Dwa tygodnie temu odpalono rakietę spod wybrzeża USA. Oficjalnie uznano że to samolot, choć do dziś nikt nie powiedział konkretnie co to za samolot.
Tydzień temu spadł F-22. W zupełnie nietypowych okolicznościach, juz wracał do bazy, nie zgłaszał żadnych problemów; nagle urwała się łączność i znaleziono tylko wrak ze szczątkami pilota (który się nie katapultował). To bardzo podejrzane, bo nawet jeśli była to awaria techniczna (np. wysiadły silniki) to pilot powinien choć słowem krzyknąć do r...