Dodaj do ulubionych

Martwię się o siostrę

13.01.06, 20:02
------------------------------------------------------------------------------
--
Martwię o moją siostrę.Ma 29 lat,półtora roku temu wyszła za mąż
i bardzo chce dzidzię ale jak do tej pory nici.Lekarze nie widzą przeszkody
aby mogła mieć dzieci.Brała ostatnio leki wspomagające ale dalej nic.Czy
bardzo powinna się martwić bo ostatnio ciągle płacze z tego powodu i
strasznie mi jej żal.Chciałabym móc ją pocieszyć ale sama nie wiem jak.

Obserwuj wątek
    • maretina Re: Martwię się o siostrę 13.01.06, 21:17
      nie napislas jakie badania robila siostra u jej maz, bo moze "nie
      jest "wszystko w porzadku", tylko lekarz nie zrobil wszystkich badan.
    • gogolina77 Re: Martwię się o siostrę 13.01.06, 22:09
      Witam!
      Moim zdaniem Twoja siostra powinna zgłosić sie do lekarza leczącego
      niepłodnośc, a nie zwykłego ginekologa.Pozdrawiam!
    • christych Re: Martwię się o siostrę 13.01.06, 22:45
      Może za bardzo chce.
      • maretina Re: Martwię się o siostrę 14.01.06, 10:54
        christych napisała:

        > Może za bardzo chce.
        nie da sie za bardzo chciec. to bzdura, ktora sie straszy kobiety.
        idac dalej tym tokiem myslenia, to w ciazy bylyby tylko panie, ktore dziecka
        nie chca lub wisi im to. cla rzesza innych kobiet bylaby bez dzieci.
        pragnelam dziecka bardzo! mam je. zatem nie bojcie sie marzyc i chciec!!
        • iwetta26 Re: Martwię się o siostrę 14.01.06, 11:06
          a czy siostra badala tarczyce,bo tu moze istniec problem.Jezeli nie to niech
          zrobi badanie na TSH{najlepiej gdyby wyszlo w okolicach 1-1.5} niech zrobi FT3
          i FT4.Jezeli tu będzie ok to niech szuka dalej.
    • biba127 Re: Martwię się o siostrę 16.01.06, 17:52
      a ja bym przebadala faceta. To niesprawiedliwe, ze kobity lataja rok do lekarza,
      zaplakuja sie na smierc, mierza ta cholerna temperature i dostaja na glowe z
      rozpaczy i po tym roku czy poltora ktos przypomina sobie ze do tanca trzeba
      dwojga. Badanie plemnikow robi sie raz dwa i jest conajmniej bezbolesne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka