Dodaj do ulubionych

Opus Dei - kaczoryzm

19.02.06, 12:12
Faszystowska ideologia w naukach Escrivy. Fundamentalizm
Nietolerancja wobec innych religii
Nieszczerość
Niebezpieczeństwo niesione przez niedemokratyczną strukturę ślepego
podporządkowywania się rozkazom
Niebezpieczeństwo stojące za psychologiczną kontrolą, jaką utrzymują oni nad
swoimi członkami za pomocą "cotygodniowych pogawędek", kiedy to należy wyznać
najskrytsze tajemnice duszy swoim duchowym przewodnikom
Ich agresywny i manipulatywny sposób zdobywania nowych członków
Zły charakter założyciela
Fakt, iż nie ujawniają oni swoich prawdziwych celów i utrzymują bardzo wiele
materiałów w sekrecie przed ogółem
Pyszałkowate przeświadczenie o należeniu do elity
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: Opus Dei - kaczoryzm 19.02.06, 15:45
      pl.wikipedia.org/wiki/Opus_Dei
      Zajrzyjmy do encyklopedii. Nie można wierzyć tylko temu co Kocha Chełm.
      Informacja dla tych którzy chca działać w eltarnej organizacji Kościoła.
      ======================================================================
      -

      Z Wikipedii, wolnej encyklopedii.
      Skocz do: navigation, szukaj

      Opus Dei (łac. Dzieło Boże; pełna nazwa: Prałatura Świętego Krzyża i Opus Dei) -
      prałatura personalna Kościoła katolickiego. Powstała w Madrycie, 2 października
      1928 (za pontyfikatu papieża Piusa XI), z inicjatywy św. Josemarii Escrivá de
      Balaguera. Według danych podawanych przez Opus Dei, w 2005 należało do niego 85
      tysięcy osób. W Polsce jest około 300 członków Prałatury Opus Dei.
      Spis treści
      [schowaj]

      * 1 Cele i działania
      o 1.1 Założenia prałatury Opus Dei
      * 2 Historia
      o 2.1 Prałaci Opus Dei
      * 3 Członkowie Opus Dei
      * 4 Przynależność
      * 5 Ośrodki Dzieła w Polsce
      * 6 Bibliografia
      * 7 Linki zewnętrzne

      [Edytuj]

      Cele i działania

      Opus Dei, po polsku Dzieło Boże, to hierarchiczna instytucja Kościoła
      katolickiego, której celem jest wnoszenie wkładu w jego ewangelizacyjną misję.
      Zmierza ono do rozpowszechniania głębokiej świadomości powszechnego powołania do
      świętości i uświęcającej wartości codziennej pracy.
      [Edytuj]

      Założenia prałatury Opus Dei

      * propagowanie idei odnowy religijnej
      * animowanie życia modlitewnego ludzi świeckich
      * rozszerzanie wśród świeckich wiedzy teologicznej
      * propagowanie pracy i apostolstwa jako drogi do świętości

      Do założeń działania Opus Dei należy także wierność papiestwu. Członkowie Opus
      Dei, w większości (98%) osoby świeckie, realizując swoje zawodowe i rodzinne
      obowiązki działają na własną odpowiedzialność z zachowaniem autonomii
      przynależnej laikatowi. Dotyczy to także wyborów w sferze politycznej,
      społecznej i gospodarczej. Opus Dei zajmuje się wyłącznie ich formacją
      doktrynalną i ascetyczną. Prałatura personalna nie tworzy, ani nie kieruje
      świecką działalnością jej członków inspirując jedynie rozwój życia religijnego
      jej członków.
      [Edytuj]

      Historia

      Opus Dei powstało 2 października 1928. Tego dnia Josemaría Escrivá zobaczył -
      określenia tego używał zawsze, gdy mówił o początku Opus Dei - misję, którą miał
      wypełniać przez całe swoje życie. Początkowo organizacja działała w Hiszpanii
      jako pobożne stowarzyszenie erygowane przez biskupa Madrytu. Od 16 stycznia 1950
      uzyskało akceptację Stolicy Apostolskiej (Pius XII) wraz z powstałym w 1943
      Stowarzyszeniem Kapłańskim Świętego Krzyża, związanym z Opus Dei. Jan Paweł II w
      1982 roku zmienił status Opus Dei z instytutu świeckich na prałaturę personalną.
      [Edytuj]

      Prałaci Opus Dei

      * św. Josemaria Escrivá de Balaguer (1928-1975)
      * bp Álvaro del Portillo (1975-1994)
      * bp Javier Echevarría Rodríguez (od 1994).

      [Edytuj]

      Członkowie Opus Dei

      Członkowie Opus Dei dzielą się na numerariuszy żyjących w celibacie (w tym także
      kapłani) oraz supernumerariuszy - osoby świeckie i mogące założyć rodzinę.
      Stosunkowo dużo emocji wzbudzają praktyki ascetyczne w Opus Dei - Św. Josemaria
      kładł duży nacisk na modlitwę i umartwienie, mające pomóc w drodze do świętości
      przez pracę zawodową i wypełnianie codziennych obowiązków. Najważniejszym z
      założeń Opus Dei jest świadomość tego, że pierwotnym powołaniem każdego
      człowieka, który przychodzi na świat, jest powołanie do świętości a w momencie
      Chrztu Świętego Bóg nakłada na nas przywilej i obowiązek dążenia do świętości.
      Ci z katolików, którzy przyjęli to wyzwanie zostają wypełniającymi Dzieło Boże,
      starając się tym samym być godnymi Jego ojcostwa a Dzieło czyli człowiek, które
      swoim życiem dąży do uświęcenia za sprawą łaski Bożej daje jednocześnie wyraz
      największej miłości i wdzięczności za darowane życie i możliwość przebywania z Nim.
      [Edytuj]

      Przynależność

      Aby dołączyć do Opus Dei, zawierając "umowę", wystarczy być pełnoletnim. Należy
      w tym celu napisać list do prałata lub wikariusza Opus Dei. Po upływie
      odpowiednio długiego okresu - w ktorym kandydat lepiej poznaje Dzieło i życie w
      jego duchu, a Opus Dei roztacza nad nim opiekę duszpasterską - dochodzi do
      zawarcia ustnej "umowy". Czas jej obowiązywania wynosi zazwyczaj rok. Po roku
      następuje potwierdzenie lub odwołanie powziętej decyzji. Po minimum pięciu
      latach, za obopólną zgodą, można zawrzeć "umowę", która obowiązuje do końca
      życia. W zawieranej "umowie" Opus Dei zobowiązuje się do dostarczania stałej
      formacji doktrynalno-religijnej, duchowej, ascetycznej i apostolskiej, oraz
      opieki duszpasterskiej ze strony kapłanów Prałatury. Osoba wstępująca do Opus
      Dei postanawia dążyć do świętości i prowadzić apostolstwo wg ducha i zwyczaju
      Opus Dei, podejmuje konkretne zobowiązania ascetyczne, formacyjne oraz obowiązki
      apostolskie, które wynikają ze statusu (numerariusza, przyłączonego lub
      supernumerariusza) w Opus Dei.
      [Edytuj]

      Ośrodki Dzieła w Polsce

      Pierwszy został założony w 1991 w Szczecinie - Centrum Akademickie "Rejs", na
      mocy porozumienia ks. Stefana Moszoro-Dąbrowskiego z biskupem
      Szczecińsko-Kamieńskim. Potem powstały ośrodki w Warszawie - Ośrodek Akademickie
      "Przy Filtrowej" oraz Klub "Potok", Krakowie - Ośrodek Akademicki "Barbakan"
      oraz Poznaniu - Ośrodek Kulturalny "Sołek". W Warszawie obecnie działają trzy
      ośrodki dla mężczyzn oraz dwa dla kobiet, w Krakowie po jednym dla mężczyzn i
      kobiet, w Poznaniu jeden dla mężczyzn, zaś w Szczecinie po jednym dla mężczyzn i
      kobiet.
      -
      www.zamosc.wonder.pl/
      • kochamchelm Re: Opus Dei - kaczoryzm 19.02.06, 16:58
        C. D. prawdy:

        Najważniejszym instrumentem jest tzw. "pułapka powołania". Mówią kandydatom o
        niesamolubnym życiu świętych i co dobrego oni robili, i wtedy sprawiają, że
        ludzie czują się winni, ponieważ sami nie robią tyle. Następnie z przekonaniem
        obiecują, że kiedy delikwenci wstąpią do Opus Dei, będą mogli stać się małymi
        świętymi w codziennym życiu. Oczywiście, ta pułapka działa tylko na ludzi o
        dobrych sercach, którzy pragną czynić dobrze. I nie mam wątpliwości, że
        większość z tych osób, które zostały złapane przez Opus, wiodłoby prawe życie
        jako dobrzy ludzie, robiąc sporo przydatnych rzeczy, jeśli tylko nigdy nie
        spotkaliby Opus. Kiedy już zostali schwytani, ich dobre serca są wykorzystywane
        do łapania nowych członków, zamiast udzielania się charytatywnie. Oto przykład
        ich manipulatywnej metody zdobywania nowych dusz; w #563 "Drogi" Escriva
        napisał: "Zjednocz się z aniołem stróżem osoby, którą chcesz zdobyć swoim
        apostolstwem - On jest zawsze dobrym współpracownikiem." Wyobraź sobie młodą
        dziewczynę o dobrym sercu, która jest wychowana w katolickim duchu, a ktoś mówi
        jej: "Cóż, tej nocy będę się modlił do twojego anioła stróża, aby mógł ci pomóc
        podjąć właściwą decyzję" (nie zostawiając wątpliwości która to "właściwa"
        decyzja). Dziewczyna czułaby się bardzo źle z myślą, że jej anioł byłby
        okropnie smutny, ponieważ nie zdecydowała się dołączyć do Opus. Z mojego punktu
        widzenia, nadużywanie tak niewinnych symboli z naszych dziecięcych wierzeń, by
        wciągnąć ludzi pod kontrolę złej ideologii tej sekty, której potencjalni
        członkowie nawet nie rozumieją, jest spirytualnym gwałtem.
      • kochamchelm Re: Opus Dei - kaczoryzm 19.02.06, 17:00
        Pod egidą Opus Dei, potężnej organizacji katolików świeckich, rusza program
        kształcenia wyższej kadry menedżerskiej. Wśród uczestników znajdą się
        prawdopodobnie politycy PiS i PO

        Organizatorzy nie ukrywają, że kursy są elitarne. - Wezmą w nich udział
        doświadczeni biznesmeni zajmujący najwyższe pozycje w firmach (minimum siedem
        lat doświadczenia). To zajęcia dla top biznesmenów, a ludzie na takim poziomie
        nie potrzebują słuchać wykładów o marketingu. Proponujemy im zajęcia
        holistyczne, przekraczające poszczególne dziedziny ekonomii, np. łączenie
        marketingu z finansami - tłumaczy dr Radosław Koszewski, dyrektor programu,
        wykładowca Uniwersytetu Gdańskiego. Koszt kursu: 16 tys. euro.

        Opus Dei (łac. Dzieło Boże) to hierarchiczna instytucja Kościoła katolickiego,
        powstała w Madrycie w 1928 r. (za pontyfikatu papieża Piusa XI) z inicjatywy
        Josemar~i Escrivá de Balaguera. Według danych podawanych przez Opus Dei w roku
        2005 należało do niego 85 tys. osób. W Polsce jest około 300 członków Opus Dei.
        Do fundamentalnych założeń Opus Dei należy wierność papiestwu, a za główny cel
        organizacja stawia sobie propagowanie pracy jako drogi do świętości. Chce więc
        kształcić przyszłych przedsiębiorców. Program AMP (Advanced Management Program)
        dla Polaków organizuje hiszpańska IESE Business School z Barcelony, wyższa
        szkoła zarządzania przy należącym do Opus Dei Uniwersytecie Navarra.

        Radosław Koszewski: - Mamy 20 profesorów, nie ma wśród nich Polaków. Wymagania
        wobec kadry? Wysokie. Wymagamy nie tylko znajomości teorii, ale też
        doświadczenia w biznesie. To sami prezesi dużych firm, banków.

        Hiszpańska szkoła zarządzania IESE cieszy się niezłą opinią wśród specjalistów.
        Jej program ma jednak wady. - To dobra szkoła, w rankingach stoi wysoko, ale
        nie ma ambicji naukowych. Oparto ją na bazie zasobów intelektualnych Opus Dei i
        emerytowanych profesorów amerykańskich. Tamtejsi wykładowcy nie prowadzą badań,
        niewiele publikują. Zajęcia oparte są na modelu harwardzkim: rozwiązuje się
        dużo "case'ów". Przy dużym zaangażowaniu studentów, a stosunkowo małym
        wykładowców. Poza tym IESE to najbardziej międzynarodowa szkoła w Europie
        dzięki atrakcyjnej lokalizacji. W Polsce tego klimatu powtórzyć się nie da -
        mówi prof. Krzysztof Obłój, współtwórca i Dyrektor Programu Executive MBA w
        Międzynarodowym Centrum Zarządzania przy Wydziale Zarządzania Uniwersytetu
        Warszawskiego.

        Opus Dei otacza nimb tajemnicy. Vittorio Messori, autor książki "Śledztwo w
        sprawie Opus Dei", mówi nawet o "czarnej legendzie". Zarzuty, jakie najczęściej
        padają, to niejawność działań, elitarność, niedocenianie roli kobiety, a także
        konserwatyzm - na październikowym synodzie biskupów o eucharystii zwierzchnik
        Opus Dei biskup Javier Echevarria Rodriguez skrytykował masowe msze oraz
        praktykę udzielania podczas nich komunii. Czy kursy biznesu są pretekstem do
        pozyskania nowych członków? Organizatorzy kategorycznie zaprzeczają. - Trudno
        mi nawet powiedzieć, ilu z profesorów naszych szkół należy do Opus Dei. To
        raczej kilka procent niż kilkadziesiąt. Nikogo nie nawracamy. Duchowość Opus
        Dei polega na tym, że dobrze wykonujemy swoje obowiązki, cenimy szczerość i
        wzajemną pomoc. Dlaczego muzułmanin, który jest profesjonalistą, nie miałby u
        nas wykładać? Nie widzę przeszkód - twierdzi Koszewski. IESE otworzyło kilka
        szkół w krajach, gdzie katolicy są w mniejszości, np. w Egipcie. Nie ma też
        osobnych zajęć z etyki czy katolickiej nauki społecznej. - Szukamy najlepszych
        rozwiązań, nie zastanawiamy się, czy są katolickie, czy nie. Etyka przewija się
        po prostu przez wszystkie zajęcia, nie jestem zwolennikiem jej sztucznego
        oddzielania, gdy mówimy o marketingu, sprzedaży. Tu wszędzie wchodzi w grę
        kontakt z klientami: czy mówię im prawdę, czy dla zysku okłamuję? - dodaje
        dyrektor programu.

        Zainteresowanie kursami w Polsce jest duże, na wstępne spotkanie zgłosiło się
        200 osób, zdeklarowało na razie 10. Byli m.in. absolwenci programu AMP w
        Hiszpanii - Cezary Mech, wiceminister finansów, i Alicja Kornasiewicz,
        wiceminister skarbu w rządzie Jerzego Buzka.

        Cezary Mech: - Studia w IESE są bardzo intensywne, słuchacze są wyrywani do
        odpowiedzi. System zaliczania jest bezlitosny, nikt nie może być pewny swego.
        Nie wydaje mi się, żeby uczelnia była nakierowana na polityków, raczej na
        prezesów spółek.

        Wpływy Opus Dei można zauważyć też w rządzie. Doradcą ministra finansów Teresy
        Lubińskiej został Alberto Lozano Plantoff, członek organizacji. Według
        informacji "Newsweeka" supernumerariuszem (czyli pełnoprawnym członkiem) Opus
        Dei jest minister infrastruktury Jerzy Polaczek. Jarosław Sellin zaprzeczył
        jednak w Radiu Tok FM sugestiom tygodnika, jakoby i on należał do Opus Dei.
        Szkoła nie jest żadną kuźnią kadr dla rządu PiS - twierdzą organizatorzy. -
        Nasz najważniejszy rynek to biznesmeni. Oczywiście zachęcam też polityków, ale
        ze wszystkich partii, także z SLD - zapewnia Koszewski. Jak się dowiedzieliśmy,
        chęć udziału w programie wyraziło także dwóch polityków PO.
        • czuk1 Re: Opus Dei - kaczoryzm 20.02.06, 16:14
          Z przyjemnościa przeczytałem . Wiem wiecej niz wynika z encyklopedii.
          Dziekuje.
          Mariusz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka