Wczoraj przeżyłem totalny szok. Józefów upodobnił się do Wenecji bardziej niż sąsiedni Otwock który po ulewnych deszczach miał to w zwyczaju. Rekordowa kałuża której przyznał bym palmę pierwszeństwa powstała przy rondzie Andriollego. Wczoraj mój samochód w tym miejscu przerodził się w amfibię a ostatecznie skończył jako łódź podwodna. A to za sprawą sporych rozmiarów samochodu ciężarowego który śpiesząc się do stolicy wygenerował falę tsunami która dokładnie sprawdziła bezczelność mojego rodz...