Dodaj do ulubionych

Na piątek synoptycy dla Zamościa zapowiadają opady

12.06.03, 16:19
Na piątek synoptycy dla Zamościa zapowiadają opady deszczu. W sobote i
niedzielę slonecznie a w poniedziałek znowu trochę pokropi. Ufff. Niebo
skąpi kropli deszczu suchej ziemi.... jak śpiewała Izabela Skrybent (Tercet
Egzotyczny) Kto z Was jeszcze pamięta?
Obserwuj wątek
    • Gość: terrot Re: Na piątek synoptycy dla Zamościa zapowiadają IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 12.06.03, 16:53
      tygrys01 napisał:

      > Na piątek synoptycy dla Zamościa zapowiadają opady deszczu. W sobote i
      > niedzielę slonecznie a w poniedziałek znowu trochę pokropi. Ufff. Niebo
      > skąpi kropli deszczu suchej ziemi.... jak śpiewała Izabela Skrybent (Tercet
      > Egzotyczny) Kto z Was jeszcze pamięta?


      Witam Tygrysa, brakuje wody a cóż uprawiasz może jakiś areał?
      O ile pamiętam w dniu mojego przyjadzu w ostatni piątek do Zamościa, późnym
      wieczorem, zaskoczyła mnie godzinna ulewa.
      Ale fakt przydało by się więcej wody .

      Niestety nie pametam tego utworu Tercetu Egzotycznego:
      przypominam sobie jedynie chyba bardziej znane słowa śpiewane przez Beatę
      Kozidrak :
      "Nie ma nie ma wody na pustyni,
      a wielbłądy nie chca dalej iść ,
      czołgać się juz dłużej nie mam siły ,
      och jak bardzo , bardzo chce się pić"
      • tygrys01 Re: Na piątek synoptycy dla Zamościa zapowiadają 13.06.03, 09:51
        Gość portalu: terrot napisał(a):

        > Witam Tygrysa, brakuje wody a cóż uprawiasz może jakiś areał?
        ====================
        Areał , oczywiście tak, ok 20m2 pod swoim balkonem. A tak naprawdę to myślę o
        jakimś niewielkim areale z wodą, trochę zadrzewionym. Jeszcze tylko trzyma
        mnie w blokowisku poczucie niespełnionego obowiązku. Jestem wydawcą
        odnalezionych memoirow Stanisława Augusta , zaczęłem to tlumaczyć i jakieś tomy
        już wydrukowałem. Dalej brak mi forsy. Wydawnictwa tego typu niestety w Polsce
        nie jest to interes dochodowy. Inna dzialalność z ktorej tę zabawę
        dofinansowywałem też usiadla, tak, ze muszę szukać innych środków. A dotacje
        państwowe to raczej tylko na popieranie niezbyt polskich przedsięwzięć. Jak się
        okazuje to mój koci gatunek jest w Lechistanie na wymarciu i skazany na
        zagładę. Może nie wszystko stracone? możesz zajrzeć na moją stronę jak chcesz
        czegoś się dowiedzi9eć o wydanej przeze mnie ostatnio ksiązce.
        Mmmmrrruuu...., mmmiiaaauuuu...
        =========================================
        W Warszawie rano trochę popadało a jak na zamojszczyżnie?
        • tygrys01 ps. moja strona 13.06.03, 09:58
          W poczuciu zarozumialstwa i megalomanii zapomnialem podać adresu mojej strony.
          Wydawało mi się, że adres ten jest już powszechnie znany w całej Polsce. Ale to
          tylko moje zarozumialstwo i pycha. A teraz trochę skromniej < lingpi.com
          >
    • Gość: terrot Re: Na piątek synoptycy dla Zamościa zapowiadają IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 13.06.03, 14:03
      Historią Polski kiedys się interesowałem, jeszcze mi trochę pamiętam. Czasy
      przed rozbiorami także są bardzo zajmujące. Piszesz , że szczególnie
      pasjonujesz się osoba naszego ostatniego króla. Na pewno nie pozbawiony zalet
      posiadał także wiele przywar. Czy ja dobrze pamietam w roku 1792 przytapił do
      Targowicy,? i co nim kierowało?

      Stronkę sobie obejrzałem na tyle ile miałem czasu. Historia to rzeczywiście
      niedochodowy interes ale życzę powodzenia:-).
      • tygrys01 Stanislaw August 13.06.03, 17:03
        Gość portalu: terrot napisał(a):

        > i co nim kierowało?
        ====================
        Pytasz o powody. Inicjatorem przystąpienia do targowicy przez króla był Hugo
        Kołłataj. Za przystąpieniem monarchy do targowicy przemawiały względy
        praktyczne. Przystępując do targowicy król zapewniał sobie możliwość
        orędowania w wielu sprawach dotyczących Polski na dworze carskim. Przede
        wszystkim mógł zabiegać w sprawach ochrony życia i wolności dla wielu Polaków
        biorących udział w insurekcji. Exemplum wyrwanie z niewoli pana Tadeusza
        Kościuszki. Sprawy zarządzania i administrowania terytorium polskim przy dużym
        udziale Polaków też nie były tu bez znaczenia. Na sprawy zachowania pewnej
        integralności ziem Królestwa też mógł ex-król mieć wpływ. W sumie
        przystąpienie Stanisława Augusta do targowicy mogło rokować dla Polski szansą
        na odzyskanie niepodległości w dogodnym czasie. Dwudziestolecie panowania
        Stanisława Augusta, dzięki jego osobistym zasługom zaowocowało wzrostem
        poczucia przynależności do narodu w szerokich rzeszach społeczeństwa (również
        pośród mieszczaństwa i ludności wiejskiej) co niewątpliwie przyczyniło się do
        zachowania świadomości narodowej, bez czego nie byłoby możliwym odzyskanie
        niepodległości. Kiedyś Waldorf powiedział, że mieć pretensje do Stanislawa
        Augusta o rozbiory , etc. to tak jak mieć pretensje do kulawego o to, że
        utyka.
        • Gość: terrot Re: Stanislaw August IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 14.06.03, 07:32
          Widzę , ze jesteś wielkim znawcą epoki stanisławowskiej. Ja nie oskarżałem
          króla o zdradę stanu a jedynie interesowały mnie motywy Jego działania. Jesli
          tak dobrze jesteś zorientowany to ciekawi mnie również czy Stanisław August
          odegrał znaczącą rolę w powstaniu kościeszkowskim? ,i czy były szansę
          powodzenia insurekcji?.
          Jak sobie uświadomie jak ogromnym państwem była I Rzeczpospolita przed
          rozbiorami to naprawdę żal , że w ciągu dwudziestu lat znikneła z mapy
          Europy...

          • tygrys01 Re: Stanislaw August 15.06.03, 23:52
            Gość portalu: terrot napisał(a):

            > Widzę , ze jesteś wielkim znawcą epoki stanisławowskiej. Ja nie oskarżałem
            > króla o zdradę stanu a jedynie interesowały mnie motywy Jego
            działania. ,,,czy Stanisław August odegrał znaczącą rolę w powstaniu
            kościeszkowskim? ,i czy były szansę powodzenia insurekcji?. ==================

            Nie jestem znawcą epoki, nawet nie jestem historykiem, ale tylko skromnym
            wydawcą pamiętników krola (rękopisow) odnalezionych przez zmarlego przed kilku
            laty prof. Z.Góralskiego z Lublina. Był on chyba największym znawcą epoki i
            znał szczególiki insurekcji kościuszkowskiej, godzina po godzinie, ulica po
            ulicy, dom po domu, potyczka po potyczce, rozmowa po rozmowie, etc. Z tego co
            wiem, to Stanisław August wspierał pana T.Kościuszkę organizacyjnie i do końca
            reprezentował oficjaline Rzeczpospolitą. I odwrotnie pan T.Kosciuszko chronił
            SAP a to po to aby autorytet króla nie ucierpiał na skutek nieobliczalnego
            zachowania pospólstwa. Insurekcja kościuszkowska nie miała żadnych szans
            powodzenia, tym nie mniej przyczyniła się w wielkim stopniu do określenia się
            przez szerokie rzesze włościan jako członków Narodu Polskiego. Został
            przełamany monopol szlachty na prawo do obrony Rzeczypospolitej. Z pewnością
            stworzyło to możliwość przetrwania Narodu.
            > Jak sobie uświadomie jak ogromnym państwem była I Rzeczpospolita przed
            > rozbiorami to naprawdę żal , że w ciągu dwudziestu lat znikneła z mapy
            > Europy...====================
            Ogromne terytorialnie państwo osłabione wyprawą wiedeńską, bez regularnej
            liczącej się własnej armii...... po którego terytorium bezkarnie hulały
            wojska carstwa rosyjskiego. Osadzony na tronie polskim, przez carycę piast
            Stanislaw August, nie mający własnych pieniędzy ani jakiejkolwiek praktycznie
            władzy potrafił jednak utrzymać tą atrapę państwa przez 20 lat i jeszcze
            zapoczątkować daleko idące zmiany które mogłyby uzdrowić państwo, gdyby nie
            interwencja trzech czarnych orłów. Zupełnie możliwe, że uchwalenie konstytucji
            3 majowej przestraszyło zaborców tak poważnie, ze porozumieli się ze sobą i
            zlikwidowali państwo które w wyniku reform mogło stać się znowu niepodległym
            mocarstwem i mieć domunującą rolę w ówczenym cywilizowanym świecie. Stanisław
            August razem z niewielką liczbą ludzzi pragnących naprawy Rzeczypospolitej
            mieli w sumie zbyt male poparcie u mżnowładców aby uratować kraj od
            unicestwienia. Niestety winą za rozbiory nie obarcza się tgych ktorzy
            przyczynili się do upadku Rzeczypospolitej, ale tych ktorzy czynili wiele aby
            Ojczyznę ocalić. Cóż, chichot historii....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka