-
[b]Podobno podczas jednego z "rock and rolli" złamała się deska w
podłodze.[/b]
Zgadza sie wszystko z ta klapką ale nie było to na sali tylko na
podium dla orkiestry(!) i deska wpadła do Kłodawki po rytmicznym
uderzeniu nogą przez pianistę.
Nazwiska pianisty , który doskonale grał ,juz nie pamietam .
Pamietam ,ze zginął przycisniety przez własny BMW .
To były czasy .
Nie jeden bywalec zliczył wody Kłodawki
-
Ostatnio wydało się (w innym wątku), że nie wiem, gdzie jest pizzeria
Mezzoforte. Obciach na całej linii... he he. A z czym Wam się kojarzą te
dźwięczne nazwy, umieszczone powyżej? :)
-
No dobrze, zamalowujemy brzydkie sciany kamienic tylko, ze projekty takich prac winny byc wylonione w ramach konkursow otwartych a nie miejscowych ukladow i ukladzikow. Zarowno Pani Sibinska jak i mecenas winni wiedziec, ze wprowadzenie ograniczen tylko do wyboru prac miejscowych plastykow i artystow jest dyskryminacja. Jezeli tego nie wiedza to bardzo zle.
-
(myślę, że Medias się nie pogniewa)
Jazie w Parku Róż
Pamiętacie ? Dobre 20 lat wstecz... mostek na odnodze Kłodawki prowadzącej do
stawu nie był wtedy tak piękny jak dziś.
Mimo to wielu ludzi zatrzymywało się na nim, by popatrzeć jak w słońcu
wygrzewają się dobrze ponad kilogramowe ozdobne klenie.
"Orfy" wpuszczono tu wiele lat wcześniej, dorastały rywalizując z kaczkami
o wrzucany do stawu, przez odwiedzające park dzieci, chleb.
Te duże ozdobne ryby miały swoje ulubione miejs...