rosiczka9
25.03.04, 12:48
Miałam już dziś nie pisać ale...no coż jeszcze mam coś dla Was,tak siedzicie
przy tej klawiaturze,że pewnie zapomnieliście o rozmowie.To coś do
poćwiczenia języka(polskiego oczywiście)
CHRZĄSZCZ
Trzynastego, w Szczebrzeszynie chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie.
Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie: - Cóż ma znaczyć to tarzanie?!Wezwać
trzeba by lekarza, zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza! Wszak
Szczebrzeszyn z tego słynie, że w nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie! A
chrząszcz odrzekł nie zmieszany: - Przyszedł wreszcie czas na zmiany!
Drzewiej chrząszcze w trzcinie brzmiały, teraz będą się tarzały.
Miłej zabawy,a może ktoś ma jeszcze ciekawe wierszyki?Jak tak to piszcie.