agab8pl
31.07.05, 22:53
Byliście ostatnio w ogródku piwnym hotelu HUTNIK? Pomijając brak zewnętrznego wejścia na ogródek, które notabene kiedyś funkcjonowało i wystrój jak z czasów PRL, fontanna ma chyba z 30 lat ;)obsługa baru woła o pomstę do nieba. Albo piwa nie ma wogóle.. albo jest ciepłe jak zupa, cytuję panią kelnerkę "są 2 lodówki, jedna taka, aż butelki pękają, druga nie działa", panie z baru nie interesuja się klientem, złożoną reklamcję, że czekamy ponad godzinę na piwo skwitowała stwierdzeniem, że "ale ja komuś to piwo zaniosłam", nie obchodziło jej, że nie tym osobom co trzeba :), przy barze nagminnie przesiadują adoratorzy Pań kelnerek, osoby towarzyszące, znajomi rechoczący na cały ogródek..... wobec powyższego mam pytanie..... za co te 3 gwiazdki???? czy hotel jako hotel jest osobną jednostką a bar osobną?? czy wesela też są obsługiwane w ten sposób??
Ja wiem, że kelnerki nie zarabiają dużo ale dlaczego wyładowuja frustrację na klientach??