blackvader
20.07.05, 21:58
"W miniony piątek na drogach krajowych 77 i 19 prowadzona była kolejna akcja niżańskiej drogówki. Jej efektem było zatrzymanie aż 92 piratów drogowych w ciągu sześciu godzin." - nagłówek ze Sztafety.
Jeżdżę czasem drogoą Lublin - Rzeszów i wiem że nikt nie jeździ tam 80 km/h jeśli ja zacząłbym tak jechać to tiry wyprzedzające mnie co chwila stworzyłyby większe zagrożenie niż ja jadąc to 100 km/h. Ale w gazecie rozpisują sie o niewiarygodnej liczbie piratów ... jakby któryś z redaktorów nie przekraczał prędkości na tej drodze. Wiecie co mnie denerwuje? Że budowana jest szosa ... taka jak właśnie ta na Lublin - z szerokimi poboczami po której można sobie jechać bez problemu 100 - 110 km. I wokół takiej szosy zaczynają powstawać budynki. ludzie wykupują działki tuż przy szosach i budują swoje domki ... no bo przecież dojazd jest dobry. A jak już wybudują te domki to idą z podaniami o ustanowienie terenu zabudowanego/ograniczeń prędkości bo strasznie tam niebezpiecznie jak te rozpędzone auta śmigają im za oknami. Jakim prawem gmina pozwala stawiać dom tuż przy ruchliwej szosie poza terenem zabudowanym ?!? taki dom powinien stać 50-100 m od szosy, tak aby nie było problemu. Już nie mówie że najlepszym rozwiązaniem (tak jak robią na trasie Podskarpowej) jest budowa wzdłuż głównej drogi - wąskich dróżek dla okolicznych mieszkańców - tak by nie było wjazdów z prywatnych posesji co 50 metrów, tylko jeden "wspólny” wjazd co 500m czy kilometr.