Dodaj do ulubionych

[LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakości"?

03.06.11, 13:58
Mam problem - chce obkupić faceta i siebie, a nie wiem gdzie.
Droższych, porządniejszych rzeczy nie kupowałam od lat (w ogóle zresztą prawie nic kupowaliśmy, z różnych powodów) Po latach zaniedbania chodzimy jak straszliwe dziady i trzeba to naprawić. A nie mam czasu na łażenie po sklepach i powolne się orientowanie (choć to lubię). Dlatego chętnie usłyszałabym jakieś polecenia co do sklepów/marek.

Chodzi mi o buty i ubrania, które mogą być trochę (albo nawet sporo) droższe, ale o ponadczasowym stylu i tzw. przedwojennej jakości - takie, które nie są, jak większość ciuchów dzisiaj, obliczone na jeden, max kilka sezonów, ale na długie lata. I żeby nie były bardzo wymagające. (Aha, i zaznaczam, że chodzi o jakość, nie markę jako taką).

Z ciuchów chodzi mi głównie o męskie, takie klasyczno-sportowe, nie wiem jak to określić - np. tweedowe/sportowe marynarki, koszule z grubej bawełny do noszenia bez krawata, (wszystko noszone właściwie tylko do dżinsów albo sztruksów) ale także co najmniej jeden elegancki garnitur i do niego nieco koszul. Facet jest wysoki (187) i nie najmniejszy objętościowo.

Damskie ciuchy wiadomo ogranicza mój biust :-/ ale też chętnie znalazłabym porządne marynarki na wszystkie sezony, garnitur, porządny płaszcz zimowy, kurtkę jesienną, itd. Rozmiary jak poniżej, wzrost 173cm.

Z butów - dla niego (44/45) klasyczne półbuty, mokasyny, dla mnie (41) niski obcas (na całą szerokość stopy, nie wiem, jak to się nazywa, taki nie zwężający się ku dołowi), solidne, stabilne, w nieco "męskiej" stylistyce, bez ozdóbek i fintifluszek.

I na koniec wyroby skórzane - portfele, torby, paski.

PS Aha - musi to być dostępne w Warszawie albo okolicy.
PS2 Przypomniało mi się Royal Collection - czy to by było dobre miejsce? A Vistula? A Wittchen?
Obserwuj wątek
    • marciasek Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 03.06.11, 14:23
      Wymieniłaś Vistulę i Wittchena, które są dobrymi, porządnymi firmami. Royala pomijam, bo nie znam. Możesz jeszcze wejść do sklepów sieci Peek&Cloppenburg lub Van Graaf - to są sieciówki sprzedające drogie, niemieckie marki. Sporo tam porządnych i trwałych rzeczy (chociaż nie wiem, czy na więcej niż kilka sezonów - ręki nie dam uciąć, bo nie mam stamtąd niczego, co by było starsze niż 8 lat). Jak chodzi o buty, to oczywiście polecę Wam Ecco. Moje najstarsze mają już 8 lat i wciąż wyglądają bardzo świeżo, koleżanka ma jakieś kilkunastoletnie, w których nadal uwielbia chodzić. Są w świetnym stanie pomimo intensywnego użytkowania. No i dodam, że chyba tylko w Ecco znajdziesz klasyczne męskie półbuty w wersji z goretexem na deszczową pogodę.
      • yaga7 Ecco 03.06.11, 14:37
        Ja sama Ecco lubię namiętnie i faktycznie moje eccowe sandałki są trwałe.

        Ale już eccowe buty Lubego, w których codziennie lata do pracy, trwałe nie są, po 2 latach się po prostu zużyły. I to nie to, że mamy je reklamować, czy coś, bo one po prostu są zużyte, w sensie starta podeszwa, zużyta skóra. Nie ma szans, żeby wytrzymały 8 lat ;) Może to też zależy od częstości używania i od tego, jak ktoś zużywa buty.
        • marciasek Re: Ecco 05.06.11, 00:50
          Może. Nam się póki co trafiły same dobre :) Tyle, że my mamy w zasadzie wszystko sportowe, żadnych zwykłych męskich butów od Ecco nie testowaliśmy, bo nie były potrzebne.
      • kocio-kocio Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 03.06.11, 14:49
        To ja się czepnę:
        Ecco nie ma klasycznych męskich półbutów, bo prawdziwie elegancki mężczyzna do garnituru NIGDY nie założy butów z klejoną podeszwą. Bo to po prostu nieeleganckie jest.
        No i ogólnie Ecco może i wygodne i trwałe, ale babciowe.

        A taki obcas o jakim piszesz dla siebie to słupek.

        Royal Collection bym omijała szerokim łukiem, bo drogo, co nie zawsze się przekłada na jakość.
        Vistula na pewno tak. W Peeku można coś znaleźć.
        Buty w miarę porządne (mąż chodząc codziennie zabija po ok. roku) i nie drylujące kieszeni ma Gino Rossi. Da się znaleźć klasyczne fasony.
        Jeśli ma być drożej, w Galerii Mokotów widziałam sklep z angielskimi dodatkami dla panów. Ale nie wchodziłam, więc nie wiem po ile i jak działają. Ładne.
        To wszystko wyżej to o męskich.
        W babskich rozeznania nie mam. Ważne ciuchy szyję. Nieważne kupuję jedno sezonówki. Wciąż mam nadzieję, że schudnę i co najważniejsze, chudnę faktycznie :o)
        • ko_kartka Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 03.06.11, 22:17
          Porządne męskie półbuty, typowo garniturowe, mają butiki Lesta Shoes (mają różne marki). Generalnie poniżej 300 zł nie warto schodzić, tak wynika z naszego doświadczenia (mąż zdziera niesamowicie, a dba o obuwie).
        • marciasek Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 00:44

          > To ja się czepnę:
          > Ecco nie ma klasycznych męskich półbutów, bo prawdziwie elegancki mężczyzna do
          > garnituru NIGDY nie założy butów z klejoną podeszwą. Bo to po prostu nieeleganc
          > kie jest.
          > No i ogólnie Ecco może i wygodne i trwałe, ale babciowe.

          Cóż, wyszło szydło z worka: jestem 38-letnią babcią żyjąca z nieeleganckim dziadkiem :)
          I jest mi z tym całkiem dobrze...
          • adamantia Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 10:01
            marciasek napisała:
            > Cóż, wyszło szydło z worka: jestem 38-letnią babcią żyjąca z nieeleganckim dziadkiem :)

            :-D
          • yaga7 Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 06.06.11, 07:47
            Nie przejmuj się, Luby dopiero w tym roku 30-tkę będzie mieć, a tu się okazuje, że ma babciowe buty ;)))) A ja babciowe sandałki, lol.

            Aha, żeby nie było, mnie kompletnie zwisa, jak ktoś coś (mnie również) ocenia, ale niezmiennie mnie śmieszy takie szufladkowanie :))
            • marciasek Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 06.06.11, 10:07
              Ależ absolutnie się nie przejmuję, a nawet mnie to rozbawiło. Takie opinie na temat Ecco zdarzają się dość często i zazwyczaj bazują na - rzeczywiście babciowym i ulubionym przez bogate (niemieckie, szwedzkie itd.) emerytki modelu - Ecco soft. Jednak wystarczy wejść do sklepu by dostrzec, że Ecco ma coś dla każdego przedziału wiekowego, nie tylko dla babć. Ale to jest specyficzna, skandynawska estetyka i nie każdemu się musi podobać. I dlatego nie czepiam się gustu, tylko sformułowania: zdecydowanie przyjaźniej (neutralnie) by zabrzmiało: nie podobają mi się buty Ecco, nie lubię takiego wzornictwa - prawda? ;)
              • akj77 OT Ecco 06.06.11, 14:25
                marciasek napisała:

                > Ależ absolutnie się nie przejmuję, a nawet mnie to rozbawiło. Takie opinie na t
                > emat Ecco zdarzają się dość często i zazwyczaj bazują na - rzeczywiście babciow
                > ym i ulubionym przez bogate (niemieckie, szwedzkie itd.) emerytki modelu -
                Ecco soft.

                Haha, uwielbiam ten model. Pierwsze kupiła mi w 88 roku (!) w Anglii siostra, drugie donaszam teraz jak nikt nie widzi - nie ma na świecie wygodniejszych i trwalszych butów ;> Czas się rozejrzeć za trzecimi ;-)

                A serio: ja bardzo cenię Ecco za wygodę i to, że mają rozmiar 42. Cena jest adekwatna do jakości. Poza tymi softami miałam jeszcze buty na obcasie (model flamenco czy jakoś tak) i też ładne parę lat się ponosiły.
                Wzornictwo mają różne, zwykle da się coś znaleźć. Ale ja nie jestem osobą, która wychodzi ze sklepu po ujrzeniu jednej pary beżowych emeryckich sandałków. Chyba że to są jedyne buty w moim rozmiarze...
                • jul-kaa Re: OT Ecco 06.06.11, 14:30
                  Ja też miałam kiedyś te buty, nigdy nie były wygodne i bardzo szybko przetarł się materiał wewnątrz na pięcie. Bardzo mnie to zniechęciło :(
                  • marciasek Re: OT Ecco 06.06.11, 14:40
                    a nie były za małe?
                    • jul-kaa Re: OT Ecco 06.06.11, 14:48
                      Nie, na pewno nie.
                • marciasek Re: OT Ecco 06.06.11, 14:40
                  Ja się na softy obraziłam na śmierć za to, że mają zaniżoną rozmiarówkę, to znaczy ja w 42 w tym modelu nie wchodzę. I faktycznie, jak spojrzeć na nogi emerytek-turystek w Sopocie, to wiele ma na nogach właśnie białe lub kremowe softy. Ale skoro są neutralne wzorniczo, wygodne i trwałe, to nie ma się czemu dziwić :-) Widziałam zaś w sklepach Ecco nieraz kupujące ten model młode dziewczęta. De gustibus, jak zwykle :)

                  Ostatnio widziałam w Krakowie wycieczkę seniorów, w której 6 pań miało na nogach moje ukochane sandały, wszystkie w identycznym odcieniu. Przysięgam, że nie poczułam się z tego powodu staro :-))
            • boziaj Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 30.06.11, 20:58
              cóż, ja już po 30-ce, wiec baciowe pewnie mi pasują, ale co z moimi dzieciakami?
              w przedskolu dopiero a juz takie stare malutkie ;)
        • anulla1974 Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 06.06.11, 09:36
          Jakoś niegdy w ten sposób na Ecco nie patrzyłam, dla mnie babciowa to jest Ara.
          Ecco uwielbaim - jedyne buty w których moge chodzić, chociaż po 7-8 latach noszenia tych samych butów czasem mam dość. Nigdy nie udało mi się zużyc ich butów szybciej.
          • magdalaena1977 Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 06.06.11, 11:39
            anulla1974 napisała:

            > Ecco uwielbaim - jedyne buty w których moge chodzić, chociaż po 7-8
            > latach noszenia tych samych butów czasem mam dość.

            Ecco nigdy mi się nie podobało, ale może powinnam się nad nimi zastanowić. Szybko niszczę buty i zwykle muszzę je wyrzucić zanim mi się znudzą :-(
            Jak będę w Factory, zajrzę do ich outletu.
            • marciasek Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 06.06.11, 12:14
              Mnie się w tym sezonie podobają te:
              www.ecco.com/pl/pl/kolekcja/damskie/business/330903/01114/detail.do
              www.ecco.com/pl/pl/kolekcja/damskie/business/88483/01001/detail.do
              www.ecco.com/pl/pl/kolekcja/damskie/business/352603/01114/detail.do
              www.ecco.com/pl/pl/kolekcja/damskie/business/352013/02459/detail.do
              Niestety, w moim rozmiarze produkują tylko te ostatnie.
              W outlecie ich na razie nie będzie, za to niebawem będzie wyprzedaż na karty klubowe - warto zawczasu przy jakiejś okazji wstąpić do sklepu Ecco po kartę. Obniżki wynoszą zazwyczaj 20-25%. Także przy okazji nocnych zakupów ceny spadają o 20%. Outlety zaś są pełne butów z ubiegłych kolekcji, wcale nie gorszych i nie brzydszych. Ecco ma wiele modeli, które się nie starzeją. IMHO najlepsze buty robią w kategorii "codzienne", czyli do długich spacerów - nie znam niczego lepszego na wakacje.

              Ale ja mam światopogląd zawężony przez pryzmat rozmiaru, na który Ecco najlepiej pasuje - kiedy kupuję u nich buty, to sa jak od szewca na miarę. Gdybym nosiła 38 to może miałabym inne zdanie :)
              • anka-ania Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 06.06.11, 12:36
                Ja czekam na te:
                https://www.ecco.com/file/192059/20100309211401/8846301001-1.png
                Ciężko o nich powiedzieć, że są babciowe, no chyba że użyli na nich PS. ;)
                Kupiłam w sklepie internetowym (bo u mnie stacjonarnie Ecco nie uświadczysz) i zapłaciłam mniej niż wiszą na allegro. Będą to moje pierwsze buty tej marki i jestem ciekawa czy trafiłam z rozmiarem.
                • marciasek Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 06.06.11, 13:13
                  to koniecznie daj linka do sklepu, w którym je kupiłaś!
                  • anka-ania Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 06.06.11, 14:00
                    Tutaj: www.outletstore.pl/
                    • marciasek Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 06.06.11, 14:29
                      Dzięki :)))
              • magdalaena1977 Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 06.06.11, 12:46
                marciasek napisała:

                > Mnie się w tym sezonie podobają te:

                Myślałam raczej o czółenkach na jesień. Bo jutro wybieram się do sklepu w Alejach po sandały Seibla - zakochałam się w tych butach które mam i najchętniej obkupiłam się u nich w 100 % gdyby tylko mieli sensowne wzornictwo.

                A co do Ecco - martwi mnie brak średnich obcasów - w balerinkach czuję się jak w kapciach ;-) a te zalinkowane szpileczki są nieco zbyt wysokie.
                • marciasek Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 06.06.11, 13:12
                  eee, na pewno się znajdą jakieś niższe, popatrz na stronie ecco.com. Zalinkowałam tylko te, które mi się spodobały, oferta jest znacznie szersza. Na przykład takie: www.ecco.com/pl/pl/kolekcja/damskie/business/340303/01038/detail.do Zresztą kolekcja jesienna dopiero nadejdzie (ale podobno ma być znacznie droższa :/ ).
                  Jeśli podoba Ci się Seibel (mi nie, bo mają za małe 42) to koniecznie rozejrzyj się w Pradze. Mają tam dużo butów w tym stylu: Seibel, Rieker itd. Patrząc na asortyment w sklepach człek dochodzi do przekonania, że Czeszki są chyba bardziej praktyczne od Polek i przedkładają buty wygodne nad wściekle modne.
                  • magdalaena1977 Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 06.06.11, 20:25
                    marciasek napisała:

                    > Na przykład takie:
                    rel="nofollow">www.ecco.com/pl/pl/kolekcja/damskie/business/340303/01038/detail.do

                    Te są za nudne ;-)
                    Ale takie: www.outletstore.pl/ecco/9776301053/Product.aspx
                    czemu nie ?

                    > Jeśli podoba Ci się Seibel (mi nie, bo mają za małe 42) to koniecznie rozejrzyj
                    > się w Pradze.

                    No właśnie mi się nie podoba ;-) Większość jest nieciekawa, babcina itp. Ale te jedne, które mam są tak cudownie wygodnie, że jestem gotowa pójść na kompromis. Tj. na razie chcę kupić sandały takie pół sportowe, ale chętnie kupiłabym sobie mega wygodne czółenka na jesień. Może następnym razem.
                    • marciasek Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 06.06.11, 20:51
                      Obejrzałam sobie internetowy katalog Seibela i ... mi się podoba ;) Cóż, taka ze mnie nudziara :) Choć czółenek raczej nie widzę. Niektóre modele są prawie identyczne jak w Ecco (Harriet z linii Sport wygląda jak kopia tegorocznego modelu Ecco Mobile II). Jeśli są równie wygodne, to chętnie się za nimi rozejrzę - zwłaszcza, że produkują rozmiary aż do 44 (chociaż w sklepach pewnie i tak ich nie będzie).
    • magdalaena1977 Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 03.06.11, 15:37
      Wittchenn - w 2004 r. kupiłam sobie teczkę i użytkuję ją baardzo intensywnie od tego czasu. Owszem jest już zniszczona, ale to takie szlachetne zniszczenie i dopiero teraz zaczynam myśleć o kupieniu nowej.

      Alpinus - w 2000 r. rodzice kupili mi kurtkę z hydroteksu. Jeździła ze mną na wszystkie wyjazdy, trochę nosiłam ją na co dzień. Pozostała nieprzemakalna mimo wielokrotnego prania w pralce. W 2009 r. kupiłam nową (innej firmy, bo Alpinus już takich nie robił), ale ta stara na działce nadal daje radę, ma tylko trochę przetarty materiał na rękawach.

      Stara Pabia - miałam ich klasyczny płaszcz zimowy od 2001 do 2008, pod koniec cokolwiek wytarty, ale nadawał się do noszenia.

      In minus - zniechęcam do Ochnika - wzornictwo może i ładne, ale nietrwałe. W tym roku kupiłam sobie torebkę i po 2 tygodniach noszenia urwał się pasek. Oddali mi pieniądze, bo nie byli w stanie jej naprawić.
      Kilka lat temu kupiłam ich inną torebkę, urwał się pasek, raz naprawiali. Wreszcie wstawiłam nowe kółko w punkcie napraw. Nic więcej u nich nie kupię.
      • fanaberia.fanaberia Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 03.06.11, 16:28
        > Wittchenn - w 2004 r. kupiłam sobie teczkę(...)

        Wittchenowi oddałabym ostatnią złotówkę, bo byłaby to złotówka dobrze zainwestowana. Kupuję ich galanterię od lat i nigdy się nie zawiodłam. Jakość obsługi klienta również jest wysoka.


        > Alpinus - w 2000 r. rodzice kupili mi kurtkę z hydroteksu(...)

        Tak, ale: doskonały jakościowo Alpinus z roku 2000 ze współczesnym ma wspólną jedynie nazwę. Tu jest wyłożona historia marki: pl.wikipedia.org/wiki/Alpinus
        A w dużym skrócie: dawny Alpinus to obecny HiMountain. Obecny Alpinus to dawny Campus.
        O ile dawnego Alpinusa darzę uczuciem wielkim i gorącym, to z HiMountain nic nie kupowałam i nie wiem, czy utrzymali jakość.
        • magdalaena1977 Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 03.06.11, 19:09
          fanaberia.fanaberia napisała:

          > > Alpinus - w 2000 r. rodzice kupili mi kurtkę z hydroteksu(...)
          >
          > Tak, ale: doskonały jakościowo Alpinus z roku 2000 ze współczesnym ma wspólną
          > jedynie nazwę. (...)
          > O ile dawnego Alpinusa darzę uczuciem wielkim i gorącym, to z HiMountain
          > nic nie kupowałam i nie wiem, czy utrzymali jakość.

          To ta jakość ich wykończyła ;-) Ciuchy były drogie i szybko wyczerpała im się baza klientów. Ci dawni ciągle mieli całkiem dobre kurtki, a nowych nie było stać na ich ceny.
        • ko_kartka Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 03.06.11, 22:20
          > A w dużym skrócie: dawny Alpinus to obecny HiMountain. Obecny Alpinus to dawny
          > Campus.

          Buty trekkingowe z HiMountain są świetnej jakości, ale to nie ich marka własna.
          Campus to potwornie kiepska jakość za taką cenę: kurtka narciarska po jednym sezonie straciła wszystkie super-duper zamki i zmechaciła się w niej podszewka. Nigdy więcej.
        • besame.mucho Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 10:41
          > Wittchenowi oddałabym ostatnią złotówkę, bo byłaby to złotówka dobrze zainwesto
          > wana. Kupuję ich galanterię od lat i nigdy się nie zawiodłam. Jakość obsługi kl
          > ienta również jest wysoka.

          Ja w Wittchenem mam różne doświadczenia. Sama lubię u nich kupować i uważam, że jakość jest dobra - portfel, który noszę teraz, mam już chyba z 6 lat i nic się z nim nie dzieje (jedyna rzecz - "rozjechały" mi się zaczepy do kieszonki na drobne, przez co kieszonka ciągle się rozpinała i wypadały mi monety, ale wystarczyło z powrotem lekko je odgiąć i wszystko jest ok). Kupiłam też kilka lat temu wittchenowy portfel bratu i jego też jest w dobrym stanie. Za to byłemu chłopakowi w trakcie półtorarocznego związku zdążyłam kupić dwa ich portfele i oba zdarł (rozdzierały się kieszonki na drobniaki) - może on jest jakimś strasznym niszczycielem, a może trzeba wybierać model portfela zwracając uwagę na niektóre cechy (np. moja kieszonka na drobne jest skórzana, ale od środka wyłożona materiałem - jego kieszonki nie były w środku wyłożone, może wtedy spora ilość drobnych monet łatwiej je przeciera?)

          > O ile dawnego Alpinusa darzę uczuciem wielkim i gorącym, to z HiMountain nic ni
          > e kupowałam i nie wiem, czy utrzymali jakość.

          Mam od nich namiot i śpiwór. Jedno i drugie jest ok, ale też nie używam ich bardzo dużo.
          • adamantia Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 23:01
            besame.mucho napisała:
            > Ja w Wittchenem mam różne doświadczenia.

            Mam nadzieję, że moje będą dobre, bo właśnie kupiłam tam sobie portfel i facetowi pasek. :-)
        • anulla1974 Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 06.06.11, 09:38
          HiMountain omijam szerokim łukiem po tym jak paru osobom rozpadły się ich buty po 2 tygodniach użytkowania.
    • diuszesa Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 03.06.11, 16:57
      Jak przedwojenna jakość butów, to Kielman - buty szyte na miarę. W internecie krążą dobre opinie. Drogie, ale ponoć wystarczają na lata. Chciałabym, żeby kiedys było mnie na nie stać :-)
      Robią również dodatki, i mają w sprzedaży jakieś szkockie ubrania Barboura. Można sprawdzić na stronie kielman.pl
      • besame.mucho Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 10:58
        Diuszesa, a ile mniej więcej kosztują takie buty? Przejrzałam stronę, nie ma żadnych informacji orientacyjnych o cenie, a ciekawa jestem ile musiałabym zbierać, żeby kupić wreszcie jedne obcasy dobrze wyprofilowane na moje wysokie podbicie ;)
        • fanaberia.fanaberia Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 11:21
          > (...) a ile mniej więcej kosztują takie buty?

          Na dole strony są podane orientacyjne ceny butów męskich:
          kielman.pl/zamowienia/
          Zamówiłabym choćby po to, żeby sprawdzić, czy kurier 3 do 4 razy droższy niż przeciętnie przynosi paczkę w koszu kwiatów ;)
          • besame.mucho Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 11:29
            Masz rację, ślepa jestem. Przeglądałam stronę, ale tutaj doczytałam do mierzenia i widocznie stwierdziłam, że jak jest o mierzeniu, to nie będzie o cenach. Dziękuję!

            Rzeczywiście cena "rozpoczynająca się" od 1900 brzmi trochę przerażająco ;). No a kurier o tyle droższy niż zwykle rzeczywiście powinien mieć chyba kosz kwiatów, a paczkę obtoczyć w czekoladzie i posypać wiórkami kokosowymi ;)
            • fanaberia.fanaberia Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 11:41
              > Rzeczywiście cena "rozpoczynająca się" od 1900 brzmi trochę przerażająco ;).

              Widzisz, Ty się przerażasz, a wicepremier Andrzej L. musiał ;)
            • fanaberia.fanaberia Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 11:54
              A żeby nie było, że się tylko czepiam ;) Tu bym kupiła:
              www.turbasa.krakow.pl/
              No ale to ciuchy, nie buty. Buty może któryś z Akcesów by Ci dopasował? Mam wrażenie, że ktoś na forum pisał, że u nich zamawiał. Sama też jestem zainteresowana, więc pewnie wkrótce założę wątek informacyjno-badawczy.
              • yaga7 Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 06.06.11, 07:49
                Ja między innymi kupowałam w Akcesie ślubne buty. Ponieważ są fioletowe, namiętnie je noszę na wszelkie wesela. I pod względem wygody, są to moje NAJLEPSZE buty na obcasie. Obcas nie jest wysoki, raptem 6 cm chyba, ale są super.
    • kasiamat00 Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 03.06.11, 19:40
      Brałaś pod uwagę szycie? Bo to na serio może mieć najwięcej sensu.

      Moje najlepsze jakościowo ubrania są z Simple, tylko tam trzeba mieć trochę szczęścia żeby trafić coś klasycznego. Dobrze trzyma się też bluzka z Pretty One (sklep w ZT), tylko im się rozmiarówka z tego co pamiętam kończy w okolicach 40.

      Na oko bardzo dobrze wyglądały ubrania od Hugo Bossa i MarcCaina (obie marki do dostania w Peeku w Galerii Mokotów), ale to jednak jeszcze nie moja półka cenowa (zwykłe spodnie po 500-700 zł), więc nie wiem jak się sprawdza "w praniu". Podobnie w MaxMarze, ten sklep omijam z powodów jak wyżej.

      Dobrze jakościowo wyglądały też ubrania z Cateriny (jest w Galerii Mokotów), ale totalnie nie moje wzornictwo i też raczej drogo.

      Średnia półka z Peeka (i Van Graafa, w sumie jedna cholera), czyli Esprit Collection (łatwiejszy do kupienia tam niż w salonach Esprita w Warszawie...), Marie Lund, Gerry Weber itp. ma ceny i jakość IMHO trochę poniżej Simple, czyli 3 lata powinny wytrzymać, więcej niekoniecznie.

      Z butami nie pomogę, bo ja każde rozwalam po max. dwóch sezonach. Z torebkami przychylam się do opinii Magdalaeny, jeśli nie chce Ci się oglądać torebki z każdej strony, to omijaj Ochnika. Też miałam przygodę z urwaną rączką w ich torebce.
      • magdalaena1977 Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 03.06.11, 19:56
        kasiamat00 napisała:

        > Brałaś pod uwagę szycie? Bo to na serio może mieć najwięcej sensu.

        Ale z szyciem jest problem, bo nie wiadomo, co wyjdzie. Tj. ja nie potrafię przewidzieć, jak dany ciuch układałby się na mnie i czy byłby wygodny.

        > Średnia półka z Peeka (i Van Graafa, w sumie jedna cholera), czyli Esprit
        > Collection (łatwiejszy do kupienia tam niż w salonach Esprita w Warszawie...),
        > Marie Lund, Gerry Weber itp. ma ceny i jakość IMHO trochę poniżej Simple,
        > czyli 3 lata powinny wytrzymać, więcej niekoniecznie.

        W zeszłym roku kupiłam w P&C sukienkę Samoon by Gerry Weber. Zmechaciła się tak, że nadaje się w zasadzie tylko na mniej oficjalne okazje. C&A jest trwalsze.
        Może podstawowy Gerry Weber jest lepszy ?
    • bathilda Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 03.06.11, 20:08
      Dla faceta ja też polecam Peek & Clopp.
    • kasia_grubasia Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 03.06.11, 21:49
      Ja Mojego obkupuję właśnie w P&C, zresztą siebie też jeśli chodzi o taką bazówkę na lata. Niezłe płaszcze damskie ma firma Dziekański, ale nie wiem jak u nich z biuściastością. Buty męskie - może Kazar? TŻ ma jakieś stare oksfordy Kazara i ciągle wyglądają jak nowe. Specjalnie się przyjrzałam - podeszwa jest przyszyta, nie przyklejona ;P Buty damskie niszczę na potęgę, więc unikam kupowania drogich - i tak pierwszego dnia wlezę w nich na drut kolczasty, znając moje szczęście. Ale takie jak piszesz to bym kupiła np. firmy Rieker. Koszule damskie - ja kupuję w Nara Cimicie, ale znów - dla mnie samej biuściastość koszul jest zbędna, a nawet niepożądana. Garnitury damskie - dobry sklep jest blisko metra Ratusz Arsenał, następny budynek za Pizzą Hut, nie wiem jakie mają marki, ale rzuciła mi się w oczy wysoka jakość tych ubrań.

      Ale tak szczerze - najlepsze ciuchy to mój TŻ kupuje w UK w GAPie i NEXTcie.
    • adamantia Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 10:03
      Dzięki za wszelkie info.
      Jeszcze się zastanawiam - w co najbardziej warto inwestować. Tzn, wiadomo że np w płaszcz czy garnitur.
      Ale czy np. kupowanie z b. wysokiej półki rzeczy takich jak np. białe T-shirty czy skarpetki ma sens? Czy jak np. skarpetki albo rajstopy będą kosztowały 10 razy więcej niż inne, czy to oznacza, że prawie na pewno będą 10 razy lepsze i trwalsze?
      • marciasek Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 10:18
        Jak się mogę wtrącić w sprawie T-shirtów (ale proszę pamiętać, że mam babciowy gust i brak wyczucia w kwestii elegancji!), to z pewnością trwałe i świetne na lato byłyby T-shirty jedwabne, które produkuje Milanówek.
        • magdalaena1977 Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 11:10
          marciasek napisała:

          > Jak się mogę wtrącić w sprawie T-shirtów (ale proszę pamiętać, że mam babciowy
          > gust i brak wyczucia w kwestii elegancji!), to z pewnością trwałe i świetne na
          > lato byłyby T-shirty jedwabne, które produkuje Milanówek.

          Mam bluzkę z jedwabnej dzianiny z P&C i była bardzo fajna - trwała, niegnietliwa, przewiewna ...
          Teraz jej nie noszę, bo jest na mnie zbyt opięta, ale mam nadzieję, kiedyś do niej wrócić.
        • fanaberia.fanaberia Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 11:36
          > Jak się mogę wtrącić w sprawie T-shirtów (ale proszę pamiętać, że mam babciowy
          > gust i brak wyczucia w kwestii elegancji!), to z pewnością trwałe i świetne na
          > lato byłyby T-shirty jedwabne, które produkuje Milanówek.

          Mój babciowy gust łączy się z Twoim i pragnie wiedzy, czy korzystałaś z internetowego sklepu Milanówka, bo na mnie robi on wyjątkowo mało przyjazne wrażenie. A i asortyment ma niezbyt zachęcający. Wiesz może gdzie jeszcze można kupić ich bieliznę?
          • marciasek Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 16:51
            Niestety,nie korzystałam ze sklepu, ale mam to w planach: bardzo mi się podoba szary T-shirt dla mojego dziadka oraz ręcznie malowane apaszki. A w kwestii zakupów stacjonarnych to zdaje się, że mają listę partnerskich sklepów gdzieś tam na stronie.

            Ach, przypomniałam sobie, że prócz zakupów w e-sklepie Milanówka można dokonywać również transakcji na allegro. Wystawiają się tam bezpośrednio.
            • fanaberia.fanaberia Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 18:46
              > Niestety,nie korzystałam ze sklepu, ale mam to w planach (...)

              Dzięki za odpowiedź i sugestię z Allegro. Jak się zdecydujesz na zakupy, to podziel się, proszę, wrażeniami. Ja się czaję od dawna, marzy mi się pareo z ich jedwabiu. Przy okazji chętnie spróbowałabym bielizny, ale zniechęca mnie procedura. Bardzo lubię kupować w necie, tylko że chcę spojrzeć w tabelę rozmiarów, wybrać model, wrzucić do koszyka, zapłacić i odebrać paczkę. Tutaj to wszystko wydaje się bardzo skomplikowane.
              (Listy sklepów stacjonarnych nie znalazłam.)
              • marciasek Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 20:13
                Oczywiście, że jak się zdecyduję to dam znać. Tylko nie wiem kiedy to nastąpi, bo na razie nie mam czasu się przez to przegryzać. Póki co służę listą sklepów:
                www.jedwab-polski.pl/siec_dystrybucyjna.php
                :)
      • magdalaena1977 Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 10:48
        adamantia napisała:

        > Ale czy np. kupowanie z b. wysokiej półki rzeczy takich jak np. białe T-shirty
        > czy skarpetki ma sens? Czy jak np. skarpetki albo rajstopy będą kosztowały 10 r
        > azy więcej niż inne, czy to oznacza, że prawie na pewno będą 10 razy lepsze i t
        > rwalsze?

        Nie wiem, co ze skarpetkami, ale rajstopy IMHO warto kupować jak najtańsze. Noszę zwykle 20 DEN i nie zauważyłam zależności między ceną rajstop a średnim okresem ich życia ;-)
        15 DEN w zasadzie nie noszę, bo potrafią podrzeć się jeszcze przed wyjściem z domu, o 8 DEN nie mówiąc.
        Jedyne co działa, to debilny kolor - kiedyś zimą kupiłam sobie pod spodnie białe rajstopy (bo już żadnych innych w sklepie nie było). W żaden sposób nie mogłam ich zniszczyć i lekko powracały w moim praniu przez chyba pół roku.
        Generalnie polecam firmę Merylin, a nie Gattę, bo ma krótsze nogawki przy większych rozmiarach.
        • marciasek Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 16:52
          ha! czyli dla mnie Gatta :)
        • adamantia Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 22:57
          magdalaena1977 napisała:
          > Nie wiem, co ze skarpetkami, ale rajstopy IMHO warto kupować jak najtańsze. Noszę zwykle 20 DEN i nie zauważyłam zależności między ceną rajstop a średnim okresem ich życia ;-)

          Hmm, ale ja właśnie praktycznie nie noszę cieńszych niż 40-60, może przy tym rodzaju to ma jakieś przełożenie.
          • magdalaena1977 Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 23:05
            adamantia napisała:

            > Hmm, ale ja właśnie praktycznie nie noszę cieńszych niż 40-60, może przy
            > tym rodzaju to ma jakieś przełożenie.

            A to wszystkie znane mi 40 są niezniszczalne. Tj. raz kupuję w Biedronce, noszę kilka sezonów (ale tylko zimą i tylko w niektóre dni).
            • kotwtrampkach Re: rajstopy/pończochy 06.06.11, 15:46
              Ja nie mam doświadczenia dużego z damskimi - kupuję z gatty i romartexu ostatnio i są ok mimo ceny raczej nie powalającej. Ale mojej młodej kupowałam często i było baaaardzo widać stosunek jakości do ceny (20-40den) - te tańsze mechaciły się okropnie i brzydko zaciągały, naciągały, kurczyły w praniu.
      • besame.mucho Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 10:49
        > Ale czy np. kupowanie z b. wysokiej półki rzeczy takich jak np. białe T-shirty
        > czy skarpetki ma sens? Czy jak np. skarpetki albo rajstopy będą kosztowały 10 r
        > azy więcej niż inne, czy to oznacza, że prawie na pewno będą 10 razy lepsze i t
        > rwalsze?

        Wiesz, to też kwestia tego, jak będzie to wyglądało :). Tzn. skarpetek nie widać, ale t-shirty. Ja rzadko ubieram się elegancko, więc zazwyczaj bazówki takie jak tank topy, itd, kupuję sobie tanie w sieciówkach. Lubię je nosić i nawet mi się wcale tak szybko nie zdzierają, ale nie założyłabym ich do eleganckich ciuchów - po nich jednak widać jakość, godzinę po założeniu upranego ciucha już robi się trochę rozciągnięty, zaczyna zwisać na brzuchu, poza tym zawsze jest jakiś krzywy szew, itd. Przy zwykłych ciuchach mi to nie przeszkadza, ale gdybym miała założyć coś eleganckiego, to taka bluzka nie wyglądałaby do tego dobrze.

        Skarpetki np. adidasa czy innych sportowych firm rzeczywiście zdzierały mi się wolniej niż takie z h&m czy z m&s. Ale zazwyczaj nie chce mi się iść specjalnie po skarpetki, więc kupuję je przy okazji będąc w jakiejś sieciówce - kosztują zazwyczaj takie grosze, że nie narzekam, jak mi się po kilku miesiącach poprzecierają.
        • yaal Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 06.06.11, 14:17
          Bardzo przyzwoite damskie t-shirty to się kupuje w M&S - nie wiem, jak jest z dostępnością w Polsce, ale tutaj występują w wielu kolorach i kilku kształtach dekoltu oraz długościach rękawów. Jeszcze mi się nie trafił krzywo uszyty egzemplarz, nie rozciągają się bardzo w użyciu.
      • yaal Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 06.06.11, 14:08
        To zależy (:
        Moim zdaniem warto znaleźć sobie bazówkę z "wystarczająco wysokiej" półki - czyli rzeczy, które z jednej strony są uszyte na tyle przyzwoicie i z sensownych materiałów, że przetrwają więcej, niż jedno założenie, ale z drugiej strony nie powinny kosztować tyle, żeby było bardzo szkoda, jeśli się je np. przypadkowo zaplami albo przedziurawi.

        Bazówka to IMHO coś łatwo zastępowalnego, a nie rzeczy na lata. Druga sprawa, rzeczy noszone blisko ciała i zużywające się od tego (czyli właśnie t-shirty, majtki, skarpetki) wolę wymieniać nawet zanim się zniszczą doszczętnie, w końcu przyjemniej założyć nowe, niż cerowane (:
      • borysa Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 06.06.11, 15:12
        Znasz tego bloga ?
        mr-vintage.blogspot.com/
        Jeśli chodzi o modę męską warto go przeglądnąć, pisał m.in. o białych T-shirtach:
        mr-vintage.blogspot.com/2011/05/biay-t-shirt-bohater-drugiego-planu.html
        butach :
        mr-vintage.blogspot.com/2011/04/buty-na-wiosne-dla-kazdego-cos-miego.html
        i skarpetkach :)
        mr-vintage.blogspot.com/2010/11/skarpety-jesienno-zimowe.html
        • adamantia Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 06.06.11, 17:56
          Dzięki za linki, bardzo fajny blog, taki informative (nigdy nie wiem jak to po polsku powiedzieć).
    • besame.mucho Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.06.11, 10:44
      Ja polecam jeszcze torebki od Cholewińskiego. To jedyne torebki, w których nosiłam pięć grubych, ciężkich książek na zajęcia codziennie przez rok i nic się z nimi nie stało - nie zdefasonowały się, nie urwały się rączki, nie porwał się materiał w środku, nie postrzępiła się skóra, itd.

      A jeśli chodzi o męskie ciuchy, to poza wymienionymi przez dziewczyny markami, nigdy się też nie zawiodłam na Rage Age.
    • nientepaura Re: [LWW] Gdzie buty/ubrania "przedwojennej jakoś 05.09.11, 22:26
      jeśli chodzi o torby, polecam słonia torbalskiego - są też klasyczne fasony;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka