-
Syn 2,5 roku. Mówi bardzo mało, w języku który tylko ja rozumiem.
Logopeda kazał ćwiczyć. Aparat mowy ok, głowa ok. Ma ćwiczyć.
I nie chce! A mnie trafi już na samą myśl o tym wszystkim... Kupiłam książeczki, obrazki, zachęcam, siadam i próbuje go namówić a on NIE NIE NIE . Powtórzy w zabawie najprostsze dzwięki na poziomie roczniaka i koniec.... Nie okazuje zdenerwowania, staram się jak mogę ale momentami się we mnie gotuje! Pierwszy raz jestem wściekła na swoje dziecko! Za ten upór i br...
-
Mam zamiar kupić teraz pierwsze sandałki dla naszego roczniaka. Tylko się
zastanawiam, czy jak kupię teraz z zapasem 1 cm, to czy będą dobre do
września, czy w wakacje będę musiała kupić następne. Może powinnam poczekać z
kupnem do czerwca, ale myślę że juz jest tak ciepło, że sandałki by się Olemu
przydały. Napiszcie jak to było u was, czy musiałyście kupować dwie pary
sandałków na jeden sezon letni.
-
Dziewczyny zrobiło sie ciepło no i dziecko nie ma czasu na posiłki.
Sytuacja wygląda tak. Synek ma 27 miesięcy. Wstaje róznie , ale z
reguły między 7.30-8.30. Niezależnie kiedy wstanie (o znaczy jak
wstanie wczesniej), to sniadanie jest gotów przyjąc dopiero koło
godziny 9. Trwa to około 20 minut, a zjada owsiankę, kanapkę lub pół
kromczki chleba i parówkę. NO i ponieważ kończy to sniadanie ok 9.30
a okolo 11 (jak juz wszytko w domku jest zrobione) wychodzimy na
dwór, to już nie...
-
Młoda niedługo kończy roczek (15 wrzesnia). Opiekuje się nią babcia, kiedy my
pracujemy. Zulkę wozimy do babci. Chcę kupić kojec do spania dla małej i
zainstalować go u babci, bo boję się, że z wersalki młoda może zlecieć. Poza
tym kojec może się przydać podczas wyjazdów pełniąc rolę łóżeczka.
Doświadczone mamy, podpowiedzcie: czy opłaca się kupować taki sprzęt, czy dać
spokój? Jak długo Wam służył kojec? Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.
-
Kochane emamy!
Od jakiegoś czasu poważnie boję się pójść z dziećmi do piaskownicy ze strachu
że moje dziecko zrobi coś nie tak a następnego dnia przeczytam o tym na forum
edziecka. Zaczynam mieć wrażenie że matki przy piaskownicy zajmują się
wyłącznie obserwacją cudzych dzieci a następnie krytykowaniem pod pretekstem
pytania innych o opinię.
Pozwólcie Waszym dzieciom rozstrzygać we własnym zakresie dylematy typu "mamo
on mi wyrwał zabawkę" albo "ona mnie sypnęła piaskiem". Mnożące...