-
[i]Włosi masowo opuszczają miasto, ponieważ nie stać ich na mieszkanie w nim. Ich miejsce zaczynają zajmować Chińczycy,którzy wykupili już pół miasta i opanowali rynek handlu pamiątkami. Włoscy producenci szkła murano nie są już w stanie konkurować z chińskimi tanimi produktami, dlatego zamykają zakłady. Z miasta znikają też sklepy, piekarnie , sklepy mięsne, warzywniaki, kioski z gazetami.
Włosi oskarżają o taką sytuację wieloletniego burmistrza Massimo Caccriariego, które rozpoczął prywaty...
-
A co z Jolkom?!
Nie wygrala w kategorii "poznaj twarz swojej gazety"?!
Jest przeciez duzo ladniejsza od Rabendy..
-
Inwestorzy byli zainteresowani Wenecją nie tylko z powodu
atrakcyjnego położenia nieruchomości nad samą rzeką. Według planów
PKP po sąsiedzku powstanie wart 100 mln zł nowy dworzec kolejowy.
Inwestorzy byli zainteresowani TYLKO z powodu pięknego położenia
obiektu bo Dworzec PKP to są więcej niż mrzonki, to idiotyzm.A
powtarzanie idiotyzmów przez tak poważny dziennik świadczy o
dziennikarzach.
-
Ostrożnie z takimi projektami. Nie znam Szczecina i nie wiem jakie dokładnie
przeznaczenie miałyby mieć ten obiekty, oprócz tego, że będzie część biurowa i
mieszkalna. Lecz jeśli wprowadzi się tam także galerie handlowe, knajpy, kina
itp. to można zarżnąć miasto. Tak się moim zdaniem stało u nas, w Bielsku-B.
Postawiono w samym centrum miasta potężny obiekt, który kanalizuje całą
aktywność mieszkańców. Efekt: wieczorami wszyscy tam siedzą, a miasto wymiera.
Po pustych ulicach snują się ...
-
List nie zobowiązuje nikogo do niczego, ale jednak miasto pewne działania rozpoczyna nie mając gwarancji, że druga strona kiwnie palcem. Jak to się może skończyć? Wiadomo.
-
Jeszcze tego brakuje by radni poddawali się szantażowi.
-
Wow, nie sądziłem że te budynki sie zachowały w dobrym stanie.
-
Te budynki są bardzo klimatyczne! Jeszcze powinni zlikwidować szkołę
na wyspie Jaskółczej tzn powinna być przeniesiona, bo pasuje tam jak
nie powiem co...Wywalić to i postawić niskie pawilony
gastronomiczne, do tego mała marina, przystań z łódeczkami....
-
Nihil novi, czyli Wojtuś pobożne życzenie... Ale koncepcja słuszna, tylko
kierunek (finansowy) niezbyt jasny, bo zamglony :-))
-
Prosze radnych, kupuje łodke i przerobie jom na gondole.
Bendem woził turystów przez Odre moze byc na Środodrze.
Czy moge liczyc na dofinansowanie i gdzie składac wniosek?
To byłaby niezła promocja miasta - jak dacie 300 tysiecy,
to uruchomie kilka takich łodek, znaczy gondol!
Oczywiscie bilety ulgowe dla mlodziezy,
a dla rodziców bendem miał schlodzone piwko!
-
Nie ma to jak wydać nie swoją kasę na bzdurne i niepotrzebne sprawy. "Miasto
to firma", firma na skraju bankructwa a prezes zamawia nowe meble do gabinetu
- tak obrazowo można by powiedzieć.
-
Panie Andrzeju, dzięki za ten artykuł! jak miło wiedzieć, że i inni nazywają
to miejsce Szczecińską Wenecją! cóż że jesteśmy bezsilni wobec dewastacji i
czasu, ale przynajmniej mogliśmy oglądać tak wspaniały, ocalały, choć
zaniedbany fragment przedwojennego Szczecina; może z czasem znajdą się siły i
środki na uratowanie tak niezwykłego miejsca, jak znalazły się na Bydgoską
Wenecję? szczerze na to liczę i mocno wierzę! takie artykuły mnie o tym
przekonują.
Pozdrawiam!