Postanowiłam postawić krzyżyk na różnych chemicznych substancjach (ew. używać ich sporadycznie). Zrobiłam miksturę woda plus ocet z olejkiem lawendowym i używam (w spryskiwaczu) niemalże do wszystkiego; bardzo sobie chwalę; do tego cytryna, kwasek cytrynowy i soda oczyszczona. Do peelingu zlewu ekstra :) Teraz przymierzam się do płynu do zmywania naczyń, w necie chodzi jeden przepis:
2 litry ciepłej wody, 5 gramów płatków mydlanych (ew. zetrzeć kostkę mydła na tarce), łyżka octu i łyżka s...