lekarka, która leczyła ją
na coś zupełn...
-
Dopiero niedawno znalazłam to forum i postanowiłam napisać.
Mój mamusia od kilku miesięcy zmaga się z tą straszną chorobą.
Obecnie ma przerzuty na kości i straszne wodobrzusze.
Lekarze mówią, że nie mogą już nic zrobić.
Przez to wodobrzusze nie może nawet siedzieć. Przktycznie od miesiąca nie
wstaje z łóżka. W następnym tyg. ma zostać przewieziona na oddział paliatywny.
Obecnie też jest w szpitalu.
Mama mieszka w Łodzi, a ja w Gdyni.
Z uwagi na opieke nad mamą od 2 tyg. mieszkam w Łod...
-
Witam Wszystkich,
Pisze pierwszy raz na Waszym Wspanialym forum, pomimo tego, ze czytam je od
ponad dwoch lat.
Kazdy przypadek opisany na tym forum jest straszny, pouczajacy, dajacy lub tez
odbierajacy nadzieje, ale probuje wierzyc w to, ze bedzie dobrze.
Sam nie ma zadnych problemow ze zdrowiem, jestem zdrowy jak kon, nie pamietam
juz kiedy ostatnio chorowalem. Kiedys wydawolo mi sie, ze tego typu problemy
wogole mnie nie dotycza, az tu nagle ....
Ponad dwa lata temu moja kochana s...
-
Witam wszystkich...
zwracam się z prośbą o podanie namiarów na dobrego HEMATOLOGA z
Warszawy... sprawa pilna...
U mojej siostry wykryto chłonniaka... zajęte są węzły chłonne
nadbrzusza, nerki i niestety również z przerzutami -prawdopodobnie -
na szpik kostny.
Proszę o pomoc i jakąś podpowiedź - jakie możemy i powinniśmy
wykonać badania itp.
Pozdrawiam
-
Moja siostra jest już ponad rok po leczeniu raka szyjki macicy
(radioterapia,chemioterapia,brachyterapia) i teraz pojawiły się bóle w dole
brzucha i bardzo bolesne wypróżnienia.Tomograf komputerowy nie wykazał
żadnych zmian.Nie jest tak ,że ona nie szuka pomocy...była u lekarza,ale jest
tylko gdybanie,że popromienne zapalenie pęcherza a może zrosty jelit
itp.Bardzo was proszę o podzielenie się swoim doświadczeniem ponieważ siostra
zaczęła ze strachu przed kolejnymi bolesnymi wypró...
-
A jednak czasami historia lubi się powtarzać. Myślałam, że wszystko
co najgorsze mam już za sobą. Rak zabrał mi już siostrę zmarła mając
22 lata - cierpiała, nie było ratunku. Myślałam, że moja rodzina się
z tego nie otrząśnie byłam wtedy jeszcze młoda i niewiele rozumiałam
(miałam 5 lat). Nauczyliśmy się z tym żyć mineło dwadzieścia lat
i ... W zeszłym tygodniu diagnoza u mojej drugiej siostry -
niedrobnokomórkowy nowotwór płuc z przerzutem do kości, rokowania
max. pół roku, le...
-
Mama w tej chwili leczy sie w Warszawie w CO. dziś ma dostac druga chemie. Cały czas płacze bo jest sama nie ma nikogo kto by mogł ja odwiedzic:( dodam ze mama jest osoba niedosłyszaca od urodzenia i cięzko jej złapac kontakt. Czy jest moze w Czestochowie jakis dobry onkolog co przyjmuje prywatnie.Bardzo prosze o pomoc:)
-
Witam
Poszukuje dobrego onkologa w Poznaniu.
Dziękuje za każdą informacje