muminek22 Re: STUDENTKA SZUKA PRACY NA PÓŁ ETETU 07.10.05, 11:52 Sądzę że fantazja Cię poniosła trochę kultury.Takie stwierdzenia są bardzo niesmaczne i sądzę że jesteś bardzo zfustrowanym człowiekiem któremu w życiu się nie wiedzie. Pozdrawiam mimo wszystko Muminek22 Odpowiedz Link Zgłoś
szagajet Re: STUDENTKA SZUKA PRACY NA PÓŁ ETETU 07.10.05, 11:58 muminku, ty zaraz masz brudne mysli. Ja sie pytam czy ona umie robic lody, bo moge ja zatrudnic w mojej lodziarni na pol etatu na Zwirki i Wigury Odpowiedz Link Zgłoś
muminek22 Re: STUDENTKA SZUKA PRACY NA PÓŁ ETETU 07.10.05, 13:20 jestes bardzo i to bardzo beznadziejny facet Odpowiedz Link Zgłoś
krysiaa4 Re: STUDENTKA SZUKA PRACY NA PÓŁ ETETU 09.10.05, 12:07 ale jestescie beznadziejni... pewnie wszyscy z Was jestescie z bogatych rodzin, gdzie rodzice Was finansują Nie musiscie sie martwic o kasę.. Ja jestem w trudniejszej syt, studiuje, musze placic czesne, rodzice nie maja kasy, a Stalowa jest takim miastem gdzie student nie ma szans na podjecie pracy... jest za duze bezrobocie i za duze wymagania pracodawców- bo niby po co ma zatrudniac studenta jak moze kogos w pełni dyspozycyjnego... Ja szukam pracy od ładnych paru miesiecy, jak tylko wspomne ze studiuje, to wszyscy dziekuja,,,, wiec nie dziwcie sie ze niektorzy moga szukac pracy takze i tu... poza tym ten watek chyba nie byl skierowany do was wiec po co sie wypowiadacie..??? Odpowiedz Link Zgłoś
jegor33 Re: STUDENTKA SZUKA PRACY NA PÓŁ ETETU 09.10.05, 16:21 Pozwole sobie zasugerować inny wariant. Czy nie próbowałaś nigdy napisać dla siebie czy dla kogoś innego wniosku o dotację czy grant na zrobienie czegoś ciekawego i pożytecznego? Otrzymując grant (najczęściej wypłacany z góry) robisz to, co zamierzałaś i sprawia Ci radość czy satysfakcję, robisz to za sumę, na którą wyceniłaś swoją pracę, poza tym zyskujesz mnówstwo przyjaciół, którzy pomogą Ci zrealizować Twój projekt, naturalnie za jakąś działkę w otrymanym grancie. Praktycznie przez cały rok są ogłaszane konkursy grantowe z zakresu kultury, działań prospołecznych itd itd. .. Wystarczy się schylić i spróbować złożyć wniosek. Na podstawie osobistego doświadczenia wiem, ze szanse sukcesu są wielokrotnie większe, niż znalezienie pracy czy przekonanie o swoich zaletach potencjalnego pracodawcy. Jeśli tym kogoś zainteresowałem, dorzucę więcej szczegółów - na forum lub na prywatny e-mail. Zapewniam, ze warto spróbować. Odpowiedz Link Zgłoś
yozeek Re: STUDENTKA SZUKA PRACY NA PÓŁ ETETU 09.10.05, 18:58 ja prosze wiecej szczegolow weglan@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mazzzi1 PRACA W STALOWEJ JEST! 12.10.05, 14:27 jak zreszta wszedzie, tyl;ko pracę trzeba traktować poważnie, trzeba ja szanować i chcieć PRACOWAĆ, nie tylko chcieć" mieć pracę", a to jest podstawowy problem wiekszości bezrobotnych.Ja mam dobrze rozwijajacą się firmę w St.W. i często szukam pracowników, i ...niestety, nie ma nawet z kogo wybierac, bo nikt nie chce pracować.Praca fizyczna , lekka, dośc dobrze płatna, ale...trzeba wstać, iść, i zrobić coś, nie tylko gadac i malować paznokcie.I mamy problem:))) Odpowiedz Link Zgłoś
yozeek Re: PRACA W STALOWEJ JEST! 12.10.05, 23:42 mazzzi ja chetnie wsatne pojde i zrobie cos Odpowiedz Link Zgłoś
mazzzi1 Re: PRACA W STALOWEJ JEST! 13.10.05, 08:46 myslę,, że nie ma przeciwskazań...skoro chęci są to jesteś na dobrej drodze:) Odpowiedz Link Zgłoś
lolo125 DO jegor33 13.10.05, 16:47 Jak możesz to proszę więcej szczegółów tak jak pisałeś :) Odpowiedz Link Zgłoś
jegor33 Re: TU jegor33 13.10.05, 18:25 Dzięki za to zaproszenie, a właściwie przypomnienie obietnicy. Dziś wieczór napiszę dłuższy post. Teraz wyjaśnię, że czas mojego zwlekania wynikał z chęci sondażu jak wielu spośród deklarujacych "szukanie pracy" jest zainteresowanych robieniem czegoś pożytecznego za wynagrodzeniem, choć niekoniecznie zgodnie z klasycznymi regułami zatrudnienia na etat. Ale nie mam tu na myśli jakiejś szarej strefy, emigracji zarobkowej czy innych, często upokarzających form pracy, wynikających najczęściej z desperacji czy zwyczajnej biedy. Aby nie trzymać zainteresowanych w niepewności o co chodzi, to zechciejcie zauważyć, że istnieją fundusze, niekiedyb łatwe do uzyskania na wiele przedsięwzięć o charakterze kulturalnym, sportowym czy społecznym. Jest wiele fundacji ogłaszających konkursy grantowe na zrobienie czegoś pożytecznego w swoim środowisku. Sam mam doświadczenie w zdobywaniu grantów w przedziale 15 - 25 tys zł, jest to suma wystarczająca dla wynagrodzenia kilku osób realizujących projekt tej wielkości (są oczywiście konkursy, gdzie nie można chcieć mniej niż np. 50,000 euro, ale są proporcjonalnie do tej sumy skomplikowane, dlatego radziłbym zaczynać od tych drobnych). Realizując jakiś projekt, wymyślony, zaplanowany i wyceniony przez samych wykonawców, pokazujecie na szerszym forum że potraficie coś zrobić, zwracacie uwagę na swoje umiejętności, także już doświadczenie. Wasze jednorazowe czy incydentalne działanie może się więc przekształcić bądź w regularny biznes (zwracam uwagę - w zdobycie doświadczeń testowanie zapotrzebowania nie zainwestowaliści ani jednej Waszej złotówki, ba nawet po takim projekcie możecie być finansowo do przodu) bądź ktoś Was kupi do większego tematu czy przedsięwzięcia. Jeszcze jedno - skad wiedzieć, kto i na co aktualnie daje pieniądze. Tu polecam www.ngo.pl tam po prawej stronie u góry jest taka tabelka "zaproszenia" a w niej klikajcie na "fundusze". Gdyby co prosze o bardziej szczegółowe pytania. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś