Moja kruszynka (prawie 6m) od ok.m-ca wsuwa zupki i ma ciagle
zaparcia (główny składnik diety moje mleko + nutramigen 2 na noc).
kupa konsystencji zimnej plastliny(korek z takiej kupki,a dalej
normalna, taka jak powinna być). jak taka zrobi daję czopek (prawie
codziennie), bo przetrzymałam ja raz 2, raz 4 dni i kupa zaczynała
juz przypominać beton, a próbowała się wypróznić codziennie. im
dłużej, tym trudniej jej było, skarzyła się, więc juz nie czekam.
dzis 1 raz rozplakala sie probujac robic kupke...

3 razy byłam u lekarza. debridat, laktuloza (od tygodnia), surowe
tarte jabłko, 100 ml soku winogrona i jabłko, woda, kiwi, suszone
sliwki (w deserku)dziś zgodnie z sugestia lekarza i farmaceuty
włączyłam lacidofil.
zupki musi jesc, bo tylko na moim mleku miala niedowage. w tej
chwili zaczyna juz byc lepiej.
tylko nie piszcie o szarym mydle i termometrze, bo mam straszne
wyrzuty sumienia,ze drażnie jej tak czesto odbyt czopkiem, ale co
mam zrobić? zaczely mi juz przychodzic do glowy takie glupoty, zebym
ja zaczela pic te wszytskie herbatki z senesem...
prosze o pomoc
z góry dziekuję