users1
21.11.04, 13:07
Witam po raz kolejny i ostatni!
Będąc na Rynku Wielkim nie sposób nie zwrócić uwagi na otaczające wokół rynek
podcienia. Zamość jest jedynym miastem w Polsce w którym podcienia występują
we wszystkich pierzejach rynku, co przesądza, ze Rynek Wielki należy do
najpiękniejszych placów podcieniowych w Europie. Wzór typowej kamienicy
zamojskiej wspartej na efektownych podporach kolumnowych masywnego prostokąta
tworzących w parterze przestrzeń otwarta w fasadzie arkadami stworzył
Bernardo Morando. Przestrzenie te w zestawieniu kilku kamienic tworzą ciąg
komunikacyjny, doskonale chroniący przed słońcem i deszczem zwane są
podcieniami, tu kiedyś skupiał się cały handel Idealnego Miasta.
Drodzy przyjaciele, minęło już tak dużo czasu kiedy to na naszym forum
napisałem pierwszy post w cyklu "spaceru", pisząc o kościele pw. św.
Katarzyny. Dziś ten post jest ostatnim postem z tego cyklu. Nigdy nie mogłem
się spodziewać że ten "spacer" znajdzie tak wielkie zainteresowanie wśród
czytających. Dziękuję wszystkim, mniej lub bardziej wytrwałym czytelnikom,
tym którzy czasami napisali kilka słów, jak również tym którzy tylko czytali,
dziękuję w sposób szczególny Arwen, która włożyła wiele pracy drukując
zbiorek, w którym oprócz moich postów opisujących poszczególne zabytki,
umieściła także te, niejednokrotnie przezabawne posty uczestników spaceru,
czym sprawiła mi nie kłamaną radość, myślę że to wydarzenie pamiętają
uczestnicy sierpniowego spotkania.
W chwili obecnej kończę opracowywanie tego co udało mi się tu na forum
w "spacerze" napisać, tekst po uzupełnieniu fotografiami poszczególnych
opisywanych obiektów będzie przeniesiony na płytkę CD. Jeżeli ktoś będzie
miał ochotę posiadać taką płytkę, myślę że nie będzie problemu by na jednym z
najbliższych spotkań forumowych taką płytkę otrzymał.
Kończąc chciałbym wszystkim, miłośnikom i pasjonatom Zamościa, zarówno tym
którzy czytając pisany przeze mnie "spacer" zainteresowali się tym wspaniałym
miastem na tyle by podjąć decyzję by to miasto zobaczyć na własne oczy, co
też uczynili, jak również tym, którzy jeszcze takiej decyzji nie podjęli,
dedykować cudowny wiersz Krzysztofa Konopy pochodzący z
antologii "Zamojszczyzna w poezji o obrazie"
Starówka Nocą
I
ze śniegu chmur głębokich poznasz
gdy zmierzchem
zmarszczą brew lotu miękką
że miasto senne
wieczór z szarości miską nad starówką stanie
wieżycę ratuszową zmyje krótkim deszczem
chwila
a cienie Ormian znowu zaczną kupczyć
ambrozjami pogodnej
krótkiej letniej nocy
II
z ramion dzwonnicy
ulica spłynęła jak stuła
haftowana błękitami gwaru
w chrzcielnicy fosy
nagi stanął ratusz
hełm wieżycy
schylił przed wiarą
III
do czerwonego popieliska murów
zbiegła się cała okolica
w czarce dzwonu
kipiał wrzątek dźwięku
w mufkę kopuły
ręce ukryła dzwonnica
na białe kolana schodów
świtem ratusz przyklęknął
IV
noc całą do stodoły rynku
siano śnieżycy wiózł
skrzypiąc mrozem
bez odpoczynku
podcieni drabiniasty wóz
V
jak ładowne towarami wozy
toczą się chmury nad miastem
ludzie nieba i rzeczy ciekawi
kramy deszczu rozstawia burza
lwowskiej bramy prędzej biegnie luzak
pod ormiańską materią błyskawic
VI
zanim ptak się rozskrzydli
lotem dzień rozsupła
póki co
chociaż hałas ledwie drzemie w bruku
konnica starych domów
zamojskie podcienia
przystanęły znów w rynku
z jego dna chłód piją
VII
podcieni pas rycerski
bruku zmęczona zbroja
wszystko to po co
na rozstawnych koniach dzwonnicy
kolegiaty żałoby spiż
wieźli nocą
VIII
choć szczerzą kły podcienia
całe w pianie gwaru
choć w oczodołach okien
jeszcze ślady krwi
na tureckim dywanie pręgierza
włosy schodów rozsypuje wieża
śpi
IX
noc gra na okarynach uśpionych podcieni
płyną naręcza woni leśmianowej łąki
niedługo świt o dzwony kolegiaty brzęknie
wieżyczek ratuszowych zaczerwieni pąki
przecież dzień nie wypłoszy czasu
bo on mieszka
we wnętrzu perły którą hetman złowił
noc gra na okarynach uśpionych podcieni
cichutko śpiewa miastu
że rodzi się nowe
X
cisza
jak śnięta ryba
błyszczała łuską bruku
dzwon kolegiaty siecią
dnem rynku płynął
o tratwę pręgierza
z rzadka
pluskał cienia batog
tonąc
krwawiła światłem
podcieni okaryna
Pozdrawiam
W.2