Dodaj do ulubionych

Film o gr.kat. "proboszczu Majdanka"

27.12.05, 01:09
Serdecznie zapraszam na premierę filmu
„Proboszcz Majdanka”

28 grudnia 2005 godz. 18.00
Filharmonia im. H. Wieniawskiego w Lublinie, ul. Marii Curie-Skłodowskiej 5

w programie:
- miniatura muzyczna Vlada Kuryluka do filmu „Proboszcz Majdanka” w
wykonaniu muzyków Filharmonii im. Henryka Wieniawskiego w Lublinie i uczniów
szkół muzycznych miasta Lublina, dyr. Mirosław Ziomek;
- premiera filmu „Proboszcz Majdanka” : scen./reż. Grzegorz Linkowski;
- słowo o bł. Emilianie Kowczu arcybiskupa Józefa Życińskiego;
- otwarcie wystawy fotografii Dariusza Kosteckiego pt. „Między niebem
a ziemią”.

Film opowiada o niezwykłej postaci - duchownym greckokatolickim,
beatyfikowanym przez papieża Jana Pawła II podczas jego lwowskiej wizyty
(27.VI.2001). Ksiądz Emilian Kowcz (1884-1944) był wielkim filantropem,
konsekwentnym rzecznikiem wartości moralnych, prowadził działalność w
warunkach ekstremalnych, gdzie nałożyły się na siebie dwie skrajnie
totalitarne ideologie: sowiecko-rosyjska i nazistowsko-niemiecka, wśród
nieraz skłóconych przez ambicje narodowe, bliskich sobie sąsiadów - Polaków,
Ukraińców i Żydów. Wtrącony do więzienia we Lwowie, a później do obozu
koncentracyjnego na Majdanku, nie poddał się i nie sprzeniewierzył swoim
ideałom, odmówił podpisania deklaracji zaprzestania pomocy ludziom, w tym
przede wszystkim Żydom. Postawa bohatera filmu, Jego działalność oraz
męczeńska śmierć stworzyły niezwykłą szansę na pojednanie trzech tożsamości
kulturowych i narodowych: ukraińskiej, polskiej i żydowskiej.

Film dokumentalny.
Scenariusz i reżyseria: Grzegorz Linkowski
Konsultacja: ks. Stefan Batruch
Zdjęcia: Jerzy Rudziński
Dźwięk: Michał Pruski
Kompozytor: Vlad Kuryluk
Montaż: Grzegorz R.Wróblewski

Producent: TVP S.A. 1PR
Producent wykonawczy: Link Art Film
Czas nagrania: 50 minut

Ks. Stefan Batruch – kilka refleksji z planu filmowego

„Bł. Emilian Kowcz jawi się jako światło jaśniejące w piekielnych mrokach
obozu zagłady, jako sumienie ludzkości wołające z zaświatów, absurdu
krematoryjnego pieca, jako anioł miłości wyłaniający się z milczących
popiołów Majdanka.
Ciągle powraca pytanie, skąd czerpał siły, by stawić czoło barbarzyńskim
dyktaturom XX wieku, by bronić godności człowieka w ekstremalnych warunkach
szalejącego szowinizmu i rasizmu, by iść pod prąd wbrew wszystkim i wbrew
wszystkiemu, nie zważając na konsekwencje.
Porusza dogłębnie Jego ostatnie przesłanie, w którym prosi o modlitwę za
twórców obozu śmierci, za oprawców, morderców i zbrodniarzy, pragnąc w ten
sposób uchronić ludzkość przed zatruciem nienawiścią.
Swoją postawą otwartości na innych przezwyciężał podziały wynikające z
egoizmu narodowego i religijnego, przekraczał bariery ograniczoności ludzkiej
natury będące konsekwencją lęku przed śmiercią.”

Ks. mitrat dr Stefan Batruch
Proboszcz Parafii Greckokatolickiej pw. Narodzenia NMP w Lublinie
tel. kom. (+48) 603 762 946
Więcej o Bł. Emilianie na stronie www.grekat.stalwol.pl (dział
CZYTELNIA).


OD SIEBIE DODAM, ŻE FILM BĘDZIE TEŻ W TELEWIZJI PUBLICZNEJ - ZAPEWNE W
PIERWSZYM PÓŁROCZU 2006 ROKU.
Obserwuj wątek
    • januszx Re: Film o gr.kat. "proboszczu Majdanka" 29.12.05, 11:42
      Niezwykle ciekawa postać Diakonie Piotrze , z pewnościa jak film będzie w
      telewizji nie omieszkam go obejrzeć:-), rozumiem ,żę tez należysz do kościoła
      grekokatolickiego? , byłem kiedyś na pogrzebie odprawianym w obrządku
      grekokatolickim i muszę powiedzieć ,że była to przejmująca uroczystość
      Pozdrawiam
      j
      • diakon.piotr.ukgk Re: Film o gr.kat. "proboszczu Majdanka" 26.01.06, 03:09
        januszx napisał:

        > Niezwykle ciekawa postać Diakonie Piotrze , z pewnościa jak film będzie w
        > telewizji nie omieszkam go obejrzeć:-),

        Można też na dzisiejszym (26.I.2006) pokazie w Chełmie, w galerii ATELIER
        o 18.00 (Lwowska 24). W tejże galerii wystawa fotografii Dariusza Kosteckiego,
        wykonanych przy okazji kręcenia filmu na Ukrainie (Uniów, Przemyślany), czynna
        do 26 lutego.

        > rozumiem ,żę tez należysz do kościoła
        > grekokatolickiego?

        Oczywiście, przecież mam to w nicku. ;-)

        Więcej o mnie:
        www.grekat.stalwol.pl/psalmist.html
        > , byłem kiedyś na pogrzebie odprawianym w obrządku
        > grekokatolickim i muszę powiedzieć ,że była to przejmująca uroczystość

        Miło mi. Zapraszam na inne nasze celebracje, niekoniecznie przy tak smutnych
        okazjach.
    • januszx Boże Narodzenie u Grekokatolków 09.01.06, 16:20
      a u Grkokatolików Boże Narodzenie trwa , może diakon Piotr coś nam napiszę
      więcej w temacie swiat?
      ,wiem że swietują trzy dni:

      I dzień Boże Narodzenie
      II Dla Bogurodzicy
      III (to dziś)Swiętego Stefana (naszego Szczepana)

      Pozdrawiam
      i Wesołych Swiąt
      i Błogosławieństwa Bożej Dzieciny dla naszych Braci

      J
      • diakon.piotr.ukgk Re: Boże Narodzenie u Grekokatolków 26.01.06, 03:12
        januszx napisał:

        > a u Grkokatolików Boże Narodzenie trwa , może diakon Piotr coś nam napiszę
        > więcej w temacie swiat?


        Akurat mam na dysku krótką pogadankę dla radia "eR", więc wklejam:



        Dziewica dziś rodzi Przedwiecznego, * a ziemia grotę Niedostępnemu otwiera, *
        Aniołowie z pasterzami wysławiają, * Mędrcy zaś podążają za Gwiazdą, * dla nas
        bowiem narodziło się Dzieciątko małe - * Bóg Przedwieczny.


        Słowa kondakionu Narodzenia Pańskiego wprowadzają w nastrój święta, wspólnego
        dla chrześcijan tradycji bizantyjskiej (greckiej) i rzymskiej (łacińskiej).
        Święta, w którym celebrujemy Misterium Wcielenia Jednorodzonego Syna i Słowa
        Bożego, odwiecznie istniejącego, który – jak mówimy w nicejsko-
        konstantynopolitańskim symbolu wiary - „dla nas ludzi i dla naszego zbawienia
        zstąpił z nieba, za sprawą Ducha świętego przyjął ciało z Marii Dziewicy i stał
        się człowiekiem”.
        Teksty liturgiczne święta odzwierciedlają zachwyt nad tym
        cudownym przejawem miłości Boga do człowieka, jakim jest Wcielenie. Wcielenie,
        przez które nieogarniony, niedosiężny, nieskończony i wszechmogący Bóg
        dobrowolnie poddał się ograniczeniom ludzkiej natury, „przyjąwszy postać
        sługi”. Uniżywszy Siebie, wywyższył jednocześnie stworzony przez Siebie świat.
        Stąd słowa pieśni liturgicznej:

        Tajemnicę widzę, dziwną i przesławną, * niebem staje się grota, * tronem
        cherubińskim – Dziewica, * żłóbek – pomieszczeniem, w którym spoczywa
        nieogarniony Chrystus Bóg...

        W tradycji bizantyjskiej, w odróżnieniu od łacińskiej, nie
        występuje późnośredniowieczny, zachodni motyw bożonarodzeniowej szopki, nie
        akcentuje się też zbyt silnie „dziecięcości” Narodzonego Pana. Chrystus rodzi
        się w grocie skalnej, a Wcielenie postrzegane jest w wyraźnym kontekście Męki i
        Zmartwychwstania. Nie przypadkiem żłóbek na ikonach Narodzenia Pańskiego
        przedstawiany jest w kształcie przypominającym małą trumienkę...
        Tradycyjnie obchody Święta Bożego Narodzenia trwają w Kościele
        greckokatolickim trzy dni, a z uwzględnieniem Wigilii – cztery. 25 grudnia to
        dzień Narodzenia Pańskiego, 26 – tak zwanej synaksy Najświętszej Bogurodzicy.
        Dopiero trzeciego dnia, 27 grudnia, wspominamy świętego pierwszego męczennika
        Stefana (w polskiej tradycji Szczepana).
        Sama idea liturgicznej celebracji święta Narodzenia Pańskiego w
        dniu 25 grudnia pojawiła się najpierw na chrześcijańskim Zachodzie.
        Chrześcijanie wschodni pierwotnie włączali treści bożonarodzeniowe do obchodów
        święta Objawienia Pańskiego – 6 stycznia. Do dziś wspomniane święto w obrządku
        bizantyjskim ma niemalże taką samą oprawę formalną, jak Boże Narodzenie. O ile
        w obrządku łacińskim 6 stycznia to święto Trzech Króli, odnoszące się do hołdu
        złożonego Dzieciątku przez trzech Mędrców (Magów) ze Wschodu, o tyle Kościoły
        tradycji bizantyjskiej, prawosławne i greckokatolickie, 6 stycznia wspominają
        Chrzest Chrystusa w rzece Jordan, udzielony przez Jana Chrzciciela. Stąd też
        popularna nazwa święta Objawienia Pańskiego czyli Epifanii w Kościele
        greckokatolickim – Jordan.

        W okresie bożonarodzeniowym, tj. od Narodzenia Pańskiego do
        Wigilii Epifanii nie obowiązuje piątkowa wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych,
        co podkreśla radosny charakter tego okresu. Natomiast obie Wigilie – Bożego
        Narodzenia i Objawienia Pańskiego – są dniami ścisłego postu.
        Innym przejawem podkreślania rangi okresu bożonarodzeniowego jest
        fakt, iż ulega wówczas zmianie religijna formuła pozdrowienia.
        Miejsce „ogólnego” zwrotu Sława Isusu Chrystu! (czyli „Chwała Jezusowi
        Chrystusowi”, odpowiednik „Niech będzie pochwalony...”) zajmuje: Chrystos
        rażdajet’sia! – Chrystus się rodzi!, na co odpowiada się Sławite Joho! –
        Chwalcie Go!


        *****************************************

        Gdy mówimy o świętach Kościoła greckokatolickiego w Polsce,
        nieodmiennie musi pojawić się temat kalendarza. Tak jak na Ukrainie, również i
        w Polsce grekokatolicy (z wyjątkiem parafii w Warszawie przy ul. Miodowej, a
        także neounickiej parafii w Kostomłotach) stosują się w życiu liturgicznym do
        kalendarza juliańskiego, który był w Europie kalendarzem powszechnie stosowanym
        aż do czasu kalendarzowej reformy papieża Grzegorza XIII z 1582 r. Wtedy to
        skorygowano zasadę, iż rok przestępny musi przypadać każdego roku, którego
        liczba da się podzielić przez cztery. Zasada ta, stosowana w rachubie
        juliańskiej, wychodziła z fałszywego niestety założenia, że obieg Ziemi dookoła
        Słońca trwa 365 dób i 6 godzin, stąd wystarczy, by co 4 lata dodać jeden dzień
        (29 lutego). Prowadziło to i prowadzi do coraz większego rozziewu między
        kalendarzem a danymi astronomicznymi. Stąd też papież Grzegorz XIII usunął z
        kalendarza dni od 5 do 14 października 1582 r., a na przyszłość zalecił, by
        lata, których liczba podzielna jest przez 100, były przestępnymi tylko wtedy,
        gdy liczba ta da się bez reszty podzielić przez czterysta. Przestępnym był
        zatem rok 1600 czy 2000, ale już nie 1700, 1800 czy 1900 – które pozostawały
        przestępnymi według dawnej rachuby juliańskiej. Prowadzi to do ciągłego
        powiększania się różnicy między kalendarzami juliańskim i gregoriańskim. W XVII
        i XVII wieku było to 10 dni, w XVIII – jedenaście, w XIX – dwanaście, a w XX i
        XXI – trzynaście dni.

        Dlatego też w naszym i porzednim stuleciu daty świąt stałych
        według obu kalendarzy różnią się o 13 dni. Zatem 24 grudnia według kalendarza
        juliańskiego to 6 stycznia według powszechnie obowiązującej rachuby
        gregoriańskiej. Stwierdzenie, że grekokatolicy świętują Boże Narodzenie 7
        stycznia, a Objawienie Pańskie – 19 stycznia, jest nieprecyzyjne. Należałoby
        raczej powiedzieć, że świętują odpowiednio 25 grudnia i 6 stycznia według
        kalendarza juliańskiego czy według „starego stylu”.

        Wspomniana wcześniej różnica 13 dni dotyczy świąt stałych, jak
        Boże Narodzenie, Zwiastowanie czy Przemienienie Pańskie. Wielkanoc i z nią
        związane święta ruchome rządzą się swoimi prawami. Różnica między Wielkanocą
        grekokatolików i prawosławnych a Wielkanocą katolików obrządku łacińskiego jest
        zmienna. Wielkanoc chrześcijan wschodnich może przypadać w ten sam dzień, co i
        Wielkanoc zachodnia (jak było np. w 2004 r. i będzie w roku 2007), może też
        wypaść tydzień później (tak będzie w roku bieżącym). Różnica może być jeszcze
        większa – cztery tygodnie (ostatnio w roku 1997, najbliższy taki rok to 2021),
        a nawet 5 tygodni (ostatnio w ubiegłym roku, w najbliższej przyszłości będzie
        to rok 2008).



        > Pozdrawiam
        > i Wesołych Swiąt
        > i Błogosławieństwa Bożej Dzieciny dla naszych Braci

        Dziękuję bardzo!
        • januszx Swiatynia Grekokatolków ? 26.01.06, 11:47

          Wileki dzięki za tą relacje Diakonie Piotrze cóż każdy ma swoja tradycje i
          pewnie ,że powinniśmy szanować swoje tradycje , nie ukrywam ,że bardzo podoba
          mi sie Wasze świeto Jordanu czyli chrzest Pan Jezusa przez Jana Chrzciciela ,
          kiedyś widziałem nad rzeką skutą lodem odprawiane jest bardzo piękne
          nabożeństwo ...

          Jeśli chodzi o świeto Bożego NArodzenia to muszę powiedzieć ,że jestem bardzo
          przywiązaany do naszej , pieknej tradycji katolickiej :-)) , tej cudnej
          atmosfery świat , śpewanychko.lęd i pastorałęk , szpoki ,jasełek, choinki...
          a czy okres Bożego NArodzenia u Grekokatolkiów Diakonie również kończy się w
          święto Matki Bożej Gromnicznej 2 lutego?

          Gdzie najbliżej Zamościa znajduje się czynna światynia Grekokatolików ? w
          Hrebennem?

          i jeszcze taki fragment :


          "W okresie bożonarodzeniowym, tj. od Narodzenia Pańskiego do
          Wigilii Epifanii nie obowiązuje piątkowa wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych,
          "co podkreśla radosny charakter tego okresu. Natomiast obie Wigilie – Bożego
          Narodzenia i Objawienia Pańskiego – są dniami ścisłego postu.
          Innym przejawem podkreślania rangi okresu bożonarodzeniowego jest
          fakt, iż ulega wówczas zmianie religijna formuła pozdrowienia.
          Miejsce „ogólnego” zwrotu Sława Isusu Chrystu! (czyli „Chwała Jezusowi
          Chrystusowi”, odpowiednik „Niech będzie pochwalony...”) zajmuje: Chrystos
          rażdajet’sia! – Chrystus się rodzi!, na co odpowiada się Sławite Joho! –
          Chwalcie Go! "

          pięknie...

          a nas jak na Pewno Wiesz Diakonie jest obowiązuje pozdrowienie
          Wszystkiego DObrego z Wigilia Bożego NArdzenia
          Wszystkiego Dobrego z okazji...
          rózne sa formy...pewnie Diakon zna więcej:-)

          Pozdrawiam
          J
          • januszx Re: Swiatynia Grekokatolków ? w Żółkwii 03.01.07, 16:26
            NIedawno byłem w grekokatolickiej światyni w Zółkwii , jest piekna zbudowana
            bez uzycia gwoździ , zachował się bardzo ładny wystrój wnętrza , teraz
            przygotowuja się do świąt Bożego Narodzenia, gdy my juz przeżylismy ten piękny czas
            Pozdrawiam
            J
    • januszx Wilia u Grekokatolików 06.01.07, 16:56
      Dziś także wigilia u Grekokatolików , warto zaprosić szczególnie na
      Uroczystości w Hrebennem...
      będą łamać się prosforą...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka